COŚ wróciło

agat, 3 stycznia 2005 r.
Mieszkańcy podprzybiernowskich wsi po kilkunastu dniach spokoju znów czują się zagrożeni, bo tajemniczy zwierz, zagryzający domową zwierzynę wrócił.

W ostatnich dniach bestia odwiedziła mieszkańców dwóch wiosek pod Przybiernowem. Mieszkaniec Buku stracił sześć sztuk królików z siedmiu, które chował na podwórku. Jeden królik zdołał się schować, dlatego przeżył.

- Jednego obdarła ze skóry, a dwa bestia zabrała z sobą - opowiada Piotr Wojtecki ze Świętoszewka. - Byłem u swojego znajomego w sąsiedniej wsi i widziałem, co bestia po sobie pozostawiła. Ale ja nie muszę wybierać się do znajomych, bo sam do tej pory odczuwam obecność tego potwora.

Bestia w piątkową noc znów odwiedziła moje gospodarstwo. Połamała mi płot i zniszczyła trzy klatki. Po tym jak straciłem ponad 40 królików, mam trzy nowe i czekam aż urodzą się kolejne, ale teraz te sztuki pilnuję wyjątkowo. Porobiłem zabezpieczenia, pułapki, wnyki i czekam aż to coś się w końcu złapie.

Moje zabezpieczania na klatkach okazały się skuteczne, bo bestia nie poradziła sobie z nimi. Widać ślady szarpania się i pozostawioną sierść na płocie. Przed klatkami pozostały też olbrzymie ślady łap tego zwierza.

Pan Piotr szukając nowych pomysłów schwytania zwierza, poza wnykami, podłącza na noc ogrodzenie domu pod prąd. Ludzie z podprzybiernowskich wiosek kilka ostatnich dni żyli nadzieją, że coś odpuściło.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie