Chemik Police po raz drugi lepszy od Developresu Bella Dolina Rzeszów. Pełne trybuny, świetne otwarcie, a potem... klapa

Łukasz Pado
Łukasz Pado
03.12.2021 rzeszow ks developres rzeszow vs chemik police tauron liga nz bruna honorio fot krzysztof kapica
03.12.2021 rzeszow ks developres rzeszow vs chemik police tauron liga nz bruna honorio fot krzysztof kapica K_kapica_afk
Udostępnij:
Developres Bella Dolina Rzeszów uległ na swoim terenie Chemikowi Police 1:3 w drugim meczu finałowym Tauron Ligi. Tym samym w rywalizacji do trzech wygranych 2:0 prowadzi mistrz Polski. Mecz nr 3 w niedzielę w Policach.

Rzeszowianki podeszły do tego meczu potwornie zmotywowane. Nie tylko chciały za wszelką cenę pokonać Chemika, za porażkę w pierwszym meczu. Dodatkowego „powera” dali im kibice, którzy szczelnie wypełnili dwie największe trybuny hali na Podpromiu, a tylko na bocznych trybunach pozostawało kilkadziesiąt wolnych miejsc.

Katarzyna Wenerska na pierwszy ogień posłała Jelenę Blagojević. Kapitan Developresu pewnie kończyła swoje ataki, ale na każdy z nich skutecznie odpowiadały rywalki. Przy stanie 5:4 doszło do bardzo długiej wymiany. Developres był w ofensywie, ale ostatni atak zerwała Bruna Honorio. Jej kolejny błąd kosztował Developres prowadzenie w tym secie. Na krótko, bo od stanu 11:10 „Rysice” zdobyły siedem punktów z rzędu. Podobną serię Chemik miał w tie-breaku pierwszego meczu i to zadecydowało o jego wyniku. Znakomicie zagrywała Blagojević i przyjezdne były bezradne. Końcówka seta była już tylko formalnością.
Liderki Chemika w pierwszym meczu, tym razem nie mogły się odnaleźć na Podpromiu. Jovana Brakocević zdobyła tylko dwa punkty, a Martyna Łukasik jeden.

Siatkówka to jednak specyficzna dyscyplina i to, co dzieje się w jednym secie nie musi się powtórzyć w kolejnym. Drugą partię lepiej zaczął Chemik. Po początkowej wymianie mistrzynie odskoczyły i po ataku Igi Wasilewskiej było 10:15. Trener Antiga posłał na plac gry Julię Bińczycką i Malwinę Smarzek. Kibice przywitali je owacjami. Smarzek w pierwszej akcji nie zdołała zablokować Brakocević, ale w kolejnej pewnie trafiła w pomarańczowe. Początkowo wydawało się, że „Rysice” zanotują udany pościg, ale policzanki odgryzły się, a pierwsze skrzypce wśród gości Brakocević. Gospodynie w końcówce dały jeszcze kibicom nadzieję na powrót do gry, ale serbska atakująca mocnym zbiciem zamknęła im do tego drogę.

Developres miał atuty na lewym skrzydle, ale brakowało ich na pozostałych kierunkach w ofensywie, brakowało też punktów blokiem, co było ostatnio mocną stroną „Rysic”.

Na trzeciego seta Stephane Antiga posłał Dominikę Witowską, która dała dobrą zmianę w Policach. Niestety po niezłym początku zespół gości zaczął odskakiwać. „Rysice” prowadząc 7:6, nie były w stanie skończyć kolejnego ataku i oddały rywalkom siedem punktów z rzędu. Na szczęście przy 7:14 Brakocević w końcu zaserwowała w aut, ale i tak cała ta sytuacja praktycznie ustawiła tę partię. Rzeszowianki jakby w jednej chwili straciły wszystko. Nie było zagrywki, przyjęcie, bloku, a na ataku kończąc. Czyrniańska, Brakocević i Kąkolewska były bezlitosne.

Gdy mogłoby się wydawać, że w tym meczu jest już po emocjach i Chemik znalazł cudowną receptę na Developres, kibice znów poczuli doskonale znany dreszczyk. Bo co to byłby za mecz Developresu z Chemikiem, gdyby nie było tie-breaka?

Rzeszowianki zaczęły bardzo agresywnie, były skuteczne ataki i ofiarne obrony, to dało im prowadzenie 8:3. Bardzo dobrą zmianę dała grająca od początku seta Ana Kalandadze. Niestety z czasem ta przewaga zaczęła topnieć, aż w końcu Chemik doprowadził do wyrównania po 15. Policzanki były w gazie i pokazywały to w każdej akcji. Po ataku z piłki przechodzącej Wasilewskiej objęły prowadzenie 19:18. Po błędzie Łukasik Devlopres je odzyskał, ale rozgrywająca Chemika potem już nie kalkulowała, posyłała wszystkie piłki do Brakocević, a Serbka je kończyła.

Developres Bella Dolina Rzeszów – Chemik Police 1:3

Sety: 25:15, 21:25, 12:25, 22:25

Stan play-off: 0:2

Developres: Wenerska, Honorio 8, Stencel 6, Jurczyk 3, Blagojević 17, Bajema 12, Szczygłowska (libero) oraz Bińczycka, Smarzek 1, Kalandadze 12, Witowska 1. Trener Stephane Antiga.

Chemik: De Almeida 2, Brakocević 19, Kąkolewska 11, Wasilewska 7, Łukasik 12, Czyrniańska 17, Stenzel (libero) oraz Lipska 1, Pol. Trener Marek Mierzwiński.

Sędziowali: Wojciech Maroszek, Marek Lagierski.

MVP: Martyna Czyrniańska

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Tata w klatce stawia córkę na nogi. To niesamowita historia.

Wideo

Materiał oryginalny: Chemik Police po raz drugi lepszy od Developresu Bella Dolina Rzeszów. Pełne trybuny, świetne otwarcie, a potem... klapa - Nowiny

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Głos Szczeciński
Dodaj ogłoszenie