Borne Sulinowo europejską stolicą militariów. Zobacz zdjęcia

WLOD
Jak szacują organizatorzy, w sobotę miasteczko zlotowe VI Międzynarodowego Zlotu Pojazdów Militarnych 2009, odwiedziło nawet 15-20 tys. osób. Takiego najazdu miłośników wojskowości leśne miasteczko nie przeżyło nigdy przedtem.

Borne Sulinowo - zlot pojazdów militarnych

Dość powiedzieć, że droga krajowa nr 20 ze Szczecinka i Drawska Pomorskiego w kierunku Bornego, w południe była kompletnie zakorkowana.

Turyści, letnicy i wczasowicze mogli podziwiać m.in. szarżę w wykonaniu Grupy Rekonstrukcyjnej 8 Pułku Strzelców Konnych, Szarżę Broni Pancernej z efektami pirotechnicznymi oraz inscenizację bitwy na granicy Polsko - Niemieckiej w 1939 roku. Na scenie zlotowej wystąpił zespół "Urał Szoł". Gwiazdami wieczoru będą grupy "Samokhin Band" oraz "Spitfire".

Zlotowicze rozjadą się do domów w niedzielne popołudnie. Uroczyste zakończenia imprezy zaplanowano na godz. 16.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Max
W dniu 24.08.2009 o 10:50, Krzysztof napisał:

Niby jest jakaś żandarmeria zlotowa , ale tylko na pokaz .



NA pokaz ?? Mieli zapieprz równy , robili za darmo . 70 żandarmów na 24 h na dobę .23 żandarmów przez 8 godzin w słońcu kurzu i spalinach pilnowało takiej masy ludzi i robili jeszcze jako "Informacja Turystyczna" .

Na samym poligonie nikt nie pomyślał o polaniu wodą autodromu i tumany kurzu niosły się po całym zlocie , docierając do grochówek, kurczaków pieczonych i lodów, piwa itp.


To trzeba by było lać wode przez 24 h na dobę żeby zalać prawie hektar ziemi wodą . Ale też by motorzyści narzekali na błoto . (co kto lubi )

Ps. Trzeba mieć dane żeby narzekać .
K
Krzysztof

Byłem w Bornem Sulinowie i Kłominie w sobotę.W porównaniu do tego, co w niemieckim Putnitz, niestety nasza organizacja imprezy szwankuje.Niby jest jakaś żandarmeria zlotowa , ale tylko na pokaz .W Niemczech wyznaczono parkingi i wskazywano miejsce postoju , tu parkował każdy , gdzie chciał. Efekt- zakorkowanie dróg dojazdowych. Szleńcze jazdy na wąskich drogach dojazdowych, chętnych do zwiedzania. Sam miałbym "czołówkę" z jednym z" miłośników militariów". Brak policji na drogach dojazdowych. Jeden czy dwa patrole tylko przy przemarszu kolumny pojazdów zlotowych.
Na samym poligonie nikt nie pomyślał o polaniu wodą autodromu i tumany kurzu niosły się po całym zlocie , docierając do grochówek, kurczaków pieczonych i lodów, piwa itp. Co do samych pojazdów militarnych zastrzeżeń nie mam . Dużo sprzętu dobrze odrestaurowanego i widać zamiłowanie młodych ludzi do utzymywania tych "starych gratów" w należytym stanie. Co prawda, jedynym sprzętem przedwojennym była chyba tylko polowa armatka ze Starachowic, wyprodukowana na szwedzkiej licencji, bo konie to raczej powojenne. Reszta militariów to głownie lata 60-80-te ubiegłego wieku.
Ale to co zrobiono w ciągu 16 lat z Kłominem, to już inna sprawa. Jedna wielka ruina. Wyszabrowano wszystko , co można nazwać złomem. i co się ludziom przyda. Jedyne co pozostało w dobrym stanie , to te przepyszne mirabelki zarastające pozostałe jeszcze bloki.

Dodaj ogłoszenie