Bugaj - nie, Ława - nie?

dc, 3 września 2004 r.
Były piłkarz Pogoni Bartosz Ława miał szansę wystąpić w ataku II-ligowego Górnika Polkowice zamiast obecnego napastnika Pogoni Artura Bugaja, który się na to nie zgodził.

Po przegranych barażach z Cracovią Kraków Górnik spadł z I ligi, ale smak ekstraklasy w Polkowicach pozostał. Górnik chciałby powrócić do grona najlepszych, ale póki co zajmuje w tabeli II ligi dopiero siódme miejsce.

W sumie nienajgorsze, ale działacze z trenerem Wiesławem Wojno uznali, że potrzebne są wzmocnienia. Zwłaszcza na pozycji napastników, ponieważ tylko dwa z ośmiu dotychczasowych goli strzelili zawodnicy z pierwszej linii - czyli napastnicy.

Wojno postanowił ściągnąć do drużyny napastnika Pogoni Artura Bugaja, ale nic z tego nie wyszło. - Rozmawialiśmy z nim, ale jego oczekiwania finansowe przerastają możliwości klubu - poinformował szkoleniowiec. I postanowił ściągnąć byłego napastnika szczecińskiego klubu Bartosza Ławę, który po spadku Widzewa Łódź z ekstraklasy jest bezrobotnym. Próbował znaleźć pracę w klubie świetnie znanego w Szczecinie trenera Mariusza Kurasa, GKS Bełchatów. Nie udało się. - Mam nadzieję, że finał rozmów z Bartoszem Ławą będzie pomyślny - rzekł Wojno.

Ale chyba nie będzie. Ława w ostatnich dniach był bardzo bliski podpisania kontraktu z innym II-ligowcem, Arką Gdynia.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie