Co z wyborami do Sejmu i samorządów? Mogą być przesunięte

Leszek Rudziński
Leszek Rudziński
Co z wyborami do Sejmu i samorządów. Mogą być przesunięte
Co z wyborami do Sejmu i samorządów. Mogą być przesunięte Konrad Kozlowski/Polskapress
PiS rozważa przeniesienie wyborów samorządowych wiosną 2024 r., zamiast jesienią 2023 r. - donosi „Dziennika Gazeta Prawna”. Tymczasem Jarosław Gowin poinformował, że szef partii rządzącej poważnie rozważa wcześniejsze wybory parlamentarne wiosną przyszłego roku.

W 2023 roku czekają nas zarówno wybory parlamentarne, jak i samorządowe. Taka sytuacja jest efektem wydłużenia kadencji lokalnych włodarzy z czterech do pięciu lat. Nową ordynację PiS wprowadził przy okazji ograniczenia do dwóch liczby kadencji wójtów, burmistrzów i prezydentów miast.

Jak donosi „Dziennik Gazeta Prawna”, powołując się na źródła w partii rządzącej, przedstawiciele PiS obawiają się, że w przypadku organizacji wyborów w jednym czasie „ludzie mogą się w tym pogubić”.

Wskazują jednak, że w przypadku wcześniejszych wyborów parlamentarnych sprawa sama by się rozwiązała.

Gowin: Kaczyński rozważa wybory na wiosnę

A te nie są wykluczone. Lider Porozumienia Jarosław Gowin przyznał w poniedziałek na antenie TVN24, że choć Jarosław Kaczyński jest „niezwykle zdeterminowany”, żeby większość parlamentarną utrzymać, to rozważa także inne możliwości.

Dodał, że szef PiS poważnie bierze pod uwagę scenariusz wiosennych wyborów do Sejmu i Senatu. - On nie jest przesądzony, ale jest otwarty, scenariusz wyborów przedterminowych – sprecyzował.

Kiedy wybory samorządowe i parlamentarne?

Na razie nie wiadomo jednak, czy do wcześniejszych wyborów dojdzie. Warto przypomnieć, że Jarosław Kaczyński kilkukrotnie mówił o nich, w kontekście braku zgodny z sojusznikami PiS – głównie z Porozumieniem, gdy zasilało jeszcze szeregi Zjednoczonej Prawicy.

Wiele wskazuje więc na to, że kwestia dublowania się w jednym roku wyborów parlamentarnych pozostanie otwarta.

Na zmianę terminu wyborów do samorządu przychylnie patrzy Krajowe Biuro Wyborcze, które uważa, że pozwoliłoby to uniknąć komplikacji przy organizacji wyborów.

Według informacji „ DGP” Biuro twierdzi, że gdyby wybory odbywały się w pierwotnie planowanym czasie (2023 r.) byłyby to terminy - 24 września, 1 października lub 8 października. Z kolei wybory do parlamentu datowane mogłyby być na 15 października, 22 października, 29 października lub 5 listopada.

Zmiana ordynacji wyborczej

W 2017. roku Senat przyjął nowelę Kodeksu wyborczego autorstwa PiS (przepisy weszły w życie na początku 2018r.)

Już rok później odbyły się wybory samorządowe na nowych zasadach. Do najważniejszych zmian należało wprowadzenie dwukadencyjności wójtów, burmistrzów i prezydentów miast, ograniczenie jednomandatowych okręgów wyborczych do gmin do 20 tys. mieszkańców (wcześniej nie obowiązywały jedynie w miastach na prawach powiatów oraz dzielnicach m.st. Warszawy), ograniczenie możliwości głosowania korespondencyjnego jedynie do osób niepełnosprawnych, a także wydłużenie z 4 do 5 lat kadencji organów samorządowych (wójtowie, burmistrzowie, prezydenci miast, rady gmin, powiatów i sejmiki województw).

Były poseł PO przechodzi do Hołowni

Wideo

Materiał oryginalny: Co z wyborami do Sejmu i samorządów? Mogą być przesunięte - Polska Times

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Antoni Adam
Elżbieta - trzeba anulować głosowanie - bo przegramy.

Zrobimy reasumpcje
Dodaj ogłoszenie