MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Bezradni wobec bezdomnych w okolicach Dworca

Tobiasz Madejski [email protected]
Nietrzeźwi bezdomni skutecznie odstraszają podróżnych przed skorzystaniem z ławki.
Nietrzeźwi bezdomni skutecznie odstraszają podróżnych przed skorzystaniem z ławki. internauta
Problem bezdomnych w okolicach Dworca Głównego wydaje się nie mieć rozwiązania. - Będzie wracał jak bumerang - twierdzą przedstawiciele Straży Miejskiej, Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego oraz ochrony firmy Juventus.

Nasz Czytelnik zwrócił uwagę na problem bezdomnych koczujących pod wiatą przystankową przed Dworcem Głównym.

- Szczecin to piękne miasto. Tak twierdzą i mieszkańcy, i turyści, ale wysiadając z pociągu i przesiadając się w środek komunikacji miejskiej zdanie szybko można zmienić - pisze internauta. - To za sprawą wiaty przystankowej w kierunku Pomorzan. Od rana do nocy jest tam picie alkoholu, a bezdomni nawet tam śpią - dodaje internauta.

Nasz Czytelnik uważa, że służby nie interesują się tym problemem. Okazuje się, że kwestia bezdomnych jest urzędnikom doskonale znana, ale - tak jak mówi nasz Czytelnik - nie wiedzą jak ten problem rozwiązać.

- Oczywiście wiemy o kłopocie związanym z bezdomnymi, ale brakuje nam możliwości by się z nim uporać - mówi Joanna Wojtach, rzeczniczka szczecińskiej Straży Miejskiej. - Podejmujemy działania, przepędzamy bezdomnych z tamtego miejsca, nasze patrole są tam dwa razy dziennie, ale to nic nie daje. Bezdomni tam wracają, nie pomagają mandaty, bo i tak zostaną nie zapłacone.

Joanna Wojtach dodaje, że Straż Miejska nie ma podstaw, aby podjąć radykalne środki i siłą usunąć bezdomnych z okolic dworca.

- Nie ma przecież paragrafu, który zakazywałby być w jakimś miejscu. A to, że to nieestetyczne, to oczywiście źle - mówi rzeczniczka straży.

Nasz Czytelnik proponuje zlikwidować ławkę pod wiatą.
- Wizerunek miasta się polepszy i przybysze z innych miast nie będą źle odbierać pobytu w Szczecinie - pisze nasz Czytelnik.

Pomysł nie spotkał się jednak z aprobatą ZDiTM-u. - Usunięcie ławki nie rozwiąże problemu. Ławka przeznaczona jest przede wszystkim dla pasażerów w podeszłym wieku - odpowiadają w ZDiTM-ie.

Pomysłu na rozwiązanie problemu nie ma także kierownictwo firmy ochroniarskiej Juventus. Logo tej firmy widnieje na wiacie i mogłoby się wydawać, że właśnie pracownicy Juventusu mogą interweniować.

- My nie ochraniamy przystanków, tylko raportujemy ich stan - mówi Łukasz Marciniak z Juventusu. - Oczywiście jeśli ochroniarze naszej firmy widzą, że ktoś niszczy przystanek, to mają obowiązek reagować, zresztą jak każdy z nas, ale generalnie nie jesteśmy od tego aby przyjeżdżać i interweniować, gdy ktoś okupuje wiatę - dodaje.

Zdaniem Marciniaka kwestia bezdomnych w okolicach dworca to poważny problem, do którego rozwiązania potrzeba zaangażowania kilku stron. - Ten problem wraca jak bumerang, ci ludzie nie mają się gdzie udać i nawet po pobycie na izbie wytrzeźwień wracają pod tę wiatę. Uważam, że aby ten problem został rozwiązany potrzeba zaangażowania służb publicznych, a także ośrodków pomocy społecznej - dodaje Marciniak.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na gs24.pl Głos Szczeciński