Borne Sulinowo: Substancja, którą poparzyli się bezdomni, to najprawdopodobniej iperyt

włod
To jeszcze niepotwierdzona informacja, ale w beczce wykopanej przez bezdomnych mężczyzn na poligonie w Bornem Sulinowie, znajduje się prawdopodobnie iperyt, szalenie niebezpieczny dla zdrowia chemiczny środek bojowy.

Próbki substancji z feralnej beczki pojechały już do specjalistycznego laboratorium Wojsk Chemicznych w Warszawie. Wyniki badań powinny być znane jeszcze dziś - w poniedziałek 24 sierpnia.

Iperyt wywołuje na skórze pęcherze i trudno gojące się rany (takich obrażeń doznał 50-letni bezdomny mężczyzna), a także porażenie dróg oddechowych i płuc, mogące prowadzić do śmierci. Działanie oparów iperytu na oczy powoduje ślepotę, zwykle wyleczalną. Natomiast ciekły iperyt powoduje nieodwracalną utratę wzroku. W przypadku poparzeń dotyczących większej powierzchni ciała występuje także działanie ogólnotrujące.

Nie wiadomo jeszcze, ile tego "świństwa" spoczywa na byłym poligonie wojsk radzieckich i niemieckich w okolicy Bornego Sulinowa. Nie jest tajemnicą, że ten chemiczny środek bojowy znajdował się na wyposażeniu radzieckiej dywizji pancernej, a wcześniej niemieckiej, stacjonujących w Bornem Sulinowie.

Choć w czasie II wojny światowej iperyt nie został użyty, jego składowiska nadal mogą zalegać okolice Bornego.

- Przecież Rosjanie wychodząc w 1992 roku z leśnego miasteczka, nie zabrali tego ze sobą. To pewnik - przekonuje jeden z badaczy militarnej przeszłości Bornego Sulinowa.

Przypomnijmy: Do incydentu doszło w piątek 21 sierpnia około południa. W pobliżu miasteczka zlotowego trzej mężczyźni wykopali beczkę, w której znajdowała się substancja żrąca nieznanego pochodzenia. Jeden z mężczyzn z poparzeniami ciała trafił do szpitala, drugi zbiegł z miejsca zdarzenia, ale został odnaleziony przez policjantów. Na szczęście, uniknął skażenia.

Jak ustaliła policja, mężczyźni postanowili znalezisko sprzedać w skupie złomu. Dwaj z nich to bezdomni. Beczkę toczyli w kierunku skupu przy ulicy Orła Białego. W czasie "transportu" beczka się rozszczelniła i jej zawartość wyciekła na drogę. Skażone odcinki arterii zabezpieczyli strażacy z Bornego i Łubowa.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

f
fiflipek
Dobrze ze to nie był wąglik lub jakieś inne równie trujące świństwo bo Borne Sulinowo by znowu bez mieszkańców zostało.
Choć nigdy nie wiadomo co tam jeszcze wykopią.
Dodaj ogłoszenie