reklama

Boks. Krzysztof Głowacki z Wałcza obronił pas WBO

aip/Focus/x-newsZaktualizowano 

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
30-letni Krzysztof Głowacki pozostaje jedynym polskim mistrzem świata w boksie zawodowym. Pięściarz z Wałcza pewnie pokonał jednogłośnie na punkty Steve’a Cunninghama na gali w Barclays Center.

Pojedynek o należący do Polaka tytuł czempiona jednej z czterech wiodących organizacji WBO nie miał rangi walki wieczoru z prostego powodu. Kategoria junior ciężka nie cieszy się wielką popularnością w Stanach Zjednoczonych, ale właśnie dzięki takim mistrzom, jak Głowacki, dywizja cruiser może poprawić swoje notowania za oceanem.

Polak w Nowym Jorku nie popisał się tak spektakularnym nokautem, jak w sierpniu w Newarku, gdy odebrał pas wielkiemu czempionowi Marco Huckowi, ale już w drugiej rundzie był bliski zakończenia walki przed czasem. Nastawiony bardziej ofensywnie niż przypuszczano Cunningham popełnił kosztowny błąd w ataku, który z chirurgiczną precyzją wykorzystał podopieczny doświadczonego trenera Fiodora Łapina. „Główka” w idealnym momencie skontrował lewym sierpowym, po których były żołnierz amerykańskiej marynarki wojennej zapoznał się z twardością maty ringu. „USS” nie dał się wyliczyć, ale prędko wpadł w podobną zasadzkę, tyle że siła rażenia była nieco mniejsza i pretendent szybko wrócił do siebie.

Tymczasem Głowacki znakomicie rozgrywał pojedynek pod względem taktycznym. Umiejętnie wytrącał Cunninghamowi atut większego zasięgu ramion, opierając ciężar ciała na tylnej nodze i wydłużając dystans. Poza wszystkim największą trudność w boksie Polaka stanowiła dla przeciwnika odwrotna, jak przystało na mańkuta, pozycja bokserska.

W drugiej części walki Cunningham zaczął mieć coraz więcej do powiedzenia. Optyczna przewaga nadal była po stronie „Główki”, ale bardziej precyzyjny i dokładny był oponent, co zresztą ilustrują statystyki ciosów. - Krzysiek był mądrzejszy i miał lepszą taktykę. Cunningham obrał złą strategię albo zapominał o wykorzystywaniu warunków fizycznych - skomentował kryniczanin Paweł Kołodziej, gość Polsatu Sport.

Zdaniem eksperta Janusza Pindery dwa szybko wymierzone nokdauny wpłynęły na nadspodziewanie aktywny sposób boksowania Amerykanina: - Steve sądził, że „złamie” Głowackiego, ale 2. runda ustawiła pojedynek. Później za wszelką cenę chciał urwać głowę Polakowi i nadziewał się na ciosy.

Pod koniec walki przeżywający kryzys kondycyjny Głowacki jeszcze dwukrotnie zdołał posadzić na macie ringu Cunninghama, w 10. i 12. rundzie, ale nieustępliwy przeciwnik dotrwał do ostatniego gongu. Po zwycięstwie wydało się, że trzy tygodnie przed galą zawodnik grupy Sferis KnockOut Promotions zachorował na ostre zapalenie oskrzeli i przez tydzień brał antybiotyk.

Polecamy na gs24.pl:

Szczecinianie, których zna nawet cały świat [ZDJĘCIA]

Gs24.pl

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

M
Marcinos

Dziekuje Mistrzu dzieki Tobie zarobiłem 400€.Powodzenia w przyszłości i żebyś dobrze zarobił na karierze bez uszczerbku na zdrowiu!!!

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3