Białe szaleństwo na czterech łapach

    Białe szaleństwo na czterech łapach

    Materiał informacyjny

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Białe szaleństwo na czterech łapach
    1/3
    przejdź do galerii
    Turystyka to wciąż rozwijająca się branża. Niegdyś podróżowanie nie było takie popularne. Odwiedziny w obcym kraju umiejscawiano w sferze marzeń, a nie realnych celów. Dzisiaj, kiedy mamy kilka możliwości przemieszczania się, a hotel i bilet zarezerwujemy dzięki Internetowi, trudno oprzeć się kolorowym zdjęciom piaszczystych plaż i słonecznych apartamentów. Każda wycieczka oznacza sporo zrobionych zdjęć oraz wyrobioną opinię o miejscu pobytu i organizatorze wyjazdu. Zarówno zdjęcia, jak i opinie, lądują w sieci
    Czworonożny przyjaciel rodziny to nie tylko wiele radości na co dzień, ale i obowiązki oraz pewne niedogodności związane z podróżami. Wiedzą o tym doskonale właściciele psów, którzy nie chcą rezygnować ze swojego stylu życia ze względu na ukochanego zwierzaka. O ile letnie wyprawy na łono natury nie sprawiają większych kłopotów, bo pupil może godzinami biegać na świeżym powietrzu i spędzać z nami aktywnie czas podczas trekkingów, czy wycieczek rowerowych, o tyle zimowe ferie, zwłaszcza te narciarskie, stanowią już pewne wyzwanie. Jeżeli zatem decydujemy się na urlop zimowy z psem
    i nie możemy, albo nie chcemy zostawiać naszego ulubieńca u znajomych, czy w hoteliku dla zwierząt, warto zapoznać się z naszym poradnikiem, aby odpowiednio przygotować się do podróży. Pamiętajmy o tym, że podczas zimowego wyjazdu, kiedy my będziemy szusować na trasach narciarskich, nasz pies będzie spędzał kilka godzin w pokoju hotelowym. Zastanów się zatem, czy twój pies jest przyzwyczajony do samotnego przebywania w domu, czy potrafi utrzymać czystość przez kilka godzin i czy nie niszczy sprzętów. Jeżeli na wszystkie te pytania możesz odpowiedzieć twierdząco, pora wybrać obiekt hotelowy, który zezwala na pobyt z psem. Wiele hoteli czy pensjonatów ma specjalne udogodnienia dla psów, oferuje na miejscu legowiska, miski na karmę i wodę, czasami można również skorzystać z usług psich opiekunów, którzy wyprowadzą naszego pupila na spacer, podczas gdy my będziemy na stoku. Dobrze jednak zabrać z domu legowisko lub choćby kocyk czy ulubione zabawki zwierzaka, aby w nowym miejscu czuł się spokojnie i bezpiecznie. W ten sposób łatwiej oswoi się z nowym otoczeniem.

    Decydując się na wyjazd z psem, warto poświęcić pierwszy dzień na miejscu na rozpoznanie terenu. Pozwólmy psu obwąchać zakątki nie tylko w pokoju hotelowym, ale także w częściach wspólnych obiektu i jego okolicach. Pozna w ten sposób zapachy i odgłosy, które nie będą go wprawiały w niepokój podczas naszej nieobecności. Pamiętajmy jednak o tym, że nie każdy z gości hotelowych musi być fanem czworonogów – zadbajmy o to, aby nasz pupil nie poczuł się nazbyt swobodnie i nie utrudniał pobytu innym gościom, ani pracy obsłudze hotelowej. Po powrocie ze stoku oczywiście zabieramy pupila na spacer.

    Weźmy pod uwagę fakt, że w rejonach górskich temperatury będą zdecydowanie niższe niż w mieście, w którym pies się wychowuje. My jesteśmy przygotowani na mroźną zimę dzięki specjalnej odzieży i obuwiu. Nasz pies ma tylko sierść i bose łapy. O ile zatem nasz pupil nie jest psem pasterskim czy inną kudłatą rasą wyposażoną przez naturę w gęste, ciepłe futro, pomyślmy też o zabezpieczeniu zwierzęcia przed mrozem. Na rynku dostępne jest wiele ubranek dla zwierząt dostosowanych do pory roku i indywidualnej odporności psa na zimno. Na zimową wyprawę z góry warto zaopatrzyć się w ocieplaną kurtkę dla psa, która będzie miała właściwości wodoodporne i ochroni go przed przenikliwym wiatrem. Pamiętajmy też o zabezpieczeniu wrażliwych łap – nieprzyzwyczajona do mrozów delikatna skóra na opuszkach może popękać, co wywoła nie tylko silny ból, ale może też zdecydowanie utrudnić chodzenie. Możemy zaopatrzyć się w specjalne buty dla psów, które jednak nie wszystkie zwierzęta lubią nosić. Dobrym zabezpieczeniem są specjalne środki ochronne w kremach i żelach, którymi smarujemy łapki. Po spacerze w śniegu pamiętajmy o tym, aby pupila wytrzeć do sucha, a jeżeli to niemożliwe ze względu na długość sierści, zadbajmy o to, aby dosychał w ciepłym miejscu.

    Nie zapominajmy też przede wszystkim o podstawowych wymogach formalnych, dzięki którym bez problemu będziemy mogli wyjechać z pupilem za granicę. Po pierwsze pamiętajmy o zaczipowaniu psa. Sam czip nie pomoże nam jednak w przypadku zaginięcia psa, jeżeli nie zostanie on wprowadzony do bazy danych – zadbajmy więc o to, aby przed wyjazdem znalazły się w niej nasze aktualne dane kontaktowe. Po drugie – obowiązkowe szczepienia oraz zaświadczenie, że zwierzę takie szczepienia przeszło – najlepiej mieć przy sobie aktualną książeczkę zdrowia zwierzęcia. Po trzecie – paszport zwierzaka. Dokument taki wystawiany jest przez uprawnionego lekarza weterynarii, obowiązuje przez całe życie zwierzaka i bez niego zwierzę nie może opuścić granic Polski.


    Czytaj treści premium w Głosie Szczecińskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane