Chaos w sprawie noszenia maseczek w sklepach. Szczecinianie zaniepokojeni

Bogna Skarul
Bogna Skarul
Sklepy chcą z konkretnych przepisów w sprawie noszenia maseczek przez klientów, ale często personel sam nie zakrywa ust i nosa.

- Jeszcze w marcu, kwietniu i w maju, gdy chciałam wejść do dużego sklepu lub do galerii handlowej, to przy wejściu stał pracownik i pilnował, aby nikt nie wszedł do środka bez maseczki – żali nam się pani Aniela z Pogodna. – A teraz co? Jest dwa razy więcej zachorowań na koronawirusa, epidemia szaleje, a w sklepach nikt nie pilnuje, aby klienci mieli maseczki podczas zakupów. Mam prawie 75 lat, zwyczajnie się boję. A gdy zwracam uwagę personelowi sklepów, to nie ma żadnej reakcji.

- Pytam panią sprzedawczynię, dlaczego obsługuje klientów, którzy nie maja maseczki, a ta mi na to, że jakby ich nie obsługiwała, to by miała mniejsze obroty w sklepie – dodaje 67-letni Henryk K. – To się nie mieści w głowie, że dla takiej sprzedawczyni to ważniejsze są pieniądze niż zdrowie.

- A co się dzieje w restauracjach i barach? – pyta retorycznie pani Krystyna z osiedla Kaliny. – Kelnerzy nie noszą maseczek, a to przecież oni chodzą od stolika do stolika i w ten sposób mogą przenosić tego wirusa. Nic dziwnego, że teraz gastronomia nie ma się najlepiej. Ludzie w restauracjach po prostu nie czują się bezpiecznie. W Niemczech takie zachowanie jest nie do przyjęcia. Tam nawet jak klient chce wstać od stolika i pójść do toalety to musi iść w maseczce.

- Ale jak Niemcy do nas przyjeżdżają, to też nie noszą maseczek w sklepach – zauważa pani Halina, która kilka dni temu wróciła znad morza.

- Powinien być kategoryczny zakaz wchodzenia do sklepu bez maseczek – postuluje pan Henryk. – Może komuś to nie przeszkadza, że nie nosi maseczki, ale mi to przeszkadza i to bardzo.

Gdzie obowiązuje nakaz noszenia maseczek? Kiedy nie musimy i...

Tymczasem z badań, jakie przeprowadził Uniwersytet Opolski wśród klientów wybranych centrów handlowych wynika, że aż 87 proc. badanych zabezpiecza się używając własnych środków ochrony (płyn do dezynfekcji, maseczki, rękawice), jak również ze środków oferowanych przez sklepy korzysta 92 proc. badanych. Niepokój podczas zakupów u 79 proc. respondentów budzi nieużywanie przez innych kupujących środków zabezpieczających, a u 76 proc. nieutrzymywanie bezpiecznej odległości pomiędzy klientami.

Badani prawie jednogłośnie chcieli, aby wręcz zwiększyć egzekwowanie obowiązku zakrywania nosa i ust, czy dystansu społecznego w przestrzeni publicznej.

Jednocześnie Polska Rada Centrów Handlowych, w której skupione są prawie wszystkie centra w całej Polsce skierowała stanowisko do rządu, aby ten sformułował jednoznaczne przepisy dla odwiedzających centra handlowe, aby ci mieli obowiązek noszenia maski w trakcie zakupów w lokalach znajdujących się w centrach handlowych.

- Właściciele i zarządzający centrami handlowymi, pracownicy lokali handlowych znajdujących się w galeriach handlowych, a przede wszystkim klienci muszą mieć pewność, że zasady bezpieczeństwa są przestrzegane – pisze w swoim postulacie do rządu PRCH.

ZOBACZ TEŻ:

Chce, aby rząd wprowadził normy prawne, które pozwolą nie obsługiwać klientów nieposiadających masek ochronnych na terenie lokali w centrach handlowych. Chce też, aby tacy klienci nie mieli prawa w ogóle wejść na teren lokalu w centrum. Teraz bowiem w przypadku, kiedy klient odmówi zakładania maseczek często potrzebna jest pomoc policji czy straży miejskiej.

Co w tej chwili grozi za łamanie obowiązku zasłaniania ust i nosa w sklepie? Za brak maseczki, grozi mandat w wysokości 500 zł, ale taki mandat musi wydać policja. Grozi też dodatkowo kara administracyjna, której udziela Powiatowy Inspektor Sanitarny. Wówczas grzywna może sięgnąć od 5 tys. do nawet 30 tys. złotych.

- Te kary są nakładane tylko kiedy do sklepu wchodzi kontrola – mówią klienci sklepów. – Jak sanepid wychodzi, albo wychodzą policjanci, to wszystko wraca do normy, czyli i klienci, i personel zdejmują maseczki. Zgroza!

Jeszcze podczas lipcowego weekendu pracownicy UCE Research (firmy badawczej) sprawdzili w prawie 300 sklepach w całej Polsce, jak wygląda egzekwowanie przepisów w praktyce. Wcielili się w nich w rolę "tajemniczego klienta". W ramach małej prowokacji dziennikarskiej zaczepiali też pracowników sklepów, pytając czemu nie reagują na brak maseczek u klientów.

Co się okazało?

Przede wszystkim klienci bez maseczek wchodzą do małych sklepów, ale co ciekawe tylko w 5 proc. sytuacji pracownik takiego małego sklepu zareagował na brak maseczki u klienta. W supermarketach zdarzyło się to w 12, a w hipermarketach - 18 proc. przypadków. Najlepiej pod tym względem jest w dyskontach, gdzie pracownicy reagują w jednym na cztery przypadki.

A co z płynami do dezynfekcji i rękawiczkami?

Z badania wynika, że większość sklepów przy wejściu ustawia płyny do dezynfekcji. Gorzej jest z rękawiczkami. W ponad połowie odwiedzonych dyskontów (58 proc.) i hipermarketów (56 proc.), rękawiczek nie było. W supermarketach było już lepiej, choć wciąż w 43 proc. z nich nie można było skorzystać z tej formy zabezpieczenia. Najlepiej sytuacja wyglądała w małych sklepach osiedlowych - rękawiczek wciąż nie było w 39 proc. z nich.

Badacze też zauważyli, że większość klientów sklepów korzysta z płynów do odkażania rąk, ale rękawiczek raczej nie nosi. Tymczasem rząd zapowiada zaostrzenie przepisów dotyczących zasad bezpieczeństwa w sklepach i pomieszczeniach zamkniętych.

Jest pierwsze "ognisko sklepowe" w Szczecinie. Czy chodzimy ...

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

2def

Nie ma obowiązku noszenia maseczek, kolejna żałosna propaganda. Nie ma stanu wyjątkowego. Rząd nie szanuje prawa, a obywatele nie dorośli do życia w kraju którym to prawo powinno się szanować. Już się tego czytać nie da. Ktoś na forum prawnym mądrze napisał, że odbieranie ludziom ultrapodstawowego prawa do oddychania swobodnie można sklasyfikować jako zbrodnię przeciwko narodowi. Ktoś prędzej czy później za to odpowie. Bez wątpliwości.

S
Stefan

skąd wy bierzecie tych ludzi do wywiadów ? bo poziom inteligencji i jakiegoś myślenia to mnie niż zero, póki nie ma w przepisach nakazu noszenia masek to sprzedawca sobie może

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3