Blisko tragedii na S7 w okolicy Kielc. Pijana kobieta jechała pod prąd

RTY
Małgorzata Genca
Udostępnij:
Do tragedii dojść mogło przy drodze S7 w okolicach Kielc. W stronę Krakowa ruszyła pod prąd 47-letnia mieszkanka powiatu kieleckiego. Jej jazda mogła skończyć się tragedią. Okazało się, że kobieta była kompletnie pijana. Teraz grożą jej dwa lata więzienia.

Do zdarzenia doszło 20 kwietnia rano. Jak wynika z relacji jednego z kierowców, od Szewc w stronę Krakowa jedzie pod prąd osobowy volkswagen.

W pobliżu służbę pełnili funkcjonariusze z Wydziału Ruchu Drogowego kieleckiej komendy, którzy ruszyli przerwać niebezpieczną jazdę kierującego niemieckim autem. Po kilku minutach kilkaset metrów od parkingu na wysokości Szewc policjanci zauważyli volkswagena i zatrzymali go do kontroli – informuje asp. Artur Majchrzak z zespołu prasowego świętokrzyskiej policji na łamach Onetu.

Samochód prowadziła 47-latka z gminy Nowiny. Na pytanie policjantów, czy nie zauważyła, że jedzie pod prąd, odpowiedziała, że jedzie "normalnie". Jak się okazało kobieta była kompletnie pijana. W czasie badania alkomatem wydmuchała prawie dwa promile. - podaje Onet.

Policja podkreśla, że niezwykle ważna w takich sytuacjach jest czujność innych kierowców, która może zapobiec tragediom na drodze.

Źródło: Onet.pl.

Radosław Fogiel o komisji śledczej ws. Pegasusa w Sejmie

Wideo

Materiał oryginalny: Blisko tragedii na S7 w okolicy Kielc. Pijana kobieta jechała pod prąd - Dziennik Zachodni

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie