Ciężkie czasy w polityce [KOMENTARZ]

Dr hab. Piotr Chrobak
Ostatnie dni były bardzo dynamiczne w naszej lokalnej oraz krajowej polityce.

Wszyscy czekali na pierwszą rozprawę w tzw. aferze melioracyjnej, a tu niespodziewanie pojawił się wpis oraz filmik zamieszczony w mediach społecznościowych na profilu dyrektora Opery na Zamku w Szczecinie Jacka Jekiela.

Można było odnieść wrażenie, że autor przyrównał Prezydenta RP do przywódcy faszystowskich Włoch Benito Mussoliniego. Momentalnie w mediach rozpętała się polityczna burza. Pojawiły się pytania o granice krytyki głowy państwa, zwłaszcza w wykonaniu osoby piastującej stanowisko szefa jednej z instytucji kultury w mieście.

Nikt nikomu nie odmawia prawa do krytyki głowy państwa. Nikt nie każe się zgadzać z poglądami politycznymi czy sposobem ich wyrażania przez prezydenta Andrzeja Dudę. Jednak chodzi o formę i treść tej krytyki. Od osób kierujących instytucjami kultury, jeśli już chcą wyrazić swoje krytyczne stanowisko wobec jakiegokolwiek polityka, można oczekiwać, że zrobią to z klasą. Miałoby to wówczas znacznie mocniejszy wydźwięk.

Należy też pamiętać, że godność urzędu Prezydenta RP – nieważne kto by nim nie był – chroni Konstytucja i mało elegancka krytyka może się spotkać z określonymi sankcjami.

Natomiast największą uwagę mediów zwrócił rozpoczynający się proces we wspomnianej tzw. aferze melioracyjnej. Z pewnością nie byłoby aż takiego zainteresowania, gdyby jednym z zasiadających na ławie oskarżonych nie był były sekretarz generalny Platformy i jej były szef na Pomorzu Zachodnim, czyli Stanisław Gawłowski.

CZYTAJ TEŻ:

Co ciekawe, mimo ciążących na nim zarzutów, zdobył mandat senatora, startując jako kandydat niezależny, ciesząc się poparciem niektórych polityków PO.

Jeżeli sprawa zakończy się przed kolejnymi wyborami parlamentarnymi, to wyrok uniewinniający z pewnością wzmocni szanse PO w walce o zwycięstwo w wyborach. Natomiast wyrok skazujący, może pogrążyć wizerunek PO na tyle mocno, że raczej nie będzie mogła liczyć na powrót do władzy.

Ponadto PO może wówczas utracić władzę w samorządzie wojewódzkim w naszym regionie. Jednak należy pamiętać, że dopóki nie zapadnie prawomocny wyrok sądu, dopóty jest się niewinnym.

ZOBACZ TEŻ: 400 tomów akt trafiło właśnie do sądu w sprawie afery melioracyjnej. Stanisław Gawłowski oficjalnie oskarżony

ZOBACZ TEŻ:

Warto także przypomnieć, że prowadzenie polityki zagranicznej leży w kompetencjach władzy wykonawczej, czyli rządu i prezydenta – jednak głowa państwa może ją prowadzić po uzgodnieniach z rządem – a nie ustawodawczej, jaką jest Sejm i Senat.

Marszałkowie obu izb – w tym wypadku chodzi o Senat – mają oczywiście pełne prawo do spotykania się z przedstawicielami obcych państw. Jednak należy uważać, aby nie doprowadzić do sytuacji, że większość w Senacie będzie zajmowała inne stanowisko w sprawie polityki zagranicznej niż rząd, gdyż może to być odebrane jako działanie na szkodę państwa.

Warto także pochwalić postawę m.in. europosła prof. Bogusława Liberadzkiego z SLD, który mimo krytycznego stanowiska wobec reformy sądownictwa w Polsce, nie poparł podczas głosowania w europarlamencie poprawki dotyczącej powiązania dostępu do funduszy unijnych z praworządnością, aby nie zaszkodzić własnemu państwu. Oczywiście europosłowie PiS byli przeciw, a pozostali europosłowie opozycji wykazali różną postawę.

Dr hab. Piotr Chrobak
Politolog
Uniwersytet Szczeciński

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie