Co będzie z obiektami, które przed wejściem do Schengen należały do Straży Granicznej

Piotr Jasina
Uniwersytet Szczeciński w pałacu zamierza zorganizować m.in. dom Pracy Twórczej, miejsce sesji, konferencji, spotkań ludzi ze środowisk naukowych.
Uniwersytet Szczeciński w pałacu zamierza zorganizować m.in. dom Pracy Twórczej, miejsce sesji, konferencji, spotkań ludzi ze środowisk naukowych. Fot. Marcin Bielecki
Brak kontroli granicznych to nie jedyny znak naszej przynależności do Europy. Wzdłuż granicy pod Straży Granicznej pozostały budynki, place, parkingi o wartości milionów złotych. Część ma właścicieli, ale wielu jeszcze nie zagospodarowano.

W grudniu 2007 roku z wielką pompą przyjmowani byliśmy do krajów grupy Schengen. W praktyce oznaczało to przede wszystkim koniec uciążliwych kontroli na przejściach granicznych wewnątrz Unii. Wówczas jeszcze nie skupialiśmy uwagi na ogromnej części infrastruktury wzdłuż polsko-niemieckiej granicy, która stawała się zbędna. Tylko Pomorski Oddział Straży Granicznej z 8 placówek obejmujących 17 przejść granicznych ograniczył się do czterech. Pozostały dwie na granicy rzecznej, w Szczecinie (Szczecin Port, Trzebież, Nowe Warpno) i lotnicza w Goleniowie.

W Lubieszynie tuż przed wejściem do Schengen powstał nowy terminal, z salą konferencyjną, pomieszczeniami odpraw. Obiekty są w bardzo dobrym stanie. Jest też kilka mniejszych budynków, podjazdy i ogromny parking. Jeden z pustych budynków dostosowany jest do usług gastronomicznych. W Rosówku są dwa budynki. W jednym jest jeszcze Straż Graniczna. Ale w ciągu miesiąca dwóch, obiekt mają opuścić. Jest w bardzo dobrym stanie. W nieco gorszym ten, który stoi pusty (po prawej stronie jadąc w kierunku Niemiec).

Pozostałe punkty graniczne, strażnice, jak chociażby zespół parkowo-pałacowy w Stolcu - to również spuścizna po Straży Granicznej, która w nowej rzeczywistości funkcjonującej już przede wszystkim mobilnie, w terenie.

- Wszystkie obiekty zostały już zgłoszone do starostów - informuje Sławomir Małkowski, z Zarządu Przejść Granicznych Województwa Zachodniopomorskiego. - Do końca czerwca przyszłego roku mają podjąć decyzję o ich przejęciu jako darowizny.

Ale część już ma swoich gospodarzy.

- Przejście w Gryfinie wróciło pod kuratelę Rejonowego Zarządu Gospodarki Wodnej w Szczecinie - dodaje Małkowski. - Nabrzeża i budynek w Widuchowej przejął starosta. Przejście drogowe w Gryfinie trafiło pod opiekę Parku Krajobrazowego Doliny Dolnej Odry. A Urząd Morski przejął nabrzeża w Trzebieży i Nowym Warpnie.

W jaki sposób będą zagospodarowane nieruchomości w Lubieszynie czy Rosówku nie wiadomo. Starostwo polickie postawiło tablice informujące, o możliwości ich wydzierżawienia.
Wiemy natomiast, co powstanie po strażnicy w Stolcu.

- Zespół parkowo-pałacowy chcemy jeszcze w tym miesiącu przekazać za darmo Uniwersytetowi Szczecińskiemu - informuje Tadeusz Łukasiuk, naczelnik Wydziału Geodezji i Gospodarki Nieruchomościami w powiecie polickim. - Wojewoda wyraził już zgodę. Uczelnia ma pomysł, by pałac z całym otoczeniem zagospodarować.

- Chcemy stworzyć w Stolcu Dom Pracy Twórczej, miejsca wykładów, zajęć warsztatowych, spotkań pracowników Uniwersytetu i innych szczecińskich uczelni - wylicza Magdalena Gardas, rzecznik prasowy US. - Mają tu być prowadzone studia podyplomowe, krajowe i międzynarodowe konferencje, sesje studenckie. Myślimy też o domu emeryta czy weekendowych warsztatach dla studentów, kadry menedżerskiej, obozach naukowych.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
gosia

wielkie obiecywanki co do pałacu w Stolcu, a skończy się pewnie głównie na masowym wypożyczaniu lokalu dla weselników. tak przecież było z pałacem w Kulicach, co powodowało konflikty fundacji niemieckiej z us. ale i tak życzę us powodzenia w adaptacji pałacu, bo po co ma niszczeć.

~arek~

a to co zrobiono w Lubieszynie i w Świnoujściu na krótko przed wejściem do Schengen do powinien sprawdzić NIK albo inne instytucje. Przecież to wyrzucenie pieniędzy w błoto w biały dzień !!! skandal i dowód na niefrasobliwość urzędasów !

Dodaj ogłoszenie