Bez jego uporu nie byłoby polskiego Szczecina. Trwa zbiórka na tablicę Piotra Zaremby

Marek Jaszczyński
Marek Jaszczyński
Piotr Zaremba (po prawej) i Leonard Borkowicz (kadr z filmu Andrzeja Androchowicza pt. „Pełnomocnik rządu”)
Piotr Zaremba (po prawej) i Leonard Borkowicz (kadr z filmu Andrzeja Androchowicza pt. „Pełnomocnik rządu”) Andrzej Androchowicz
Do świętowania 75. rocznicy polskiego Szczecina coraz bliżej. Jednym z pomysłów jej upamiętnienia jest ufundowanie tablicy poświęconej pierwszemu polskiemu prezydentowi miasta.

Pomysłowi patronuje Społeczny Komitet Uhonorowania Pamięci Pierwszego Polskiego Prezydenta Szczecina Profesora Piotra Zaremby.

Tablica ma być ufundowana ze składek społecznych. Jej koszt to około 45 - 50 tysięcy. Tablica z płaskorzeźbą profesora Zaremby miałaby być wmurowana w ścianę Urzędu Miasta. Byłby to jeden z punktów obchodów 75-lecia polskiego Szczecina, który przypadnie 5 lipca.

- Profesor Piotr Zaremba zasługuje na uhonorowanie nie tylko jako pierwszy polski prezydent Szczecina, ale również jako wzór uczonego. Miałem to szczęście spotykać profesora Zarembę. Był jednocześnie romantykiem i pragmatykiem, wizjonerem i dobrym organizatorem. Przez lata był kierownikiem Międzynarodowego Podyplomowego Studium Urbanistyki i Planowania Przestrzennego na Politechnice Szczecińskiej, które kształciło studentów z krajów rozwijających się Afryki, Azji i Ameryki Łacińskiej - mówi prof. Stanisław Flejterski, szczeciński ekonomista, członek społecznego komitetu upamiętnienia pierwszego polskiego prezydenta Szczecina. - Pamiętajmy o jego zasługach przy utworzeniu Uniwersytetu Szczecińskiego w 1985 roku, bez jego pozycji i wpływów nie udałoby się utworzyć uczelni. Uhonorowanie prof. Zaremby to również hołd dla polskich pionierów Szczecina. Z roku na rok jest ich coraz mniej, dlatego warto byłoby uświetnić tegoroczne obchody 75-lecia polskiego Szczecina, odsłonięciem tablicy ufundowanej przez mieszkańców. Liczymy zwłaszcza na ofiarność przedsiębiorców i menadżerów.

Darowizny na rzecz ufundowania tablicy można wpłacać na rachunek bankowy 89 1240 3826 1111 0010 9399 3923 z dopiskiem "Tablica Zaremby".

POLECAMY RÓWNIEŻ: 5 lipca 1945 roku. Zobacz, jak Szczecin stał się polski [ZDJĘCIA]

5 lipca 1945 roku. Zobacz, jak Szczecin stał się polski [ZDJĘCIA]

Jaki był Szczecin zaraz po wojnie? Archiwalna rozmowa z Krys...

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
4 lutego, 12:58, Gość:

A za co tego dziada upamiętniać? Za zniszczenie starówki, rozebranie teatru, wybudowanie bloków na podzamczu czy może za trasę zamkową, która zepsuła widok na odrę. Na żadne upamiętnienie ten szkodnik, jak i żaden pisowiec, nie zasługuje

Łatwo komentować z perspektywy lat, ale wtedy były ważniejsze rzeczy niż odbudowa ruin na Podzamczu. Ważniejsze było bieżące funkcjonowanie miasta, wodociągi, transport i to jeszcze w mieście, które nie wiadomo czy będzie polskie. Proponuje udać się na Gocław tam nic nie zasłania widoku na Odrę ;-)

G
Gość

A za co tego dziada upamiętniać? Za zniszczenie starówki, rozebranie teatru, wybudowanie bloków na podzamczu czy może za trasę zamkową, która zepsuła widok na odrę. Na żadne upamiętnienie ten szkodnik, jak i żaden pisowiec, nie zasługuje

G
Gość

Złodziejowi zrobili plac z funduszu miasta ,a tu chcą dziadować od ludzi

Dodaj ogłoszenie