Co i jak jeść, by nie zyskać dodatkowych kilogramów, a przy tym się dobrze rozgrzać?

Izabela Mortas
Nastały mroźne dni, a wraz z nimi większy apetyt i mniejsza chęć na aktywność fizyczną. Jak zachować dobrą kondycję, figurę, rozgrzać się i nie przytyć? Ekspert zdrowego żywienia Kamila Sobaś ma na to kilka sprawdzonych sposobów. Dziś podpowiada, jak powinien wyglądać nasz zimowy jadłospis.

Zimą szczególnie musimy uważać na dodatkowe kilogramy. Mamy wtedy zazwyczaj większy apetyt, a ponure dni rekompensujemy sobie słodyczami. Panuje również powszechne przekonanie, że podczas zimowych miesięcy każdy przybiera trochę na wadze. Jednak według dietetyków wzrost masy ciała w tym okresie nie jest uzasadniony. - Cukier biały nikomu nie służy, a zastąpić go można chociażby miodem. Najlepiej byłoby całkowicie zaprzestać słodzenia napojów i ograniczyć słodycze. Gdy przyjdzie nam ochota na coś słodkiego, zawsze możemy zjeść suszony owoc lub łyżeczkę miodu - podpowiada ekspert.

Zawsze powinniśmy zwracać uwagę na wartość odżywczą naszej diety. Przy niższych temperaturach jednak naszą uwagę skoncentrujmy na odpowiednią ilości energii – dostarczmy wszystkich składników pokarmowych, ale w odpowiednich produktach lub potrawach.

Co jeść zimą?
Nasz ekspert wymienia:

  • pełnoziarniste kasze - mają bardzo dużo błonnika, co poprawia trawienie, witaminy (A, E i sporo witamin z grupy B) oraz cały zestaw składników mineralnych. Nie tuczą, jeżeli nie zestawimy ich z tłustymi sosami. Potrawy z kasz na słodko są świetną alternatywą dla słodyczy (na przykład kasza jaglana z jabłkami i bakaliami);
  • kiszonki – kapusta kiszona - zawiera witaminy: C, B6, B12 oraz K i składniki mineralne: potas wapń, cynk i żelazo. Kiszone ogórki są znakomitym źródłem witaminy C, magnezu, potasu i beta-karotenu. Kiszonki to dania niskokaloryczne, zawierają kwas mlekowy znakomicie wpływający na prace jelit;
  • dynia - jest potężnym źródłem beta-karotenu i witaminy C, które są antyoksydantami i wspomagają układ odpornościowy;
  • buraki - zawierają żelazo, kwas foliowy, które działają krwiotwórczo,pomagają unormować poziom cholesterolu, przeciwdziałają też zwapnieniom naczyń krwionośnych. Buraki mają również działanie alkalizujące w wyniku nadmiernego zakwaszenia organizmu mięsem i słodyczami;
  • awokado - zawiera dużo potasu, który reguluje ciśnienie krwi, wspomaga prawidłową pracę serca, a także wpływa korzystnie na układ nerwowy. Zawiera dużo witamin C, E i A – silnych przeciwutleniaczy;
  • orzechy i nasiona - są dobrym źródłem białka, zdrowych kwasów tłuszczowych oraz witamin: A, z grupy B i E. Regularne jedzenie tych produktów wzmacnia odporność i kondycję organizmu.

Co do picia?
Oczywiście najbardziej popularnym i powszechnie lubianym sposobem na rozgrzanie zimą są grzańce. Te zwykle przygotowujemy z wina bądź piwa. Choć dietetycy nie są zbyt przychylni temu rozwiązaniu, przyznają, że okazyjnie na taką formę rozgrzewki można sobie pozwolić. Jednak pod pewnymi warunkami. - Gdy spożywamy grzany alkohol i przebywamy w ciepłym pomieszczeniu, doprowadzamy do rozszerzenia naczyń krwionośnych i przez pewien czas czujemy się rozgrzani. Organizm po alkoholu jednak bardzo szybko się wychładza i niewskazane jest przebywanie na dworze, gdzie temperatury są znacznie niższe. Jeśli chcemy skusić się na grzańca, polecam go wypić w warunkach domowych, nie zaś w czasie przerwy na stoku narciarskim - mówi ekspert. - Grzańca najlepiej też przygotować z dodatkiem przypraw korzennych - imbiru, kardamonu, goździków, które dodatkowo rozgrzeją nasz organizm - dodaje.

Jeśli nie zważamy na dodatkowe kalorie, a chcemy poprawić sobie nastrój - postawmy lepiej na gorącą czekoladę. - Ta nie zaszkodzi nam pod tym samym warunkiem - jeśli napijemy się jej okazjonalnie, a nie na stałe włączymy do zimowego menu. Najlepiej przygotujmy pitną czekoladę na bazie mleka i gorzkiej tabliczki. Ta będzie chociażby źródłem magnezu - mówi Kamila Sobaś.
Okazjonalnie możemy też przygotować kawę po irlandzku. Pijemy ją w wysokiej szklance z uchem lub w dużym kieliszku. Na początku powinniśmy ogrzać szkło, wlewając na chwilę gorącą wodę. Następnie na dno wlewamy 25 mililitrów irlandzkiej whisky, dodajemy dwie łyżeczki brązowego cukru i filiżankę świeżo zaparzonej kawy. Wszystko mieszamy, po czym na wierzch ostrożnie kładziemy - lekko tylko ubitą - śmietanę.

Bez oporu możemy natomiast pić herbatę z anyżem, którą serwujemy z mlekiem, wodę z korzeniem imbiru, łodygą trawy cytrynowej, miodem i cytryną. Dietetycy zachęcają także do picia ziołowych herbat z dodatkiem cytryny lub pigwy. Te ostatnie są świetnym źródłem witaminy C, która chroni przed przeziębieniem.

Jeśli chcemy skusić się na grzańca, lepiej wypić go w warunkach domowych, nie zaś w czasie przerwy na stoku narciarskim. Wtedy organizim szybko się wychładza.

Wideo

Materiał oryginalny: Co i jak jeść, by nie zyskać dodatkowych kilogramów, a przy tym się dobrze rozgrzać? - Plus Echo Dnia Świętokrzyskie

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie