Coraz trudniej być księdzem. Chętnych do seminarium ubywa. Dlaczego?

Roman Laudański
Może przestaniemy powtarzać jak mantrę modlitwę o dobre powołania kapłańskie, a może zaczniemy dodawać "liczne i mądre", bo wiemy, że kryzys kapłański polega również na tym, że nie wszyscy księża są autentycznymi przewodnikami duchowym<br>
Może przestaniemy powtarzać jak mantrę modlitwę o dobre powołania kapłańskie, a może zaczniemy dodawać "liczne i mądre", bo wiemy, że kryzys kapłański polega również na tym, że nie wszyscy księża są autentycznymi przewodnikami duchowym MichaŁ Pawlik
W tym roku o jedną piątą zmniejszyła się liczba chętnych do seminariów duchownych w Polsce.

Od lat do seminariów wstępuje coraz mniej kandydatów, a ci, którzy podejmują naukę, nie zawsze ją kończą. Zdarza się, że młodzi księża odwieszają sutannę na kołek i odchodzą.

Najgłośniejszym tego przykładem jest ks. Tymoteusz Szydło, syn byłej premier, który kilka miesięcy temu nie stawił się w nowej parafii, co wywołało falę plotek. Teraz, ks. Szydło wydał oświadczenie, że nie udało mu się pokonać kryzysu wiary i powołania, dlatego składa prośbę o przeniesienie do stanu świeckiego.

Komentując kryzys powołań w polskich seminariach duchownych, znany ksiądz Tadeusz Isakowicz - Zaleski napisał na swoim blogu: "Równocześnie z kapłaństwa odchodzi wielu młodych księży. Jedni zakładają rodziny, inni dokonują 'coming out' jako geje. To wszystko świadczy o ogromnym kryzysie w Kościele polskim".

Czytaj także

Także coraz mniej kandydatów zgłasza się do seminariów w regionie. Jeśli w 2017 roku naukę we włocławskim seminarium rozpoczynało 16 alumnów, to teraz o połowę mniej. W Toruniu rozpoczęło naukę 11 chętnych. Często są to jednostkowe przypadki.

Ksiądz Isakowicz - Zaleski: "Np. w Olsztynie nie zgłosił się ani jeden kandydat, a w Łowiczu czterech. W innych seminariach, także zakonnych, też tylko pojedyncze osoby. Dlatego też rekrutacja trwa nadal. Z kolei seminarium diecezji sosnowieckiej, które po skandalach homoseksualnych przeniesiono z Krakowa do Częstochowy, jest praktycznie w agonii". Z kolei portal "Aleteia" podaje, że "w 2016 roku w seminariach diecezjalnych studiowało 2,3 tys. alumnów. Najmniej w diecezji bydgoskiej, łowickiej i sosnowieckiej".
Dziś jest dużo niższa. W związku ze spadkiem powołań maleje również liczba wyświęcanych księży. Jeśli w 1992 wyświęcanych było 768 księży, to w 2017 roku - 326.

Księża, jakich nie znacie! Ci duchowni zmienią wasze myśleni...

- Powód rezygnacji z kapłaństwa dla każdego jest inny - mówi ks. Paweł Borowski, rzecznik prasowy diecezji toruńskiej - Zawsze więcej kleryków zaczynało pierwszy rok, a mniej kończyło studia, bo należy pamiętać, że studia w seminarium są czasem rozeznawania powołania. Młodzi przez sześć lat odkrywają, czy to jest rzeczywiście ich powołanie. To również czas, kiedy w każdej chwili mogą zrezygnować, bo są przed święceniami diakonatu. Jeśli któryś z kleryków odkryje, że to nie jest jego droga, a lepiej będzie realizował się np. w małżeństwie, to rezygnują. Czasem pobyt w seminarium pomaga w odkryciu właściwego powołania.

Ks. Paweł Borowski wspomina, że kiedy studiował w seminarium, to było ich 24 na roku. Dziś już takich roczników nie ma. - Proszę nie porównywać liczby powołań lub zachowań ludzi młodych, bo w dzisiejszych czasach dostęp do mediów społecznościowych, internetu jest powszechny, a kiedyś nie było nawet telefonów komórkowych i wtedy bardziej skupialiśmy się wszyscy na wzajemnych relacjach. Rozwój komunikacji i technologii postępuje błyskawicznie. To nie jest kwestia kryzysu powołań. Bóg powołuje tak samo, jak powoływał zawsze. Młody człowiek żyje mediami społecznościowymi i po prostu czasami nie potrafi usłyszeć głosu Boga, który próbuje się do niego dopukać. A tu nie ma odpowiedzi. Skoro nie ma osobistej relacji z Bogiem, to nie ma również odpowiedzi. Może to wynikać także z kryzysu wiary i niżu demograficznego, z powodu którego notujemy mniej powołań.

Z Rocznika statystycznego Kościoła katolickiego w Polsce za lata 1991-2011 wynika, że: "o ile w okresie 1992-2012 liczba mężczyzn (w Polsce) w wieku 18-20 lat zmniejszyła się o 16 proc., to liczba alumnów w seminariach ogółem spadła o ponad 45 proc. (do 3 841), z czego w seminariach zakonnych aż o 67 proc. (do 882)" - podał portal Deon.

O co pyta ksiądz przed ślubem w kościele? [protokół przedślubny 2018]

Tomasz Królak, wiceprezes Katolickiej Agencji Informacyjnej upatruje mniejszą liczbę chętnych m.in. w kryzysie rodziny. - Często mówi się, że rodzina jest pierwszym seminarium - mówi red. Tomasz Królak. - Jeśli nie ma przekazu wiary w rodzinie, to nie ma chętnych. Coraz więcej ludzi wychowuje się w niepełnych rodzinach, małżeństwa się rozpadają, dlatego nie ma naturalnego "matecznika" do budzenia powołań kapłańskich. Ponadto w polskiej rzeczywistości coraz trudniej być księdzem. Młodzież odchodzi od praktyk religijnych, co pokazują wszystkie badania. W związku z kryzysem pedofilskim w Kościele, pokazanym m.in. w filmie braci Sekielskich, zobaczyliśmy głębokie nieprawidłowości, które - niestety - miały miejsce również w Polsce. To powoduje, że młodzi coraz mocniej zastanawiają się, czy chcą być księżmi. Antyreligijna atmosfera w Europie przyszła do Polski i wpływa na młodych ludzi. Mam nadzieję, że będzie to sprzyjać lepszym powołaniom. Może przestaniemy powtarzać jak mantrę modlitwę o liczne powołania kapłańskie, a może zaczniemy dodawać "liczne i mądre", bo wiemy, że kryzys kapłański polega również na tym, że nie wszyscy księża są autentycznymi przewodnikami duchowymi, których ludzie potrzebują i szukają. Jeśli ktoś zdecyduje się na wstąpienie do seminarium, to będzie mocniej próbowany, będzie solidniejszym księdzem, takim prawdziwej próby, a nie kimś, kto nie wie, co ze sobą zrobić, dlatego idzie do seminarium.

FLESZ: Masowo kupujemy mieszkania.

Wideo

Materiał oryginalny: Coraz trudniej być księdzem. Chętnych do seminarium ubywa. Dlaczego? - Gazeta Pomorska

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 3

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

p
paul

Tyle szataństwa i draństwa w Kościele zostało ujawnione, że trudno to znieść i przejść nad tym obojętnie. Dobra jakby tam mniej a tylko skandale, demoralizacja, zepsucie i upadki są pokazywane. Źle to wygląda. Bardzo źle. Boga już nie widać.

S
Saracen

Wpuszczenie religii do szkół to najgłupsza rzecz jaką Polska zrobiła po 1989 roku

T
Takie realia

Niektórzy z nich zrozumieli ,że przez 6 lat będą nakłaniani do opowiadania bajek - nie mających nic wspólnego z rzeczywistością .

Po drugie w KAŻDYM zdrowym psychicznie i fizycznie mężczyżnie istnieje żądza pozostawiania po sobie potomstwa .

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3