Była dyrektor "Białej Szkoły" pisze list otwarty do władz powiatu

Sebastian Wołosz
Rodzice i uczniowie wielokrotnie protestowali przeciwko zmianom na stanowisku dyrektora szkoły.
Rodzice i uczniowie wielokrotnie protestowali przeciwko zmianom na stanowisku dyrektora szkoły. Sebastian Wołosz
Udostępnij:
Beata Golisowicz domaga się sprostowania nieprawdziwych informacji, które padły pod jej adresem na sesji rady powiatu.

Beata Golisowicz, była dyrektor Zespołu Szkół skierowała pismo do przewodniczącego Rady powiatu, ale też do władz wojewódzkich, kuratorium i mediów. To reakcja na informacje przekazane podczas ostatniej sesji powiatu, dotyczącej sytuacji w szkole. Relacjonowaliśmy przebieg sesji przed tygodniem.

- Proszę Pana Przewodniczącego o publiczne sprostowanie na najbliższej Sesji nieprawdziwych informacji i niewybrednych ataków artykułowanych w trakcie obrad pod moim adresem - pisze w liście. Obrady Rady Powiatu, w normalnym przypadku, są okazją do wyjaśnienia wątpliwości i udzielenia odpowiedzi na pytania, a nie, jak miało to miejsce, wygłaszania insynuacji, półprawd i jednoznacznie negatywnych sugestii pod adresem osoby, która nawet nie może się obronić.

- Można wziąć się do pracy i poprawiać czy udoskonalać, ale można też zacząć od oczerniania - wybór zależy od charakteru i honoru - stwierdza Golisowicz. - Gdyby wystąpienie pani dyrektor Zespołu Szkół im. Ignacego Łukasiewicza - Agaty Markowicz - Narękiewicz było jedynie uwypukleniem niedociągnięć i nieporozumień, które zdarzają się podobno każdemu pracującemu człowiekowi, to nawet nazywanie ich błędami uniemożliwiającymi normalne funkcjonowanie szkoły pewnie bym przemilczała. Posłużono się jednak informacjami nieprawdziwymi - a na to nie mogę sobie pozwolić. Moja ciężka praca przyniosła widoczne efekty i nie ma zgody na to, by ktoś rozpoczynający swoją kadencję "na gotowym" zaczynał od oczerniania osoby, która, obiektywnie, stworzyła coś namacalnego. Efekty pracy pani dyrektor ocenią mieszkańcy Polic po jakimś czasie - ja nie ośmielam się tego robić. Stanowczo żądam tego samego!

Pełny list otwarty Beaty Golisowicz do przeczytania TUTAJ >>>

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

r
ryba
W dniu 24.10.2013 o 10:54, Heniu napisał:

Widać, że fan club BG traci rozpęd. Brak argumentów merytorycznych, pozostają tylko wyzwiska. FUUUJ.

mysle ze możecie sie bardzo zdziwic i to mnie cieszy :)

H
Heniu

Widać, że fan club BG traci rozpęd. Brak argumentów merytorycznych, pozostają tylko wyzwiska. FUUUJ.

M
Marta

To chyba czas najwyszy, zeby wyszli i walczyli o nasza szkole. Banda Patalachow, i idiotow pracuje w starostwie ... a Pani Dyrektor jest identyczna

j
ja2
W dniu 12.10.2013 o 11:03, e-t napisał:

Przecież ta kobieta całe swoje dyrektorskie życie opierała na  niemieckiej forsie. Jej  obrońcy , to powiązana różnymi interesami ta sama grupa.Przykład stanowi szef kuchni i jego syn.Wielu młodych ludzi straciło przez jej postrzeganie roli Polaków  w niemieckich szkołach. Wstyd,że ta kobieta ŚMIE jeszcze pokazywać się publicznie.Wielu ,oprócz swoich zadowolonych przez nią cierpiało. Tylko że oni nie chodzą z transparentami i nie mówią o tym głośno. 

POwiat - etat czy społecznie

Więcej informacji na stronie głównej Głos Szczeciński
Dodaj ogłoszenie