reklama

Chcą zabrać dzieci

zek, 24 października 2006 r.Zaktualizowano 
Późne godziny treningów powodują, że z Amatorskiego Towarzystwa Sportowego mogą zacząć odchodzić młodzi pingpongiści.

W ostatnim "Głosie Stargardzkim" napisaliśmy, że tenisiści stołowi stargardzkiego ATS-u nie mieli we wrześniu gdzie trenować. Dyrektor Gimnazjum nr 1, gdzie w ostatnich latach trenowali pingpongiści, nie znalazła dla nich miejsca w grafiku wykorzystania sali gimnastycznej.

Przedstawiciele ATS-u interweniowali u prezydenta Stargardu, ten zlecił zajęcie się ta sprawą Elżbiecie Świderskiej, naczelnik wydziału oświaty w stargardzkim
magistracie. Jak się okazało, urzędnicy nie pomogli tenisistom.

Elżbieta Świderska, a także dyrektor Gimnazjum nr 1, mówią, że ze względu na zwiększoną liczbę zajęć dla uczniów szkoły, nie było na sali gimnastycznej miejsca dla pingpongistów na trzy czy cztery treningi w tygodniu.

ATS zaczął szukać pomocy w szkołach ponadgimnazjalnych i znaleźli ją w Zespole Szkół nr 5. Mogą tam trenować trzy razy w tygodniu. Tyle że sala gimnastyczna tej szkoły znajduje się na obrzeżach miasta, a treningi rozpoczynają się o godzinie 19.45.

- Jestem bardzo zdenerwowany tą sytuacją, a najbardziej na stargardzkich radnych, którzy nic z tą sytuacją nie zrobili - mówi ojciec dziesięciolatka, który do tej pory chodził na zajęcia pingpongistów ATS-u. - Mój syn i jego rówieśnicy od przyszłego tygodnia najprawdopodobniej zrezygnują z tych zajęć z powodu godzin w których odbywają się treningi. Te godziny sprawią, że w klubie zabraknie narybku. Rozmawiałem z innymi rodzicami i też przestaną wozić swoje pociechy na treningi.

Zarząd ATS-u obawia się, że wrześniowe kłopoty ze znalezieniem sali do treningów rzeczywiście odbiją się na funkcjonowaniu klubu.

- Tenis stołowy w Stargardzie ma blisko sześćdziesięcioletnią tradycję - mówią włodarze ATS-u. - Ale nie traktuje się nas tak samo poważnie jak choćby koszykarzy Spójni czy piłkarzy Błękitnych. A przecież my też rywalizujemy w lidze. Ale jakoś nam tak chętnie jak innym klubom się nie pomaga. Liczyliśmy, że chociaż urzędnicy pomogą nam znaleźć salę do treningów. Ale pomocy nie było.

- Dla dziesięciolatków, po całym dniu nauki, trenowanie od 19.45 do 21.30 nie jest dobrym rozwiązaniem - dodaje rodzic chłopca trenującego w ATS-ie.

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3