Bardzo pijani kierowcy zatrzymani na drogach powiatu stargardzkiego

Emilia Chanczewska
Emilia Chanczewska
We wtorek w Chociwlu i w Stargardzie zatrzymanych zostało troje kierujących pod wpływem alkoholu. Wszyscy staną przed sądem. Za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości grozi kara grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do 2 lat.

- Do pierwszego zatrzymania doszło w Chociwlu - informuje podkom. Krzysztof Wojsznarowicz, oficer prasowy z Komendy Powiatowej Policji w Stargardzie. - Uwagę będącego po służbie funkcjonariusza stargardzkiej komendy zwrócił kierowca peugota, który zajechał z pasażerką na stacje paliw. Pojazd miał widoczne uszkodzenia karoserii, a z informacji posiadanych przez policjanta wynikało, że auto to mogło brać udział w kolizji dzień wcześniej, po której kierujący nim mężczyzna oddalił się z miejsca zdarzenia. Podczas rozmowy z kierowcą funkcjonariusz wyczuł od niego woń alkoholu. O fakcie powiadomił policjantów pełniących służbę, uniemożliwiając dalszą jazdę kierowcy peugota oczekiwał na przyjazd patrolu.

Przeprowadzone na miejscu badanie wykazało w organizmie 53-latka blisko 2,5 promila alkoholu.

- Będąca na miejscu pasażera kobieta w pewnym momencie postanowiła przestawić pojazd w inne miejsce - relacjonuje podkom. Krzysztof Wojsznarowicz. - Podczas legitymowania funkcjonariusze wyczuli również od niej woń alkoholu. Okazało się, że 38-latka ma we krwi ponad 3,2 promila alkoholu, a do tego nie posiada uprawnień do kierowania pojazdami. Za swoje nieodpowiedzialne zachowanie odpowie przed sądem.

Do drugiego, obywatelskiego zatrzymania, doszło na stargardzkiej starówce.
- Informację o kompletnie pijanym mężczyźnie, który wsiada do pojazdu i chce odjechać dyżurnemu stargardzkiej policji przekazała para, która próbowała powstrzymać go od jazdy, ale z uwagi na agresywne zachowanie kierowcy nie była w stanie temu zapobiec - wyjaśnia rzecznik policji w Stargardzie. - Osoby te jadąc za volkswagenem informowały na bieżąco o miejscu, w którym aktualnie się znajdują. Skierowany na miejsce błyskawicznie patrol zatrzymał mężczyznę na jednym z parkingów przy ul. Klasztornej. Mężczyzna był bardzo pobudzony i agresywny. Został obezwładniony i doprowadzony do komendy, gdzie badanie wykazało 2,5 promila alkoholu w jego organizmie. Dodatkowo została zabezpieczona od 47-latka krew do badań na zawartość środków psychotropowych. Po wykonanych czynnościach został zwolniony do domu. O karze zadecyduje sąd.

Zatrzymanie obywatelskie na stargardzkiej starówce relacjonuje internautka na Facebooku Stoją! Stargard. To skrót jej relacji:
- Kierowca volkswagena nagle otworzył drzwi i zaczął coś krzyczeć, zorientowałam się, że jest pijany. Jak zaczęłam krzyczeć w jego stronę, że dzwonię po policję bo jest pijany to zaczął biec w moją stronę krzycząc, że mi wyj...e! Przyjaciel go odepchnął, ja zrobiłam zdjęcie rejestracji. On wsiadł do auta. Szybko pobiegliśmy do naszego auta. Z ulicy Kuśnierzy przez Kazimierza Wielkiego do Portowej, skręcił w ulicę Klasztorną, zatrzymał się na parkingu przy ulicy Prządki. Gdy wjechał na parking wysiadłam, by sprawdzić czy wychodzi z auta. Rozmawiałam cały czas z policją. Kazali mi czekać i czekałam dość długo, ale na szczęście facet nie uciekł, poszedł spać. Z tyłu był pies.

Jan Błachowicz, konferencja mistrza UFC

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Z
Zygmunt K.

Do utylizacji.

Dodaj ogłoszenie