Co dalej z mieszkaniem prezydenta Krzystka?

Ynona Husaim-Sobecka
Beniamin Chochulski, wiceprezydent Szczecina miał swoje zeznania składać wczoraj. Z prawej strony reprezentujący miasto mecenas Krzysztof Judek.
Beniamin Chochulski, wiceprezydent Szczecina miał swoje zeznania składać wczoraj. Z prawej strony reprezentujący miasto mecenas Krzysztof Judek. Andrzej Szkocki
Udostępnij:
Wciąż nie wiadomo, kto jest właścicielem mieszkania przy ul. Obrońców Stalingradu. Wczoraj odbyła się kolejna rozprawa w procesie jaki gmina Szczecin wytoczyła Małgorzacie Krzystek, żonie prezydenta miasta.

- Nie pamiętam podpisania tej umowy - zeznawał wczoraj przed sądem były prezes Towarzystwa Budownictwa Społecznego Prawobrzeże. Dziewięć la temu to on podpisał akt nominacji na mieszkanie prezydenta Krzystka. - Wszystkie dokumenty przygotowało miasto. Dla mnie to była tylko formalność.

Afera mieszkaniowa rozpętała się rok temu, kiedy do magistratu dotarł raport CBA. Funkcjonariusze sprawdzili w jaki sposób w Szczecinie wynajmowano, a następnie sprzedawano mieszkania komunalne o powierzchni przekraczającej 80 metrów kw.

Zdaniem kontrolerów, cześć lokali trafiło w ręce osób zajmujących wysokie stanowiska publiczne, których dochody przekraczały górny próg ustalony w przepisach. Wśród nich także prezydent Piotr Krzystek. Mieszkanie dostał będąc dyrektorem generalnym urzędu wojewódzkiego. Zarabiał wtedy ok. 7,7 tysięcy zł miesięcznie. Ponad 4 tysiące więcej niż pozwalała uchwała rady miasta.

- Uchwała nakazywała badanie dochodów przy podpisywaniu umów najmu mieszkania - mówił w sądzie Marcin Wajdziak, dyrektor wydziału gospodarki nieruchomościami szczecińskiego magistratu. - Z tego co słyszałem, nie we wszystkich przypadkach było to sprawdzane.

Wajdziak przyznał, że przy sprzedaży na własność mieszkania, bierze się pod uwagę tylko dokument najmu. Nikt już nie dochodzi na jakich zasadach kto go otrzymał.

Zeznania przed sądem będzie jeszcze składać wicedyrektor wydziału gospodarki nieruchomościami, która zajmuje się przydziałem mieszkań i ich sprzedażą. Wiedzą dzielić się będzie również wiceprezydent Beniamin Chochulski. Wyroku można spodziewać się na przełomie kwietnia i maja.

Kiedy miasto wygra proces, mieszkanie z powrotem będzie komunalne. Kiedy Szczecin przegra, prezydent odda uzyskaną przy wykupie lokali bonifikatę - 150 tysięcy złotych. Przeznaczy je na cele oświatowe. Pieniądze są już zdeponowane na odpowiednim koncie.

Lokal prezydenta ma prawie 150 metrów kw. Został wyceniony na 180 tysięcy, po upustach Piotr Krzystek wykupił go za 32 tysiące złotych. Obecna jego wartość rynkowa wynosi 500 tysięcy złotych.

Miasto idzie do sądu

Wraz z Piotrem Krzystkiem mieszkania na podobnych zasadach dostało 5 innych osób, m.in. szef Solidarności. Wszystkich najemców wskazał Władysław Lisewski, ówczesny wojewoda.

- Oprócz sprawy prezydenta Krzystka skierowaliśmy pozwy do sądu o ustalenie własności trzech innych lokali, które zostały oddane w najem na tej samej zasadzie - przyznaje Beniamin Chochulski, wiceprezydent Szczecina.

Jedno z mieszkań nie zostało wykupione, jedno zmieniło już właściciela. CBA twierdzi, że na 72 zbadane lokale, w 44 przypadkach nie zastosowano kryterium dochodowego, czyli zarobki osób, które otrzymały te mieszkania, zdecydowanie przewyższały dozwolony pułap.

- Te cztery sprawy sądowe są rodzajem próby - twierdzi Marcin Wajdziak, szef wydziału gospodarki nieruchomościami urzędu miejskiego. - Chcemy najpierw sprawdzić jakie zapadną wyroki. Takie przygotowanie sprawy sądowej sporo kosztuje.

Zdaniem mec. Krzysztofa Judka, który jest prawnikiem urzędu, nie można mówić, ze jest aż tyle przypadków naruszenia uchwały rady miasta, jak wskazuje raport CBA.

- Mamy ekspertyzę prawną, która wskazuje, że co najmniej w 38 przypadkach zakwestionowanych przez CBA nie trzeba było brać pod uwagę dochodów. Były to zamiany mieszkań, albo uregulowanie stanu prawnego tych lokali - zapewnia prawnik miasta.

Miliardowe inwestycje w Polsce zagranicznych firm

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

E
Edi
Jak to co!! Jest czysty i niewinny ten geniusz polityczno-gospodarczy.PO broni swoich oszustów, takich przykładów są setki, chciażby główny konserwator przyrody. Wybył i cisza ale co się nachapał, to się nachapał. Inni w podobny sposób. No ale to jest państwo prawa.
j
jaku taku
Kiedy wreszcie zostanie wprowadzony system społeczno-polityczny uniemożliwiający rządzenie nami zwyczajnym przestępcom.W tej PO rzeczywiście jest coś z miodu,że wszyscy tak tam garną i Sawicka i Faliński i wielu, wielu innych.
B
Ben Eleazar
Pełno takich młodych zaradnych ludzi jest w PO.Ja to nazywam prosto hochsztaplerzy.Ta klika PO zostaje pomału rozszyfrowywana przez obywateli,którzy pomału zaczynają myślec.Czy myślicie,że to przpadek;w Szczecinie prezydent miasta,w Spocie prezydenta miasta,na helu starosta i Beata Sawicka... i można tak długo.Platforma Oszustów,tak rozszyfrowują już obywatele skrót PO.Przebadanie wielu bogaczy z PO dałoby ciekawy przyczynek do wiedzy o majątkach z niczego.Patrz casus Piskorskiego.Jarosła Kaczyński,który mówił o Polakach i ich potrzebach-to nacjonalista.Cwaniaczkowie uwłaszcający się za grosze na majątku wspólnym to młodzi zaradni ludzie.Dziwne pojęcie patologii ma szczecinianka.Złodziej z wykształceniem czy bez,hochsztapler,defraudant,członek grupy przestępczej(patrz powiązania w PO)-to też patologia!!!
~szczecinianka~
NASZ PAN PREZYDENT JEST MŁODYM I BARDZO ZARADNYM CZŁOWIEKIEM I DOBRZE ZE TO ON DOSTAŁ MIESZKANIE A NIE JAKAŚ PATOLOGICZNA RODZINA Z 6 DZIECIAKÓW
d
deps
Krzystek to złodziej i tak już zostanie.
g
gosc
Prawnicy Urzędu Miejskiego najmądrzejsi!!!!!
~szczecinianka~
ale jak to w Polsce bywa ten na górze zawsze wygrywa,ludziom zabierają żeby znajomym dawać czekam 10lat na mieszkanie i się nie doczekam bo nie mam takich wpływowych znajomych,a szkoda
f
fx
Czyli mąż pozwał żonę do sądu. Byłoby nawet śmiesznie, ale to za podatników pieniądze te widowisko.
Dodaj ogłoszenie