Błonnik w uadzie pokarmowym działa jak miotełka

ist
Przez długi czas go nie doceniano. Tymczasem dieta bogata w błonnik zapobiega cukrzycy, miażdżycy, otyłości.

Znajdziemy go w pieczywie, makaronie, ryżu, naturalnych płatkach owsianych, surowych warzywach jedzonych ze skórką, porzeczkach, truskawkach, malinach, grejpfrutach, jabłkach, gruszkach czy morelach.

Mają go także owoce suszone (morele, śliwki, figi) i rośliny strączkowe (fasola, soja, groch). Błonnik to włókno pokarmowe, zakwalifikowane do węglowodanów. Natura nie wyposażyła człowieka w enzymy trawiące błonnik, przez co wędruje on przez niemalże cały układ pokarmowy w stanie praktycznie niezmienionym i działa jak miotełka: ułatwiając sprzątanie resztek pokarmowych. 20 do 40 gram - tyle powinniśmy spożywać błonnika dziennie - zaleca Światowa Organizacja Zdrowia.

W Polsce jemy go za mało, bo średnio zaledwie 15 gram. Niedobrze, bo naprawdę warto. Błonnik stymuluje wzrost i rozwój "dobrych" bakterii jelitowych, zwiększa też objętość pokarmu, więc szybciej jesteśmy najedzeni.

Obniża cholesterol we krwi i ciśnienie. Dobrze też działa na żołądek. Dieta bogata w błonnik zmniejsza ryzyko wystąpienia choroby wieńcowej, raka okrężnicy oraz cukrzycy.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie