Chciał okraść jubilera i uciec. Ale miał pecha - wywrócił się na mokrej podłodze

(wim)
Pechowy złodziej trafił w ręce policji.
Pechowy złodziej trafił w ręce policji. archiwum
Do próby kradzieży doszło w jednym z zakładów jubilerskich w centrum Stargardu

Do jubilera wszedł młody mężczyzna. Stał przy ladzie i oglądał łańcuszki. W pewnym momencie 21-latek odwrócił się w stronę drzwi i chciał z łupem uciec.

Na jego nieszczęście, jedna z pań akurat myła podłogę w zakładzie. Na śliskiej powierzchni złodziejaszek runął jak długi i został zatrzymany przez właściciela zakładu. Następnie został przekazany stargardzkiej policji.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

l
lala

jesteś idioto powalony

J
Jan B.

Pomyślałem o tym od razu. Tabliczkę wystawiłem zanim przyjechała Policja.

Z
Zdegustowany

Kradzież kradzieżą i za to powinien zostać ukarany, chociaż dużo zależy od wartości tego łańcuszka, ale do sedna. Jeżeli będzie to cwany złodziejaszek, to weźmie teraz prawnika i zaskarży jubilera o to, że się przewrócił na mokrej posadzce a ta nie była odpowiednio oznakowana.

Dodaj ogłoszenie