MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Cracovia Kraków – Pogoń Szczecin 2:1. Dobre były jedynie momenty [ZDJĘCIA]

Jakub Lisowski
Jakub Lisowski
Cracovia Kraków - Pogoń Szczecin 2:1
Cracovia Kraków - Pogoń Szczecin 2:1 Anna Kaczmarz / Dziennik Polski / Polska Press
Najsłabszy występ Pogoni Szczecin w TOP8 PKO Ekstraklasy i druga porażka. Trochę radości i nerwów było w doliczonym czasie gry spotkania w Krakowie.

Pogoń przystąpiła do spotkania wiedząc, że tylko pierwsze zwycięstwo w grupie mistrzowskiej umożliwi jej jeszcze marzenia o ścisłej czołówce ligowej. Cracovia miała ten sam cel. Spotkanie zapowiadane było jako rywalizację dwóch rozczarowań wiosny. Obaj szkoleniowcy wystawiając wyjściowe składy pokazali jednak, że sezonu 2019/20 jeszcze nie zakończyli.

W składzie Cracovii cztery zmiany w „11” w porównaniu z poprzednim meczem. Zmienił się m.in. bramkarz i środkowy obrońca. Za to z przodu byli bardzo groźni: Rafael Lopes, Pelle van Amersfoort czy Sergiu Hanca. Trener Pogoni Kosta Runjaic też pokombinował. Hubert Matynia nie mógł zagrać za nadmiar kartek, więc do gry powrócił Ricardo Nunes. Kontuzja wykluczyła udział Macieja Żurawskiego (zastąpił go Marcin Listkowski), szkoleniowiec zrezygnował z desygnowania do gry dwóch prawych obrońców. Zamiast Jakuba Bartkowskiego zagrał wypoczęty Kamil Drygas.

Początek meczu z przewagą Portowców. Goście byli aktywniejsi, próbowali grać tak, jak w Poznaniu – wysokim pressingiem i szybką kontrą. W 13. minucie Pogoń przeprowadziła akcję lewym skrzydłem, a kończył ją strzałem z kilkunastu metrów Drygas. Trafił w poprzeczkę.

ZOBACZ TEŻ: Zasłużony punkt Portowców, rozczarowanie Lecha. Mecz Pogoni w Poznaniu na ZDJĘCIACH

Lech Poznań - Pogoń Szczecin 0-0

Zasłużony punkt Portowców, rozczarowanie Lecha. Mecz Pogoni ...

Jeszcze większego pecha miał w 22. minucie Benedikt Zech. Piłkę stracił David Stec, ale Dante Stipica złapałby dośrodkowanie Florina Loshaja. Niestety, interweniował Benedikt Zech i trącił piłkę do siatki. Cracovia musiała być bardzo zaskoczona takim fartem, bo do tego momentu sprawiała wrażenie jakby niespecjalnie jej zależało na zwycięstwie.

Gol ożywił spotkanie, ale tylko po jednej stronie boiska. Gospodarze w ciągu kilku minut stworzyli sobie dwie świetne okazje, ale je zmarnowali. Do końca I połowy szukali podwyższenia wyniku. Za to Pogoń jakby powiedziała sobie „mamy dość”, bo przed przerwą nasz zespół nie podjął starań o odrobienie strat.

Portowcy przebudzili się w szatni i rozpoczynając II połowę znów zaczęli dominować. Z wolnego nieźle strzelał Frączczak, po chwili Kowalczyk strzelił z bliska w słupek. Po kwadransie impet trochę osłabł, ale nadal to Pogoń bardziej chciała wyrównać niż Cracovia podwyższyć. Frączczak w 67. mógł zdobyć gola sezonu, ale jego efektowną przewrotkę obrońcy zablokowali.

Runjaic nie bał się zdjąć z boiska doświadczonych pomocników – Dąbrowskiego i Drygasa, a posłać na boisko napastników – Cibickiego i Turskiego.

ZOBACZ TAKŻE:

Pierwsze spotkanie Pogoni Szczecin w grupie mistrzowskiej mogli już z trybun obserwować kibice. Zebrało ich się niemal 900 na stadionie im. Floriana Krygiera. Doping utrzymywał się przez całe spotkanie, a nie zabrakło także akcji charytatywnej. Więcej o meczu: Pogoń - Lechia 0:1. Wynik był gorszy niż gra. Zdjęcia z meczu

Kibice znowu dopingowali Pogoń z trybun. Zobacz galerię fanó...

W 76. minucie mecz został rozstrzygnięty. Główkę van Amersfoorta Stipica wyłapał, ale zrobił to już za linią bramkową i po analizie sędziowie gola uznali. Szkoleniowiec Pogoni przyjął decyzję spokojnie i dał zadebiutować w ekstraklasie 19-letniemu Kacprowi Smolińskiemu, który kilkanaście miesięcy pracował na taką szansę.

Trochę emocji było w samej końcówce. Ricardo Nunes w 91. minucie zdobył kontaktowego gola i zaczęła przyciskać. W dobrej sytuacji znalazł się Cibicki, w bardzo dobrej Frączczak, ale zabrakło skuteczności w najważniejszym momencie.

Cracovia Kraków – Pogoń Szczecin 2:1 (1:0)
Bramki: Zech (22. - samobój), van Amersfoort (77.) - Nunes (91.).
Cracovia: Hrosso Ż - Rapa, Dytiatjew, Jablonsky Ż, Pestka - Hanca, Dimun, Loshaj, van Amersfoort, Wdowiak (89. Rakoczy) – Lopes.
Pogoń: Stipica - Stec, Triantafyllopoulos, Zech, Nunes - Kowalczyk, Dąbrowski Ż (65. Cibicki), Drygas (72. Turski), Podstawski, Listkowski (78. Smoliński) – Frączczak.
Sędziował Tomasz Musiał (Kraków)

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Byliśmy na budowie stadionu w Szczecinie! Wyjątkowe ZDJĘCIA I WIDEO

Stadion Pogoni - 16 czerwca 2020

Byliśmy na budowie stadionu w Szczecinie! Wyjątkowe ZDJĘCIA I WIDEO

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wideo
Wróć na gs24.pl Głos Szczeciński