Boi się ofiary?

mp, 9 grudnia 2004 r.
Udostępnij:
Niecodzienny zwrot w procesie o gwałt. Obrońca jednego z oskarżonych domaga się dla świadka statusu incognito. Dlaczego? Ponoć świadek obawia się... pokrzywdzonej.

Proces o gwałt toczy się od maja. Oskarżeni to trzej mieszkańcy miasta. Według prokuratury, przez sześć godzin gwałcili dwie dziewczyny, które poznali na dyskotece.

Na ostatniej rozprawie obrońca jednego z oskarżonych zgłosił wniosek o nadanie świadkowi statusu incognito. Dzięki temu jego tożsamość nie byłaby ujawniona. Podobno świadek obawia się rozpoznania przez jedną z pokrzywdzonych dziewcząt. Nie wiadomo dlaczego. Proces toczy się z wyłączeniem jawności.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie