MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Banki nie zdążą z ujemnym oprocentowaniem lokat: 8.07.2021. Wycofywalibyśmy pieniądze z kont - gdy wzrosną stopy lokaty znów będą w cenie

OPRAC.:
Zbigniew Biskupski
Zbigniew Biskupski
Tylko 12,7% badanych deklaruje, że nawet przy ujemnym oprocentowaniu wciąż trzymałoby swój kapitał w bankach. Jednak tylko 2% osób w tej grupie jest tego całkowicie pewnych, a 10,7% raczej tak uważa.
Tylko 12,7% badanych deklaruje, że nawet przy ujemnym oprocentowaniu wciąż trzymałoby swój kapitał w bankach. Jednak tylko 2% osób w tej grupie jest tego całkowicie pewnych, a 10,7% raczej tak uważa. Maciej Jeziorek / Polska Press
Analitycy twierdzą, że już, nawet bez formalnie wprowadzonego ujemnego oprocentowania, dopłacamy do lokat w bankach. I to nie tylko przez 3-procentową inflację, która sama z siebie uszczupla wartość odłożonego na kontach kapitału, ale przez mnożenie bankowych opłat, prowizji, kosztów manipulacyjnych. Jednak z tych powodów nie ma masowego wycofywania pieniędzy z banków. Co innego jednak gdyby banki formalnie wprowadziły takie rozwiązanie - klienci wykonają ruchy, które mogą doprowadzić do totalnego krachu finansowego...

Inflacja ciągle rośnie, a na wartości tracą także posiadane przez nas pieniądze - trzymane na czarną godzinę czy traktowane jako oszczędności. Tym w rzeczywistości byłoby ujemne oprocentowanie lokat bankowych.

Jak wynika z badania opinii publicznej, przeprowadzonego przez UCE RESEARCH i SYNO Poland, zastosowanie ujemnego oprocentowania skłoniłoby prawie 74% Polaków do wycofania oszczędności z banków. Głównie byłyby to osoby zarabiające ponad 9 tys. zł netto, z wyższym wykształceniem i z miast liczących 100-199 tys. ludności. Komentujący to eksperci tłumaczą, że banki już teraz osiągają ww. efekt, bez względu na dalsze działania. Podnoszą koszty prowadzenia rachunków, nie tracąc przy tym klientów.

Blisko 74% Polaków wycofa pieniądze z banków w przypadku zastosowania ujemnego oprocentowania

Łącznie aż 73,9% Polaków zrezygnowałoby z trzymania pieniędzy w bankach, jeżeli zastosowałyby one tzw. ujemne oprocentowanie. Klienci nie chcieliby bowiem dopłacać do tego, że ich środki leżą na koncie. 45,4% z tych osób jest o tym absolutnie przekonanych, a 28,5% raczej ku temu by się skłaniało.

Na szczęście do wprowadzenia ujemnych stóp procentowych - a w konsekwencji konieczności dopłaty klientów do pieniędzy trzymanych w bankach - w Polsce nie dojdzie. Inflacja wciąż rośnie i w kwietniu przekroczyła próg ustanowiony przez NBP dla Rady Polityki Pieniężnej; przekroczenie sprawia, że RPP musi poważnie zastanowić się nad podwyższeniem stóp procentowych dla polskiej waluty. Na razie przekroczenie było jednorazowe więc jeszcze pewnie podwyżek stóp nie będzie, ale jeśli sytuacja się powtórzy - a wszystko na to wskazuje, bo ceny dalej rosną i w maju, i w czerwcu a niewiele wskazuje, by ten trend się zatryzmał, to być muże już w wakacje st opy procentowe pójdą w górę. Wówczas banki zapewne zaczną także podwyższać - a nie obniżać - oprocentowanie lokat.

Kto może poruszać się po pasach e-TOLLPasami tymi mogą poruszać się użytkownicy systemu e-TOLL, systemu viaTOLL, lub posiadający spersonalizowane urządzenie viaAUTO i viaBOX. Kierowcy pojazdów lekkich (o łącznej DMC nieprzekraczającej 3,5 tony) mogą opłacać przejazdy w nowym systemie po zarejestrowaniu się na stronie etoll.gov.pl i pobraniu aplikacji mobilnej e-TOLL PL.[b] Aplikację  można bezpłatnie pobrać w Google Play lub AppStore.

WAŻNE dla poruszających się po autostradach A2 i A4. System ...

Druga okoliczność, która powinna już wkrótce wpłynąć na poprawę atrakcyjności lokat i depozytów w bankach jest rozkręcająca się po koronawirusowym kryzysie gospodarka. Firmy potrzebują pieniędzy na finansowanie swojego rozwoju, a dla banków takie finansowanie w warunkach coraz bardziej dynamicznego wzrostu gospodarczego jest mniej ryzykowne. Chętnie więc pożyczą firmom, ale wcześniej te pieniądze muszą zdobyć, m.in. zachęcając konsumentów do lokat. A zachęta to po prostu lepsze warunki, w tym wyższe oprocentowanie.

Analityk wątpi

– Żaden bank nie zastosuje ujemnego oprocentowania. Po pierwsze, jego klienci uciekliby do konkurencji. Po drugie, UOKiK wypowiedział się, że byłoby to niedopuszczalne. Po trzecie, banki uzyskują już taki efekt, podnosząc koszty prowadzenia bieżących rachunków – komentuje Piotr Kuczyński, analityk rynków finansowych.
Dodajmy, że dla banków stanowisko UOKiK nie będzie przeszkodą. Oficjalne stanowisko Związku Banków Polskich: nie wykluczamy wprowadzenia ujemnych stóp procentowych.

Tylko 12,7% badanych deklaruje, że nawet przy ujemnym oprocentowaniu wciąż trzymałoby swój kapitał w bankach. Jednak tylko 2% osób w tej grupie jest tego całkowicie pewnych, a 10,7% raczej tak uważa. Natomiast 13,4% Polaków jest w ww. kwestii kompletnie niezdecydowanych.
– Osoby, które nie zlikwidowałyby swoich kont i lokat, wykazują największą racjonalność. Prawdopodobnie wiedzą o tym, że już dopłacają do swoich kont, ponosząc coraz wyższe koszty prowadzenia rachunków – mówi ekonomista Marek Zuber.
Patrząc na dochody ankietowanych, widać, że osoby zarabiające ponad 9 tys. zł netto w pierwszej kolejności wycofałoby swoje pieniądze z banków. Łączne aż 83,4% z nich tak deklaruje. Co ciekawe, ww. decyzję najrzadziej podjęliby Polacy o dochodach od 7 do 9 tys. zł – w sumie 53,9%.

Kliknij i przeczytaj!

Alternatywne lokowanie gotówki

– Polacy gromadzący największe nadwyżki finansowe mają wiele sposobów na ich lokowanie. Poza tym w ich przypadku straty byłyby najwyższe przy ujemnym oprocentowaniu. Naturalnie ci, którzy zarabiają od 7 do 9 tys. zł, odkładają mniejsze oszczędności. I są gotowi ponieść niewielką dla nich stratę finansową w celu zachowania wygody korzystania z usług bankowych – tłumaczy Marek Zuber.

Warto też dodać, że głównie osoby z wyższym wykształceniem wycofałyby swoje środki z banków w wyżej wskazanej sytuacji – 77%. Natomiast najrzadziej podjęliby ten krok absolwenci szkół podstawowych i gimnazjalnych – 60%.
– Wykształcenie często bywa powiązane z osiąganymi dochodami. Zazwyczaj im jest ono wyższe, tym zarobki są pokaźniejsze. Od ich wysokości zależą decyzje dotyczące finansów. Raczej nie łączyłbym tych deklaracji z kwestią większej lub mniejszej świadomości – stwierdza Marek Zuber.

Najbardziej zmobilizowani rodzice zamieszkują województwa mazowieckie, śląskie, wielkopolskie, pomorskie.  W tych województwach już pierwszego dnia, liczba wniosków przebiła 20 tysięcy.

WAŻNE! Ostatnie dni by dostać 300 zł na ucznia z Dobry Sart ...

Kto wycofa w pierwszej kolejności

Najwięcej osób wycofałoby pieniądze z banków w miastach liczących 100-199 tys. mieszkańców – 77,5%. Z kolei najmniej takich decyzji zostałoby podjętych w aglomeracjach mających co najmniej 500 tys. ludności – 71%.
– Wyniki są dość wyrównane. Niemniej można wnioskować, że w niedużych miastach ludzie mają mniejsze oszczędności i nie chcą niczego tracić. W największych aglomeracjach liczy się przede wszystkim wygoda korzystania z usług banku – wyjaśnia Marek Zuber.
Najmniej osób zrezygnowałoby ze swoich kont w woj. łódzkim – 61,2%, a najwięcej – w podkarpackim – 80,7%. Jak podsumowuje Marek Zuber, mieszkańcy łódzkiego zarabiają średnio 5-7 tys. zł. Nie mają tak wysokich nadwyżek finansowych, żeby masowo zabierać je z banków. I ujemne oprocentowanie nie byłoby dla nich dużym uszczerbkiem. Natomiast Polacy żyjący w woj. podkarpackim częściej osiągają dochody ok. 3 tys. zł. W ich przypadku jakakolwiek strata jest nie do zaakceptowania.

Źródło: MondayNews

Badanie zostało przeprowadzone w drugiej połowie marca br. przez UCE RESEARCH i SYNO Poland dla portalu Money.pl

WAŻNE TEMATY. Kliknij i przeczytaj!

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Strefa Biznesu: Inflacja będzie rosnąć, nawet do 6 proc.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gs24.pl Głos Szczeciński