MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Ceny chleba wkrótce znacznie poszybują w górę. Wśród powodów wzrost cen gazu. Nie wszytkich konsumentów będzie stać na zakup chleba?

Leszek Rudziński
Leszek Rudziński
Piekarze ostrzegają, że w przyszłym roku chleb może być dwa razy droższy
Piekarze ostrzegają, że w przyszłym roku chleb może być dwa razy droższy Karolina Misztal
Ceny chleba wkrótce mogą znacząco poszybować w górę. Powodem między innymi wzrost cen gazu, który niedawno został uchwalony przez Sejm. Przypomnijmy, że maksymalne ceny gazu, które jednak nie objęły średnich, małych i mikro przedsiębiorców. Tym samym działania branży piekarniczej dotyczące objęcia jej zabezpieczeniem okazały się nieskuteczne. Reprezentująca ponad 120 piekarni Spółdzielnia Spożywców „Społem” ostrzega, że obecna sytuacja spowoduje drastyczne podniesienie cen chleba. Czy wkrótce bochenek chleba stanie się towarem luksusowym?

Spis treści

Izba niższa parlamentu przegłosowała w piątek ustawę, której głównym celem jest zamrożenie ceny za gaz w 2023 roku na poziomie z 2022 roku. W dokumencie nie uwzględniono jednak wsparcia dla mikro, małych i średnich przedsiębiorstw - w tym piekarni.

Społem alarmuje: ceny chleba poszybują w górę

Do sprawy głosowania w Sejmie odniósł się Krajowy Związek Rewizyjny Spółdzielni Spożywców Społem, który zrzesza ponad 120 piekarni.

„Drastyczna podwyżka cen gazu spowoduje adekwatne podwyższenie cen produktu finalnego, czyli chleba. Niestety, wielu konsumentów nie będzie stać na zakup – w takim momencie – produktu luksusowego, jakim będzie chleb” – czytamy w oświadczeniu.

Społem wyjaśnia, że skierował specjalne pismo do senatorów i posłów z wnioskiem, aby do procedowanej ustawy o ochronie niektórych odbiorców paliw gazowych w 2023 r. przyjąć poprawkę „Odbiorcą uprawnionym, o którym mowa w ust. 1, jest również odbiorca będący przedsiębiorcą w rozumieniu art. 4 ust.1 lub 2 ustawy z dnia 6 marca 2018 – Prawo przedsiębiorców, prowadzącym zgodnie ze stanem na dzień 1 grudnia 2022 r. działalność gospodarczą oznaczoną według Polskiej Kwalifikacji Działalności (PKD) 2007 kodem 10.71.Z, w zakresie, w jakim zużywa paliwa gazowe na potrzeby prowadzonej działalności gospodarczej" - dotyczącą „tarczy gazowej” dla piekarń.

Ta „tarcza” oznacza zastosowanie w 2023 r. zamrożonych cen gazu z 2022 r. dla określonych gospodarstw domowych i firm „wrażliwych", jak szpitale, szkoły, kościoły, przedszkola. Włączenie do tego piekarń - zdaniem Społem - uchroniłoby samych piekarzy, jak też miejsca ich pracy.

Senat uchwala, Sejm odrzuca poprawki

O ile Senat przyjął w głosowaniu powyższą poprawkę głosami – 57 za, przy 39 przeciw i jednym wstrzymujący się, to Sejm odrzucił ją stosunkiem głosów: 232 : 214.

„Liczymy, że mimo porażki w Sejmie, sprawa cen polskiego dobrego chleba i obrony przed likwidacją piekarń jest na tyle istotna i znacząca dla społeczeństwa polskiego, że jest otwarta także na początku roku, już w styczniu. Wierzymy, że bardzo szybko uda się wrócić z kolejnym projektem, który uchroni piekarnie i spotka się z przychylnością parlamentarzystów” – pisze Społem.

Koszty piekarni stale rosną

Jak wskazywał w zeszłym tygodniu „Fakt”, piekarze robią, co mogą, by nie przerzucać drożejącego gazu na klientów, jednak „przy takich podwyżkach rachunków za gaz to jest niemożliwe”.

– Chleb w mojej piekarni kosztuje od 5 do 8 zł. Pieczywo już zdrożało w kwietniu o 15 proc. Inne piekarnie już podniosły ceny ponownie. My jeszcze czekamy. Ale Nowy Rok to nowe koszty – rośnie koszt zatrudnienia pracowników, rosną koszty ZUS, ceny prądu, węgla, no i gazu – mówi w rozmowie z dziennikiem Teresa Stefańczyk, właścicielka piekarni w Aleksandrowie Łódzkim.

Dodaje, że za gaz płaciła ok. 5 tys. zł, miesięcznie, a teraz 15 tys. zł.

- Zainwestowałam w panele fotowoltaiczne i dzięki temu koszt energii będzie mniejszy, ale minie pięć lat, zanim mi się to zwróci. Dobrze, że mam piec przystosowany do opalania węglem, bo wypiek pieczywa przy gazie może wykończyć piekarnie. Tu konieczne jest zamrożenie cen, inaczej małe piekarnie zaczną się zamykać. Już to się dzieje – ostrzega.

Chleb będzie dwa razy droższy?

Marek Kędzierski, prezes PSS Społem w Wyszkowie mówi w rozmowie z gazetą, że obecnie zwykły chleb mazowiecki wypiekany w jego piekarni kosztuje 3,99 zł. Jeżeli ceny gazu według zapowiedzi w przyszłym roku wzrosną o 400 proc., to chleb będzie kosztował 7-8 zł.

- Już teraz sprzedajemy go poniżej kosztów produkcji, a straty staramy się pokryć ze sprzedaży innych, droższych wyrobów, ale jeżeli będziemy musieli dalej podnosić jego cenę, klienci mogą ograniczyć zakupy i wtedy niestety trzeba będzie ograniczyć produkcję i zwolnić część z 12-osobowej załogi. Gdybyśmy nie zainstalowali niedawno nowego, energooszczędnego pieca, nasza piekarnia już by nie istniała – mówi Kędzierski.

Jaka jest obecnie średnia cena najtańszego chleba?

Ceny koszyka zakupowego bada regularnie portal dlahandlu.pl. Z jego najnowszej analizy (przeprowadzonej w dniach2-3 grudnia) wynika, że cena najtańszego chleba w sklepach dyskontowych wynosi 4,38 zł. Jak wskazuje portal, to podwyżka o 22,35 proc. w ciągu roku (3,58 zł w listopadzie 2021).

„W tym samym czasie zboże w skupie podrożało o 100 proc., tak samo jak mąka (…) Podwyżki surowców nie odbijają się w pełni w cenie najtańszego chleba. Tego wzrostu kosztów nie da się w pełni przełożyć na konsumenta, o czym doskonale, wiedzą sieci i piekarnie i dlatego odbijają sobie jego cenę na innych produktach: bułkach, drożdżówkach, ciastach. Trzeba też dodać, że najtańszego produktu sprzedaje się najwięcej, więc jego masowa sprzedaż rekompensuje część niepodnoszenia jego ceny o prawdziwe. Z tego właśnie względu zamykają się małe rzemieślnicze piekarnie, które mają wyższe koszty i przez to droższe produkty” – tłumaczy portal.

Wszystkie rodzaje chleba to większy wydatek

W ostatnich miesiącach ceny chleba wzięli również pod lupę eksperci aplikacji PanParagon.

Wskazują oni, że to właśnie zwykły chleb (pszenno-żytni) podrożał najbardziej spośród wszystkich rodzajów pieczywa ujętych w badaniu. W sierpniu 2020 roku kilogram takiego chleba kosztował średnio 5,71 zł, natomiast w tym roku (badanie z września br.r) cena sięgnęła już 9,59 zł. To stanowi 3,88 zł różnicy.

Niewiele mniejszy szok cenowy czeka na wielbicieli chleba żytniego. W ciągu trzech lat ten typ pieczywa podrożał średnio o 3,85 zł. Granicę 3 złotych różnicy na 1 kilogramie pieczywa przekroczył również chleb razowy. Tym samym znalazł się w ścisłej czołówce największych podwyżek cenowych. Na tym jednak nie koniec niemiłych niespodzianek.

Znaczącą różnicę cenową odczują także osoby kupujące chleb orkiszowy. Tutaj podwyżka w stosunku do 2020 roku wynosi 2,31 zł.

Bułki bardziej opłacalne?

Na wyższe ceny muszą być gotowi także konsumenci pieczywa tostowego. Z wyliczeń ekspertów aplikacji PanParogon wynika, że za kilogram tego typu chleba w tym roku zapłacimy więcej o 1,88 zł. Natomiast o około o 1,68 zł podrożał kilogram chleba wiejskiego.

W analizie znalazła się również bagietka oraz kajzerka. Te w porównaniu z chlebem podrożały znacznie mniej. Odpowiednio o 41 i 8 groszy.

Ceny chleba poszły w górę w całej UE

Jak wynika z danych europejskiego urzędu statystycznego Eurostat, w sierpniu 2022 r. cena chleba w Unii Europejskiej była średnio o 18 proc. wyższa niż w sierpniu 2021 r.

To bardzo duży wzrost w porównaniu z poprzednimi latami. Dla przykładu – w sierpniu 2021 r. cena chleba była średnio o 3 proc. wyższa niż w sierpniu 2020 r.

Powodów do zadowolenia nie mają Polacy, ponieważ cena chleba w naszym kraju wzrosła w ciągu roku aż o 30 procent. Tym samym znaleźliśmy się w gronie krajów, w których ten produkt podrożał najbardziej.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

NBP nowy do 14.07

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Ceny chleba wkrótce znacznie poszybują w górę. Wśród powodów wzrost cen gazu. Nie wszytkich konsumentów będzie stać na zakup chleba? - Strefa Biznesu

Wróć na gs24.pl Głos Szczeciński