MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Były prezes PZPN zrugał Roberta Lewandowskiego za występ z Czechami. "To on w ogóle grał?"

Krzysztof Kowalski
Krzysztof Kowalski
PAP/EPA/MARTIN DIVISEK
Reprezentacja Polski rozpoczęła eliminacje Euro 2024 od niespodziewanej klęski. Przeciwko Czechom blado wypadła cała drużyna włącznie z jej kapitanem Robertem Lewandowskim. Były szef PZPN Grzegorz Lato dosadnie skomentował występ Lewego. Powiedział też czego zabrakło Biało-Czerwonym, aby z Pragi wywieźć korzystny wynik.

Kiepskie liczby Roberta Lewandowskiego w meczu z Czechami

Na praskim Edenie Czesi już po 130 sekundach prowadzili dwoma trafieniami. Ostatecznie w debiucie Fernando Santosa reprezentacja Polski przegrała 1:3. Niezłe noty zebrał tylko Wojciech Szczęsny, który uratował nasz zespół przed jeszcze większym laniem. Drużyny nie poderwał Robert Lewandowski, który rzadko wygrywał pojedynki z obrońcami. W całym meczu oddał jeden celny strzał, a dwie pozostałe jego próby zostały zablokowane. Ponadto zanotował jeden udany drybling.

- Straciliśmy dwie bramki po prostym graniu, wrzut z autu i wrzutka z boku. Trener Santos w przerwie mówił, że musimy spróbować wrócić do gry i strzelić bramkę. Musimy szybko wrócić na właściwe tory. Nawet spotkanie przeciw Czechom po straconych dwóch golach można było uratować. Mieliśmy swoje szanse, może nie za dużo, ale trzeci gol nas pogrążył - powiedział po meczu kapitan polskiej drużyny.

Grzegorz Lato o występie Roberta Lewandowskiego. Nie gryzł się w język: Nie powinno być świętych krów

Falstart Santosa w rozmowie z WP Sportowe Fakty skomentował Grzegorz Lato. Były prezes PZPN nie omieszkał skrytykować Lewandowskiego. - To on w ogóle grał? I niech to powie samo za siebie - powiedział Lato.

Były sternik PZPN zaznaczył, że reprezentanci Polski okazali się przede wszystkim bardzo słabi mentalnie.

- Musimy zastanowić się nad tym, że nie powinno być świętych krów. Trzeba dobierać zawodników, którzy chcą walczyć i dawać z siebie wszystko - stwierdził.

Lato wskazał też przyczyny dotkliwej porażki w konfrontacji z sąsiadami. Jego zdaniem doświadczenie Fernando Santosa nie wystarczy, by osiągnąć sukces, bo najwięcej zależy od wykonawców.

- Jeśli się nie biega, nie rozciąga się obrońców tak, jak Czesi, którzy grali na pełnym gazie, to trudno o sukces. Trenerzy nie grają. Możemy wziąć sobie najlepszego selekcjonera na świecie i nic z tego nie będzie. Albo mamy wykonawców, zawodników, którzy chcą coś zrobić, albo graczy, którzy kręcą nosem na kadrę i myślą, że tylko liczy się klub. Bo tam mają pieniądze - przyznał były prezes PZPN.

Szansa na rehabilitację już w poniedziałek. W drugim meczu eliminacji Euro 2024 reprezentacja Polski na PGE Narodowym w Warszawie zmierzy się z Albanią.

REPREZENTACJA w GOL24

MEMY po meczu Czechy - Polska. Już po 3 minutach było 2:0. K...

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Grosicki kończy karierę, Polacy przed Francją czyli STUDIO EURO odc.5

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Były prezes PZPN zrugał Roberta Lewandowskiego za występ z Czechami. "To on w ogóle grał?" - Gol24

Wróć na gs24.pl Głos Szczeciński