Boisko przy szkole podstawowej nr 53 w Szczecinie jest zamknięte od wakacji. Do kiedy? Nie wiadomo

Leszek Wójcik
Leszek Wójcik
Boisko przy SP 53 służyło nie tylko uczniom, ale i dzieciom z okolicy
Boisko przy SP 53 służyło nie tylko uczniom, ale i dzieciom z okolicy Andrzej Szkocki
"Jeżeli zły stan techniczny boiska zagraża bezpieczeństwu uczniów, proszę wyłączyć boisko z użytkowania" - takiej treści pismo otrzymała dyrekcja SP 53 z Biura Inwestycji i Remontów Oświatowych Urzędu Miasta w Szczecinie. Boisko jest więc zamknięte. Nikt na nim nie gra, bo można sobie zrobić krzywdę.

Korzystanie z poliuretanowego boiska na Pogodnie jest niebezpieczne dla zdrowia. Dziury, nierówna i popękana w wielu miejscach, odstająca od podłoża nawierzchnia całkowicie uniemożliwiają grę w cokolwiek. Bramki, jak czytamy w piśmie dyrektor szkoły do Urzędu Miasta, "zagrażają bezpieczeństwu użytkowników". Dlatego obiekt jest od lipca zamknięty i dzieci oraz młodzież nie mogą z niego korzystać.

ZOBACZ TEŻ:

Boisko od początku było feralne

To wielofunkcyjne boisko sportowe powstałe w ramach programu "Osiedlowe i dzielnicowe centra sportu i rekreacji". Należy do Szkoły Podstawowej nr 53 w Szczecinie. Placówka składa się z dwóch budynków - jeden stoi przy ul. Budzysza Wosia, drugi przy ul. Henryka Siemiradzkiego (dawne gimnazjum nr 10). Boisko, które Urząd Miasta polecił właśnie zamknąć, było budowane jeszcze dla gimnazjum. Powstało w 2013 r.

- I prawie od samego początku mieliśmy z nim problemy - przyznaje Jolanta Majewska specjalista w SP 53. - Wielokrotnie prosiliśmy wykonawcę o usunięcie co rusz pojawiających się usterek. Kilka razy je naprawiał, ale degradacja nawierzchni cały czas się pogłębiała.

CZYTAJ TAKŻE:

Dyrekcja (jeszcze gimnazjum) zwróciła się więc do Wydziału Oświaty Urzędu Miasta o dokonanie przeglądu gwarancyjnego. Specjalna komisja oceniła stan techniczny nawierzchni. Wnioski nie były optymistyczne. Nawet po wykonanych naprawach, łaty miały zupełnie inną przyczepność niż reszta nawierzchni, a powstające wciąż dziury w końcu całkowicie uniemożliwiły użytkowanie obiektu.

Choć boisko należy do szkoły, od samego początku korzystali z niego nie tylko uczniowie. Popołudniami obiekt pełnił bowiem funkcję boiska osiedlowego. Był więc wykorzystywane przez cały dzień - do zmroku. Obecnie nie jest.

Sprawa ma finał w sądzie, a boisko stoi puste...

Miasto podało do sądu wykonawcę obiektu. Proces toczy się w Sądzie Rejonowym Szczecin-Centrum. A w związku z toczącym się postępowaniem (dotyczącym nieprawidłowości w wykonaniu boiska) nie jest możliwe dokonywanie jakichkolwiek napraw.
To jednak oznacza, że korzystanie z boiska jest potencjalnie niebezpieczne - jego stan techniczny wciąż się pogarsza. Dlatego Biuro Inwestycji i Remontów Oświatowych UM zdecydowało o jego zamknięciu.

ZOBACZ RÓWNIEŻ:

Bądź na bieżąco i obserwuj:

Domowe syropy

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

E
Edek
Żal patrzeć! Chodziłem do tej szkoły. Wtedy była nawierchnia asfaltowa - nie do zdarcia przez dziesięciolecia przy intensywnym użytkowaniu. Czy śnieg czy lato, od rana do ciemnej nocy parę ekip naraz łupało tam w kosza lbo nogę. Oprócz gier zespołowych można było tam np. pojeździć na rolkach. A o zachodzie słońca posiadówka z dziewczyną na rozgrzanym betonie "bunkra".
Dodaj ogłoszenie