Część stoczniowych związkowców zbojkotowała debatę z premierem Donaldem Tuskiem

Redakcja
Przedstawiciele OPZZ i Solidarności nie przyszli na debatę z premierem Donaldem Tuskiem.

Nieobecni na debacie związkowcy oglądali ja w telewizji przed historyczną bramą Stoczni Gdańskiej. Towarzyszył im ksiądz Henryk Jankowski.

W debacie Donald Tusk zapewnił stoczniowców z Gdańska, że nie zostawi ich w gorszej sytuacji niż kolegów z Gdyni i Szczecina.

Premier stwierdził, że rząd nie da się zastraszyć agresywnymi protestami związkowców.

- Nie damy każdemu, kto potrzebuje pieniędzy. Kolejka stojących po nie w kryzysie się wydłuża: banki, fabryki, firmy, a ja twardo mówię nie. Pieniądze nie mogą być dla tych, co najsilniejsi i krzyczą najgłośniej, ale dla najsłabszych - przekonywał. - Zapraszam do solidarnej współpracy, solidarności przez małe s, żeby silni pomogli troszczyć się o słabszych. Stocznia to nie jedyny zakład, który potrzebuje pomocy.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie