Błękitni chcą się utrzymać, ale mają potencjał na grę o coś więcej

Grzegorz Drążek
Piątka nowych piłkarzy Błękitnych Sebastian Murawski, Krzysztof Filipowicz, Ernest Graś, Oskar Fijałkowski i Patryk Baranowski.
Piątka nowych piłkarzy Błękitnych Sebastian Murawski, Krzysztof Filipowicz, Ernest Graś, Oskar Fijałkowski i Patryk Baranowski. Tadeusz Surma
Od wyjazdowego meczu z Górnikiem Wałbrzych (piątek, godz.17) Błękitni Stargard rozpoczną nowy sezon w II lidze.

Drugoligowi piłkarze Błękitnych Stargard jak burza przeszli przez dwie wstępne rundy Pucharu Polski. Na wyjeździe wygrali z beniaminkiem III ligi Małapanewem Ozimek 6:1, a następnie u siebie pokonali beniaminka I ligi Pogoń Siedlce 3:1. Kolejnym rywalem stargardzkiego zespołu w PP będzie pierwszoligowa Chojniczanka Chojnica. Spotkanie zostanie rozegrane 13 sierpnia w Stargardzie. Kto zwycięży, ten w kolejnej rundzie będzie miał szansę zmierzyć się z kimś z ekstraklasy. Zanim dojdzie do pojedynku z Chojniczanką, drużyna ze Stargardu rozpocznie grę w II lidze. Już jutro zainauguruje te rozgrywki meczem w Wałbrzychu z Górnikiem.

- Nie odpuszczamy Pucharu Polski, ale najważniejsza dla nas jest liga - podkreśla Jarosław Piskorz, drugi trener Błękitnych Stargard. - Naszym głównym celem jest utrzymanie.

W Błękitnych pozostali wszyscy zawodnicy, którzy w poprzednim sezonie odgrywali kluczowe role. Zespół uplasował się wtedy na 4. miejscu w II lidze zachodniej.

- Byliśmy wtedy beniaminkiem, ale tak naprawdę teraz też nim jesteśmy - uważa Krzysztof Kapuściński, trener Błękitnych. - Z dwóch grup drugiej ligi powstała jedna i jest w niej tylko pięć zespołów, z którymi graliśmy w poprzednim sezonie. Reszta to zupełnie nowi rywale. Pogoń Siedlce awansowała do pierwszej ligi z grupy wschodniej drugiej ligi i grając z nią w Pucharze Polski mieliśmy okazję sprawdzić, jaki poziom reprezentowała ta druga grupa. Po tym meczu możemy być optymistami, stać nas na skuteczną rywalizację z każdym.

Nowi piłkarze to Patryk Baranowski z Arkonii Szczecin oraz młodzieżowcy Ernest Graś z rezerw Lecha Poznań, Krzysztof Filipowicz z Chemika Police i byli gracze rezerw szczecińskiej Pogoni Sebastian Murawski i Oskar Fijałkowski.

- W meczu ligowym musi grać co najmniej dwóch młodzieżowców, my mamy czterech i każdy będzie walczył o miejsce w podstawowym składzie - mówi Krzysztof Kapuściński. - Nowi piłkarze wzmocnili rywalizację w zespole.

Stargardzki klub od nowego sezonu wprowadza elektroniczny system identyfikacji kibiców. Kosztuje to Błękitnych niespełna 20 tysięcy złotych.

- Zachęcamy kibiców do kupowania biletów w przedsprzedaży, żeby nie stać w kolejkach przed stadionem - mówi Zbigniew Niemiec, prezes Błękitnych.

Błękitni pierwszy mecz w Stargardzie rozegrają 9 sierpnia. Rywalem będzie Wisła Puławy.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

d
daniel

A co z Wojtkiem Fadeckim? Słyszałem, że włodarze klubu odpuścili sobie chłopaka! A szkoda w końcu to wychowanek, który w dość niewyjaśnionych okolicznościach stał się zawodnikiem Chemika Police.