Blisko 50 meczów w ekstraklasie. Teraz powalczy z Błękitnymi o utrzymanie w II lidze

Sebastian Szczytkowski
bPaweł Lisowski (pierwszy z lewej) w sparingu ze Świtem Skolwin.
bPaweł Lisowski (pierwszy z lewej) w sparingu ze Świtem Skolwin. Tadeusz Surma
Paweł Lisowski w Błękitnych - to jeden z najgłośniejszych transferów w regionie w zimowym okienku transferowym.

Lisowski to przedstawiciel generacji piłkarzy, o których talencie mówiło się dużo, ale w sportową dojrzałość wchodzili w niesprzyjającym czasie, by rozwinąć się na Pomorzu Zachodnim. Towarzyszyli mu chociażby Filip Starzyński i Bartosz Flis.

- Jako dziecko kibicowałem Pogoni i bywałem na jej meczach. Kiedy zaczynałem przygodę z piłką i trenowałem w Salosie, Portowcy nie radzili sobie najlepiej i byli chyba w IV lidze. Kiedy pojawiła się szansa, aby grać w tak dobrym zespole jak Ruch Chorzów nie zastanawiałem się długo - wspominał Lisowski w 2012 roku.

Cztery lata później, już po podpisaniu kontraktu z Błękitnymi Stargard przyznaje: - Może to jeden z moich mankamentów, że kiedy wyjeżdżam z regionu gdzieś w Polskę, to nie potrafię się do końca odnaleźć.

Ruch z Lisowskim w kadrze został wicemistrzem Polski i wystąpił w finale krajowego pucharu. Defensywny pomocnik zaliczył w barwach Niebieskich blisko 50 występów w ekstraklasie. W końcu rozpoczęła się jednak jego wędrówka po innych klubach. Wrócił na ziemię szczecińską w 2014 roku i za występy we Flocie Świnoujście zbierał dobre recenzje.

- Trafiłem tam za kadencji trenera Kafarskiego i czułem się fantastycznie. Żałowałem, że spędziłem w Świnoujściu tylko niepełny sezon, bo grało mi się dobrze, atmosfera sprzyjała i byłem blisko rodzinnego Szczecina. Ma dla mnie znaczenie, że występuję w regionie i chcę wyglądać w Błękitnych równie dobrze jak we Flocie.

Na wyspie Uznam Lisowski współpracował ze wspomnianym trenerem Kafarskim i Dawidem Kortem. Całe trio wylądowało następnie w Drutex-Bytovii Bytów. O rundzie spędzonej w tym klubie nabytek Błękitnych nie chce rozmawiać. - Miałem trochę problemów ze zdrowiem, ale to nie jedyny powód, przez który zmieniłem klub - mówi.

Bardziej otwarcie pomocnik mówi o swojej przyszłości. - Nie przychodzę do Błękitnych sobie pograć w II lidze i nie uważam się za nie wiadomo kogo. Chcę pomóc w utrzymaniu i odzyskać radość. Być może ciężka praca pozwoli mi w przyszłość zagrać jeszcze gdzieś wyżej. Na razie nastawiam się na rundę wiosenną. Jesteśmy nakręceni, by uniknąć spadku, a nawet wskoczyć do środka tabeli.

Błękitnym pozostał mniej niż miesiąc do powrotu na ligowe boiska. - Przepracowaliśmy obóz solidnie. Nikt nie próżnował, bo wszyscy mamy w głowach inaugurację. Było dużo biegania, a do tego aerobik oraz siłownia. Czuję, że nogi będą niosły w rundzie wiosennej. Także w Bornem Sulinowie miałem "chrzest". Generalnie czuję się dobrze w szatni. Znałem kilku chłopaków wcześniej i jestem przekonany, że dogadam się z każdym.

Zadaniem Lisowskiego jest zapewnienie jakości w środku pola. Jak Błękitni chcą grać wiosną, pokazał w pigułce sparing z Leśnikiem Manowo. - Przegrywaliśmy 0:1, ale cały czas graliśmy swoje i wymienialiśmy podania. W końcu zmęczyliśmy przeciwnika i zepchnęliśmy go pod własną bramkę. Kontrolowaliśmy wydarzenia i wygraliśmy 4:2 bez problemu. Oby podobnie było w lidze - liczy Lisowski.

Tymczasem w odwrotnym kierunku podążył Maciej Liśkiewicz. Stoper Błękitnych został wypożyczony do pierwszoligowej Bytovii do końca obecnego sezonu.

Koronawirus fake news. Oto największe absurdy.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3