reklama

Copa America 2019. Hit czy kit? W nocy Brazylia zagra z Argentyną

Michał Skiba
Michał Skiba
Zaktualizowano 
eastnews
W nocy z wtorku na środę Argentyna zagra z Brazylią w półfinale Copa America 2019. Hit na Estádio Mineirao w Belo Horizonte elektryzuje całą Amerykę Południową. Świat czeka na przebudzenie Leo Messiego, który krytykuje organizatorów turnieju.

Stwierdzenie, że Argentyna drogę do meczu o finał przeszła suchą stopą, byłoby kłamstwem. W fazie grupowej porażka, remis i zwycięstwo w meczu o wszystko. W ćwierćfinale przeciętny występ, lecz wygrany z Wenezuelą 2:0. Tamtejsze media zastanawiają się, jakim cudem Lionel Scaloni jest selekcjonerem drużyny, w której są tacy piłkarze, jak Leo Messi, Angel di Maria, Sergio Aguero czy Paulo Dybala. Pod jego wodzą to są Aniołowie o brudnych twarzach, nawiązując do książki Jonathana Wilsona, który kilka lat temu prześwietlił blaski i cienie argentyńskiego futbolu.

Murawa też była zła

Jednak nie Scaloni, a Messi zawodzi najbardziej. Kibiców i przede wszystkim siebie. - To nie jest moje najlepsze Copa America w karierze. Ciężko gra się na takich boiskach, one są po prostu tragiczne. Gdy piłka cały czas podskakuje, potrzebujesz dużo więcej czasu, aby ją opanować. To wstyd, że Copa America odbywa się na takich boiskach - mówił w rozmowie z dziennikiem „Marca” Leo Messi. Gwiazdor Barcelony narzeka na murawy, a wróci dokładnie na tę samą, na której strzelił swoją jedyną bramkę (z rzutu karnego) w tym turnieju.Jeszcze mniej przyjazne „dywany” były w Porto Alegre, Rio de Janeiro i Salvadorze. - Dajcie Messiemu spokój. W wieku 32 lat mógł już odpuścić walkę o Copa America i przedłużyć sobie wakacje. A on chce grać, marzy, aby pomóc w Argentynie wygrać turniej, którego nie udało się Argentynie wygrać od wielu lat - stanął w obronie Argentyńczyka Ronaldo Luís Nazário de Lima. Messiego bronił nawet... Roger Federer. Wybitny tenisista stwierdził niedawno, że Messi musi wygrać Copa America, aby już nikt nie wątpił w to, że jest lepszy od Cristiano Ronaldo.

Parcie na sukces ekipy Albicelestes jest ogromne. Argentyńczycy nie wygrali Copa America od 26 lat. Przegrali dwa ostatnie finały Copa America, oba z Chile i to dopiero w rzutach karnych.

Upartość i...kwarantanna

Ta przeciętna i ślizgająca się w tegorocznym Copa America Argentyna jako jedyna drużyna w ćwierćfinale imprezy zdołała strzelić gola. Trzech z czterech półfinalistów wyłoniły konkursy rzutów karnych. I tutaj z pomocą Brazylijczykom przyszedł Alisson Becker. Bramkarz Liverpoolu uratował gospodarzom awans do półfinału w meczu z Paragwajem. O Argentyńczykach mówi się, że grają w tym turnieju wyrachowany futbol, Brazylijczycy nie potrafią znaleźć balansu. Wygrali 3:0 z Boliwią i 5:0 z Peru, by za moment zawieść bezbramkowymi spotkaniami z Wenezuelą i Paragwajem. Brazylia z reprezentacji efektownej stała się reprezentacją zagadkową. Selekcjoner Brazylijczków Tite zdążył już oberwać za dwa bezbramkowe remisy w turnieju. - Nasi piłkarze już nie próbują kiwać, wchodzić w pojedynki. Nie ma w tej drużynie dryblerów. Torturują siebie i nas taką grą. To jest biurokratyczny futbol bez śmiałości - komentował na anetnie ESPN Brazil Juca Kfouri, ceniony ekspert. - Wygramy kilka meczów, również kilka pewnie przegramy, ale najważniejsze jest to, że będziemy to robić po swojemu. Ja się nie zmienię, nie zmieni się też mój styl pracy i mój system gry - odpowiedział Tite. Szef brazylijskiej kadry znowu będzie mógł skorzystać z usług Richarlisona, który w ostatnich dniach został objęty prawdziwą kwarantanną. Napastnik Evertonu chorował na świnkę i opuścił ćwierćfinał z Paragwajem.

Dobę po starciu Brazylii z Argentyną poznamy drugiego finalistę Copa America 2019. W Porto Alegre w drugim półfinale Chile zagra z Peru. Chilijczycy w tym turnieju nie zawodzą. W fazie grupowej brutalnie pokazali Japończykom, że ich gościnny bilet na turniej w Brazylii to niekoniecznie był dobry pomysł (wygrali 4:0), później wytrzymali próbę nerwów w meczu z Ekwadorem (2:1). W grupie nieznacznie lepsi okazali się Urugwajczycy. W ćwierćfinale byli lepsi od Kolumbii, ale udowodnili to dopiero w karnych. W narodowych barwach odżył Alexis Sanchez, który zapomniał już, jak kiepsko szło mu w Manchesterze United. Chilijczycy są faworytami półfinału z Peru i marzą o trzecim finale Copa America z rzędu.

Transmisje z decydujących spotkań Copa America w Polsacie Sport.

Młodzi piłkarze "dokończyli" mistrzostwa Polski z 1939 r.

Wideo

Materiał oryginalny: Copa America 2019. Hit czy kit? W nocy Brazylia zagra z Argentyną - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3