Czy Szczecin potrzebuje jeszcze jednej hali sportowej? ZDJĘCIA

Jakub Lisowski
Jakub Lisowski
Wysłużony SDS do dziś służy kilku klubom
Wysłużony SDS do dziś służy kilku klubom Andrzej Szkocki
Udostępnij:
Przez wyłączenie z użytku Netto Areny koszykarze Kinga Szczecin nie mieli gdzie grać. Klub musiał zainwestować spore pieniądze, by dopasować halę przy Twardowskiego na ligowe potrzeby.

To tymczasowe rozwiązanie, bo obiekt nie spełnia warunków Polskiej Ligi Koszykówki. Jeszcze bardziej wysłużony Szczeciński Dom Sportu ma swój klimat, ale i tam jest za ciasno dla koszykarzy, a za nisko dla siatkówki.

Netto Arena powróci za kilka miesięcy do normalnego funkcjonowania, ale ligowcy występy w Arenie traktują jako zło konieczne i podobnie jak kibice, najchętniej omijaliby ten obiekt szerokim łukiem. Ciężko tam o stworzenie sportowej atmosfery, bo amfiteatralny układ służy wydarzeniom artystycznym, a sportowym - nie. Na Twardowskiego kibice też mają złe warunki.

Problem przedstawił kilka dni temu Piotr Wilento, prezes drugoligowego Ogniwa Szczecin. Zespół korzysta z SDS.

„W kontekście gry w basket w Szczecinie jest kilka sal.

  • Oczywiście Arena, gdzie II liga, być może w przyszłości I liga raczej nie ma szans grać.
  • Hala SDS już teraz jest warunkowo certyfikowana, a przebudowa żelbetowej konstrukcji trybun jest bardzo kosztowna i karkołomna. W Urzędzie pracują nad koncepcją generalnej przebudowy.
  • Hala przy ul. Twardowskiego ostatnio przystosowana na potrzeby rozgrywek Kinga też jest halą niefunkcjonalną, przestarzałą i niekomfortową.
  • Nowa hala TME, za którą odpowiadał Wydział Oświaty, nie była konsultowana ze Sportem i mamy kilka złych rozwiązań, jak np. zwieszane kosze, czy syntetyczna nawierzchnia.

Chciałbym wywołać dyskusję, czy docelowo nie powinno się pomyśleć o nowym obiekcie? Arena - harmonogram imprez jeszcze przed pandemią to był istny rollercoaster. Sport na najwyższym poziomie nie wypełniał czasem widowni w jednej-dziesiątej części trybun. Natomiast wszystkie wydarzenia artystyczno-rozrywkowe już tak.

SDS - wybitna realizacja modernistycznej architektury autorstwa Mariana Rąbka - powinna przejść lifting elewacji, przebudowę szatni i w całości pozostawiona szkoleniu bokserów. Uciekałbym przed zburzeniem części hali.

Twardowskiego - o ile nie do rozburzenia zaraz, to trzeba pozostawić futsalistom.

Ja na kosza i siatkę mam inny pomysł. Przy ul. Chopina znajduje się działka, ujęta w planie miejscowym z przeznaczeniem na usługi sportu i rekreacji. Zamiast wchodzić w kosztowne przebudowy SDS czy Twardowskiego postawmy w Szczecinie halę na 2,5-3 tysiące widzów do rozgrywania meczów sportów zespołowych.

Podobny obiekt powstał niedawno w Ostrowie Wielkopolskim. Budżet: 31 mln.

Stadion Czarnych zarośnięty

Wspomniany teren przy Chopina to zaniedbany od lat obiekt Czarnych Szczecin. Od 30 lat właścicielem stadionu jest ZUT. Nie było pomysłów na modernizację, a kolejne przetargi na sprzedać działki nie przynosiły skutku.

Alarm społeczników

- Boisko na Chopina zagrożone. Można składać uwagi do projektu studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta Szczecina. Zgodnie z zapisami projektu studium dla obszaru obecnego boiska jedynie 25 procent terenu jest przeznaczone na usługi, usługi sportu i rekreacji oraz zieleń urządzoną. To oznacza możliwość zmiany obowiązującego Planu Miejscowego i w przyszłości przeznaczenie tego terenu pod intensywną, wysoką zabudowę mieszkaniową albo sklep sportowy. Można składać wnioski oraz protesty do projektu studium mailam – zakomunikowała grupa Desing Szczecin na swoim fanpejdżu 6 kwietnia.

ZOBACZ TEŻ:

Zarośnięty stadion Czarnych Szczecin przy ul. Chopina.

Zarośnięty stadion Czarnych Szczecin. Co będzie z tym terene...

Co dalej będzie ze stadionem Czarnych?

Czy w Szczecinie powstanie funkcjonalna hala na wydarzenia sportowe? Rozmowa z prezesem Ogniwa Szczecin.

Co Pana skłoniło do zainicjowania takiej dyskusji w mediach społecznościowych?

Piotr Wilento: Właśnie przyszedł czas zbierania plonów, tego co wspólnie ze środowiskiem koszykarskim zrobiliśmy kilka lat temu. Od kiedy w Szczecinie King Wilki wystartowały w ekstraklasie znacznie wzrosło zainteresowanie koszykówką. Szkolenie młodzieży ruszyło z przytupem. Z naszego regionu do play off dostali się: Wilki, Spójnia, Żak Koszalin i Ogniwo. Powstają nowe kluby i akademie. Pracujemy nad reaktywacją koszykówki kobiet. Powoli, ale konsekwentnie koszykówka staje się sportem nr 2 w Szczecinie. Netto Arena jest dużym oraz funkcjonalnym obiektem, który w zupełności spełnia potrzeby imprez rozrywkowych dla miasta. Jednakże na rozgrywki sportowe wydaje się być za duży i za bardzo eksploatowany. Na przestrzeni kilku ostatnich lat, tylko kilkukrotnie udało się wypełnić jej trybuny na wydarzeniach sportów zespołowych. Potrzeba zaadaptowania jej na szpital covidowy, ujawniła fakt, że w Szczecinie nie ma innej hali, stricte sportowej, mogącej obsłużyć sporty zespołowe najwyższej klasy rozgrywkowej. Jak na 400-tysięczne jedna hala to za mało.

Jak według Pana mogłoby to wyglądać?

W planach budżetowych Miasta jest przebudowa hali Szczecińskiego Domu Sportu. Powstała koncepcja polegająca nie na małym liftingu obiektu, a wyburzeniu i konkretnej rozbudowie części hali sportowej i ringu bokserskiego. Uważam, że należy zachować halę w obecnej formie, a przebranżowić ją na np. zawody sportów walki. Poddać ją jedynie odświeżeniu. Środki z planowanej przebudowy przeznaczyć na typową halę sportową.

Czy dla Szczecina dobrym rozwiązaniem nie byłby pomysł koszaliński, gdzie uczelnia mocno przyczyniła się do budowy nowej hali?

Każda tego typu inicjatywa publiczno-partnerska wydaje się być dobrym pomysłem. W końcu to ZUT jest obecnie właścicielem działki przy Chopina, o której pisałem, a w sąsiedztwie jest skupisko obiektów uczelnianych - budynki wydziałowe, czy akademiki. Sportowych obiektów uczelnianych jest coraz mniej. W Poznaniu, Wrocławiu, czy Trójmieście każdy tego typu obiekt jest dostosowany do aktualnych przepisów i wymogów związków sportowych, a wydarzenia na obiektach uczelnianych dodatkowo integruje społeczność akademicką.

Czemu jest Pan przeciwny modernizowaniu SDS czy hali na Twardowskiego?

Na co dzień jestem architektem i opracowuje podobne obiekty, a w czasach studiów miałem przyjemność pracować nad koncepcją budowy Basenu Olimpijskiego SDS. Mam ogromny sentyment do obiektu hali SDS, ze względu na jej walory historyczne - ikona architektury modernistycznej Szczecina, oraz przestrzenno urbanistyczne i funkcjonalne - przedplac, strefa wejściowa, szeroka korona hali, strome trybuny, zapewniające bliskość wydarzeń na boisku, czy rozwiązania w skali architektonicznej - detal, bryła, faktury, czy materiały. Na ten moment mamy problem z zapewnieniem certyfikacji hali do występów Ogniwa w II lidze, bo boisko jest o 2 m za krótkie. Siatkarze z kolei mają za nisko konstrukcję dachu. Przebudowa żelbetowych trybun wiąże się ze sporą inwestycją. Na temat hali na Twardowskiego, celny komentarz wystawił mój przyjaciel, były zawodnik Kinga Szczecin - Witek Kowalenko, który na okoliczność przyjazdu z zespołem Trefla Sopot oznaczył obiekt na mediach społecznościowych - #dniepropietrowsk. Obiekt jest przestarzały i niefunkcjonalny, o czym dobitnie przekonują się teraz koszykarze ekstraklasy.

Z jakimi reakcjami się Pan spotkał po publikacji?
Kibice zdają sobie sprawę, że nie są w stanie zrobić odpowiedniej oprawy, klimatu na „lotnisku", jakim jest Arena. Ich reakcje na mój komentarz potwierdzają, że jest potrzeba hali sportowej w Szczecinie.

Czy nie boi się Pan reakcji, że nowa hala mogłaby "wykończyć" Netto Arenę?
Absolutnie nie, zakładam, że operator hali momentalnie wykorzystałby wolne terminy na komercyjne imprezy. Sam uczestniczyłem w tworzeniu harmonogramów meczów PLK i muszę przyznać, że jest to nie lada wyzwanie dostosować się do terminarza Areny.

Ma Pan konkretny pomysł, jakby ten nowy obiekt miał wyglądać, jaką spełniać funkcję?
Bardzo dobrym referencyjnym obiektem jest niedawno otwarta Hala w Ostrowie Wielkopolskim, która będzie gospodarzem „bańki" play off PLK. Jest to obiekt na 3100 miejsc siedzących. Obiekt umożliwia rozgrywanie meczów w najwyższej klasie rozgrywkowej koszykówki, piłki ręcznej i siatkówki, oraz spełnia aktualne wymogi poszczególnych związków sportowych i lig. Umożliwia ponadto organizację imprez pozasportowych, jak koncerty czy targi. Myślę, że na Szczecin wystarczyłoby w zupełności. Tam mniejsze kluby jak Ogniwo, Stalpro Błyskawica, piłkarze i piłkarki ręczni mogliby znaleźć nowy dom.

Rozmawiał Jakub Lisowski

ZOBACZ TEŻ:

Bądź na bieżąco i obserwuj:

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Materiały promocyjne partnera

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Głos Szczeciński
Dodaj ogłoszenie