Ceny OC samochodu w Polsce już stabilne, za granicą – pod...

    Ceny OC samochodu w Polsce już stabilne, za granicą – pod znakiem zapytania

    Materiał informacyjny

    Głos Szczeciński

    Aktualizacja:

    Głos Szczeciński

    Ceny OC samochodu w Polsce już stabilne, za granicą – pod znakiem zapytania
    Choć w ostatnich latach kierowcy nie mogli być zadowoleni z wysokości cen obowiązkowych ubezpieczeń komunikacyjnych odpowiedzialności cywilnej (OC), to jednak jakiś czas temu pojawiło się światełko w tunelu. Jak całkiem zgodnie zauważają eksperci, wszystkie znaki wskazują na to, że przyszła w końcu pora na stabilizację cen na rynku ubezpieczeń OC. Przynajmniej w Polsce – bo na przykład w Wielkiej Brytanii, gdzie przecież żyje bardzo wielu naszych rodaków, rynek ubezpieczeniowy – w związku ze zbliżającym się wielkimi krokami wystąpieniem Londynu z Unii Europejskiej – czeka dopiero chwila prawdy.
    Ceny OC samochodu w Polsce już stabilne, za granicą – pod znakiem zapytania
    Czym jest ubezpieczenie komunikacyjne odpowiedzialności cywilnej (OC) powinien wiedzieć każdy kierowca – choćby z tej prostej przyczyny, że jest ono obowiązkowe, w przeciwieństwie do ubezpieczeń autocasco (AC) czy assistance. Na stronie jednego z wiodących ubezpieczycieli można przeczytać: „Oferta ubezpieczeń OC skierowana jest do osób fizycznych, osób prawnych lub jednostek organizacyjnych nieposiadających osobowości prawnej, będących właścicielami lub posiadaczami pojazdu. Ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej (OC) jest obowiązkowe dla wszystkich posiadaczy samochodów w Polsce. Obejmuje szkody związane z udziałem samochodu w ruchu drogowym, których następstwem jest m.in. uszkodzenie lub zniszczenie mienia oraz utrata zdrowia przez osoby poszkodowane w wypadku” (źródło Axa: https://axa.pl/samochod-ubezpieczenia/oc/).

    Podwyżki cen ubezpieczeń komunikacyjnych


    W ostatnich kilku latach byliśmy świadkami poważnych, skokowych podwyżek cen ubezpieczeń OC samochodu. Nie były one oczywiście przypadkowe, a cały problem był dużo bardziej skomplikowany, niż mogłoby się to na pierwszy rzut oka wydawać. W zeszłym roku Polska Press Grupa wraz Polską Izbą Ubezpieczeń zorganizowały debatę „Ubezpieczenia OC – droga do równowagi”, podczas której Aleksander Daszewski, radca prawny w Biurze Rzecznika Finansowego, tłumaczył między innymi powody rosnących stawek ubezpieczeniowych:

    – Problem z OC polega na tym, że jego ceny zaczęły rosnąć skokowo, a powinny stopniowo. Od 10 lat Sąd Najwyższy rozszerza granice prawa odszkodowawczego w sposób bardziej prokonsumencki. A zakłady ubezpieczeniowe na to nie reagowały, sztucznie utrzymując stawki OC niemal na tym samym poziomie. Doszedł do tego szybki rozwój kancelarii odszkodowawczych – trzy są już spółkami notowanymi na giełdzie. Biorąc to pod uwagę, nie uważam, że wzrost stawek OC jest jakiś drakoński, tym bardziej że są one jedne z najniższych w Europie.

    Długo wyczekiwany moment ustabilizowania się stawek przyszedł gdzieś w końcu zeszłego roku. Patryk Juchniewicz, dyrektor rozwoju sprzedaży rankomat.pl, cytowany w „Raporcie RanKING – rynek i ceny ubezpieczeń komunikacyjnych. Podwyżki cen OC w 2017 roku” już w styczniu 2018 roku zauważał, że ceny ubezpieczeń OC samochodu powinny w najbliższym czasie się ustabilizować:

    – W IV kwartale 2017 roku według naszych obserwacji ceny OC spadły o 5,7% w stosunku do kwartału poprzedniego. Ponieważ jednak po III kwartałach 2017 roku połowa firm ubezpieczeniowych odnotowała ujemne wyniki na OC, nie spodziewam się, żeby ten spadek był zalążkiem nowej wojny cenowej. To raczej korekta po fali podwyżek. W I kwartale 2018 roku ceny powinny się ustabilizować, chyba że któryś z największych ubezpieczycieli zdecyduje wprowadzić znaczne obniżki.

    Wraca stabilizacja?


    Rzeczywiście, jak wynika ze statystyk, bardzo skrupulatnie cytowanych przez różne media, wygląda na to, że rynek ubezpieczeń OC w dużym stopniu się ustabilizował i w najbliższym czasie nie przewiduje się znaczących podwyżek cen polis – a już na pewno nikt nie przewiduje powtórki z ostatnich kilku lat. W jednym z wrześniowych numerów „Dziennika Gazety Prawnej” Paulina Jagielska w artykule „Choć OC nie drożeje, towarzystwa nie tracą” zwracała uwagę, że po trzech latach ciągłych podwyżek, w końcu ceny obowiązkowych ubezpieczeń komunikacyjnych nieco się ustabilizowały. Jak pisze dziennikarka, na podwyżkach w ostatnich latach zaważyła nierentowność systemu ubezpieczeń odpowiedzialności cywilnej. Przywoływany w tekście Jan Grzegorz Prądzyński, prezes Polskiej Izby Ubezpieczeń, podkreślał w rozmowie z „Dziennikiem Gazetą Prawną”:

    – Wzrost cen na rynku OC wyraźnie wyhamował. Wypłaty rosną, ale również mniej dynamicznie niż dwa-trzy lata temu. To oznacza, że nie pojawiły się nowe tytuły do wypłat.

    Jak to wygląda w Europie?


    Jeśli mówi się o bardzo wysokich stawkach na polisy OC w Polsce, to wszystko trzeba zobaczyć z odpowiedniej perspektywy. Portal mfind.pl publikował kilka lat temu dane dotyczące składek OC w różnych krajach europejskich:

    – W 2013 roku średnia cena składki OC przypadającej na 1 mieszkańca w krajach Unii Europejskiej wynosiła równowartość 218 euro podczas gdy w Polsce było to zaledwie 86 euro. Najwięcej za OC płacili w badanym okresie kierowcy z bogatych państw – Danii (359 euro), Austrii (356 euro), Belgii (321 euro), Włoch (313 euro) i Francji (300 euro). Taniej niż w Polsce ubezpieczano samochody tylko w Bułgarii (69 euro), na Łotwie (55 euro) i Węgrzech (49 euro).

    Od tego czasu jednak sporo się pozmieniało, choć ogólny obraz – czyli wyższe składki na Zachodzie, w krajach rozwiniętych – pozostał niezmienny. Kilka lat później ten sam portal mógł więc napisać:

    – Polska, mimo znaczących wzrostów cen OC, wciąż może się pochwalić relatywnie niskimi cenami polis od odpowiedzialności cywilnej ubezpieczeń komunikacyjnych (OC). Na naszym tle stawki, jakie obowiązują w europejskich towarzystwach ubezpieczeniowych (TU) mogą wydawać się wysokie.

    Rzeczywiście, ceny ubezpieczeń OC na Zachodzie mogą przyprawić Polaka o ból głowy – zwłaszcza Polaka mieszkającego w Wielkiej Brytanii, o której będziemy jeszcze szerzej pisać. Ceny składek na rynkach ubezpieczeniowych takich jak francuski czy niemiecki, choć stabilniejsze, są cały czas dużo wyższe niż w Polsce. Dotyczy to również między innymi rynków skandynawskich – w Szwecji w lutym 2018 roku średnio za składkę OC trzeba było zapłacić 440 euro, w Danii 400 euro, a w korzystającej od dziesięcioleci z wielkich złóż surowców bogatej Norwegii – aż 1500 euro. Poziom, który dla normalnego kierowcy nad Wisłą wydaje się wręcz absurdalny.

    Brexit i brytyjski rynek ubezpieczeń


    Od jakiegoś czasu wszystkie oczy zwrócone są oczywiście na Wyspy Brytyjskie, gdzie waży się kwestia sposobu opuszczenia Unii Europejskiej przez Wielką Brytanią. Wraz ze zbliżaniem się daty wystąpienia (marzec 2019 rok) wzrasta również liczb niewiadomych – zwłaszcza że tak zwana opcja „no deal”, czyli wystąpienie bez porozumienia, jest coraz bardziej prawdopodobna. Jak to oczekiwanie na Brexit wygląda na brytyjskim rynku samochodowym? Na chwilę obecną kierowcy nie mogą narzekać, jako że ceny polis od kilku kwartałów spadały, jednak trend ten najprawdopodobniej się nie utrzyma. Przed dwoma miesiącami pisał o tym między innymi portal „Polish Express”:

    – (…) ceny ubezpieczeń komunikacyjnych w ciągu trzech ostatnich lat szły do góry. Między połową połową 2014 roku, a 2017 osiągnęły maksymalny poziom 847 funtów ostatniego lata, a następnie zaczęły pikować w dół. Niestety, specjaliści z branży auto-moto wskazują, że trend ten nie zostanie utrzymany. Dlaczego? Częściowo wynika to z powodu zbliżających się zmian w zakresie odszkodowań oraz sposobu, w jaki będą obliczane roszczenia. Zmiany te mają obniżyć koszty ponoszone przez ubezpieczyli, więc można spodziewać się, że my, osoby które te ubezpieczenia wykupują, zapłacą więcej. Nie można również zapominać o Brexicie, który także będzie miał wpływ na wysokość stawek.

    Czas pokaże, jak będzie kształtował się rynek ubezpieczeń komunikacyjnych w Wielkiej Brytanii, który również jest ważny z perspektywy wielu Polaków tam mieszkających. Bez wątpienia dużo będzie zależało od sposobu, w jaki zostanie przeprowadzony Brexit. Co jednak najważniejsze dla Polaków mieszkających w ojczystym kraju, ceny ubezpieczeń OC na chwilę obecną wydają się ustabilizowane. Po kilku latach podwyżek wiadomość ta powinna ucieszyć każdego kierowcę.

    Źródła cytowane:
    - https://www.motofakty.pl/artykul/dlaczego-ceny-ubezpieczenia-oc-rosna-czy-mozna-to-zatrzymac.html
    - https://rankomat.pl/samochod/ceny-oc-czy-to-koniec-podwyzek-raport
    - https://www.mfind.pl/biuroprasowe/ranking-cen-oc-w-europie/
    - http://www.polishexpress.co.uk/dzis-skladki-na-ubezpieczenie-samochodow-w-uk-pozostaja-na-niskim-poziomie-ale-po-brexicie

    Czytaj treści premium w Głosie Szczecińskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    PREMIERY

    SAMOCHODY UŻYWANE

    PRZEPISY

    PORADY