Błękitni Stargard nie chcą wypaść z ósemki

Grzegorz Drążek
Robert Gajda (z prawej) w meczu z Polonią Bytom strzelił swoją ósmą bramkę w sezonie.
Robert Gajda (z prawej) w meczu z Polonią Bytom strzelił swoją ósmą bramkę w sezonie. Tadeusz Surma
Przełamali się Błękitni Stargard, bo wygrali u siebie po siedmiu spotkaniach bez zwycięstwa. Przełamał się też Robert Gajda, który po sześciu meczach bez gola wreszcie go strzelił.

Błękitni Stargard w minioną sobotę wygrali u siebie z Polonią Bytom 3:1. Gole dla gospodarzy strzelili Rafał Gutowski, Michał Magnuski i Robert Gajda. Po tym zwycięstwie stargardzki drugoligowiec wrócił na ósme miejsce w tabeli. Żeby w tym sezonie utrzymać się na drugoligowych boiskach trzeba znaleźć się właśnie w ósemce.

- Walka o utrzymanie będzie toczyła się do samego końca - uważa Krzysztof Kapuściński, trener Błękitnych. - Jest wielu chętnych, a miejsc tylko osiem. Musimy zdobywać punkty w spotkaniach z bezpośrednimi rywalami o miejsce w ósemce.

Takim przeciwnikiem była Polonia, która przed meczem z Błękitnymi była na ósmym miejscu. Ta jedna porażka sprawiła, że już jest dwunasta. W tym rejonie tabeli panuje ścisk. Niedawno poza ósemką był Raków Częstochowa, a teraz jest siódmy. Poza ósemką jest Gryf Wejherowo, który jeszcze niedawno był na miejscu gwarantującym pozostanie na drugoligowych boiskach. Ochotę na utrzymanie ma Ostrovia Ostrów Wielkopolski, która z czternastego miejsca awansowała już na dziesiąte i ma tylko dwa punkty mniej niż stargardzki zespół. Emocjonująca rywalizacja o ósemkę, taj jak przewiduje trener Błękitnych, będzie do ostatniej kolejki spotkań.

- Po awansie do drugiej ligi trafiliśmy akurat na taki sezon, w którym aż tyle zespołów się nie utrzyma - przypomina Krzysztof Kapuściński. - Gdyby gra toczyła się na zasadach z poprzednich sezonów, to bylibyśmy spokojni o drugą ligę w Stargardzie. W tym sezonie trzeba grać bardzo dobrze, żeby się utrzymać, ale wierzę, że nam się uda.

Błękitni pokonując Polonię Bytom przerwali serię meczów bez zwycięstwa na swoim terenie. Poprzednich siedem spotkań nie udało się bowiem rozstrzygnąć na swoją korzyść. W tym meczu przełamał się też Robert Gajda. Po sześciu spotkaniach bez strzelenia gola wreszcie trafił do siatki rywali, a uczynił to precyzyjnym uderzeniem głową. To było ósme trafienie napastnika Błękitnych w tym sezonie. Gajda jest drugim strzelcem stargardzkiego drugoligowca. Pierwszym jest Michał Magnuski, który wykorzystując jedenastkę w meczu z Polonią zanotował już czternaste trafienie w sezonie. Magnuski jest liderem klasyfikacji strzelców II ligi zachodniej, z Wojciechem Okińczycem z UKP Zielona Góra i Januszem Surdykowskim z Bytovii Bytów.

W ten weekend drugoligowcy rozegrają kolejne mecze. Błękitnych znowu czeka potyczka z drużyną walczącą o miejsce w ósemce. Zagrają na wyjeździe z MKS Kluczbork, który ma tylko punkt mniej. W tym meczu nie wystąpi Magnuski, który z Polonią zobaczył czwartą żółtą kartkę w sezonie.

Robert Gajda, napastnik Błękitnych Stargard

Wygraliśmy z Polonią Bytom ważny mecz, ale przed nami jeszcze daleka droga do utrzymania w drugiej lidze. Liczyliśmy na Wartę Poznań, że w ostatniej kolejce pokona MKS Kluczbork i my dzięki zwycięstwu z Polonią zyskamy trochę oddechu.

Ale to MKS wygrał w Poznaniu i nie mamy tego oddechu. Tym bardziej, że w tę sobotę zagramy na wyjeździe z zespołem z Kluczborka i musimy bronić niewielkiej przewagi. Raczej nikt się nie spodziewał, że w tym sezonie druga liga będzie tak wyrównana. Myślę, że trzy zespoły powalczą o awans, czyli Chrobry Głogów, Bytovia Bytów i Zagłębie Sosnowiec. Inne trzy na dole tabeli raczej odpadły z walki o utrzymanie.

A pozostałych dwanaście drużyn będzie walczyło o pięć miejsc, które zostają do obsadzenia w czołowej ósemce. Przed nami kolejne spotkania z drużynami, które tak jak my chcą znaleźć się w ósemce. Teraz trochę inaczej musimy spojrzeć na ewentualne remisy. Wcześniej było tak, że jak z kimś remisowaliśmy, to traktowaliśmy to jako stratę dwóch punktów.

W tym momencie remis z bezpośrednim rywalem w walce o ósemkę to też odebranie mu dwóch punktów. W sobotę w Kluczborku przede wszystkim będziemy chcieli nie przegrać. A jak się uda zwyciężyć, będziemy podwójnie zadowoleni

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie