Bahamy: zaginął statek z 33 osobami, w tym 5 Polakami. Wpłynął w samo serce huraganu

Aleksandra Gersz AIP
Archiwum
Od czwartku trwają poszukiwania amerykańskiego kontenerowca El Faro, który wpłynął w sam środek huraganu Joaquin przy wybrzeżach wysp Bahama. Na jego pokładzie były 33 osoby, w tym pięciu Polaków.

Kontakt ze statkiem El Faro utracono o 7:20 rano (czasu amerykańskiego) w czwartek, kiedy kontenerowiec znajdował się niedaleko wyspy Crooked Island na Bahamach. Wcześniej załoga - 28 Amerykanów i pięciu Polaków nadała sygnał SOS, komunikając, że statek stracił napęd, a na pokład wdarła sie woda, którą jednak zdołano zatrzymać - podaje CNN. Maszyna wpłynęła w sam środek huraganu Joaquin, który zbliżał się do wybrzeży USA. - Jest wiele powodów utraty łączności, a jednym z nich jest coraz silniejszy huragan Joaquin - mówił Tim Nolaf, szef firmy TOTE Maritime Puerto Rico, do której należy El Faro.

Statek jest zaginiony od ponad 40 godzin, a akcje poszukiwawcze są utrudnione przez szalejący huragan. Kontenerowca szukały helikoptery oraz samolot C-130 Hercules, które z powodu wiatru nie mogły jednak zniżyć się na odpowiednią wysokość. - Przez wiatr, pioruny i morskie fale nic nie widać. Wierzymy jednak, że załoga jest albo na pokładzie, albo w szalupach ratunkowych i będziemy mogli wszystkich znaleźć - mówił CNN kapitan Mark Fedor z Amerykańskiej Straży Przybrzeżnej. Akcja ratunkowa została przerwana z powodu warunków pogodowych, ale ma zostać wznowiona w sobotę rano czasu

FLESZ: Polacy żyją krócej. Co nas zabija?

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 8

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

g
gość

  Puki co to nie narzekam,. Jak byś napisał o bezprizornych , o polskich obywatelach likwidowanych w ten sposób  że ładowano ich na barki i  zatapiano na Morzu Białym. Sołowiejkach itd. -  niema problemu kto  za tym stoi odnośnie żeglugi  jest taka fajna książka opisująca  flotę  gułagu, bardziej opracowanie historyczne tam jest podane kto tym zarządzał - uświadamiać cię chyba nie muszę

z
zdziwiony
W dniu 05.10.2015 o 15:34, gość napisał:

Zdziwiony  cyt..Co zatem spowodowało katastrofę? .Czyżby najsilniejszy żywioł przyrody, silniejszy od huraganów , trzęsień ziemi wybuchów  wulkanów- zwykła ludzka głupota i nie odpowiedzialność? ty nie oskażasz ty sugerujesz  cos takiego kapitan jest odpowiedzialny za wszystko. Następna jest to dziedzina o której nie masz zielonego pojęcia , mam nadzieje że znasz kogoś kto w swojej pracy zawodowej zajmował się tematem shippingu(  wszystkimi zagadnieniami związanymi z żeglugą  morską ). Odnośnie post scriptu  to spece od  żeglugi objaśnią ci jak  działa  ten byznes  mi się nie chce .

No i dobrze. Aż dziw bierze, że o katastrofę nie oskarżyłeś Rosjan. Choryś cy suś?

g
gość

Zdziwiony  cyt..Co zatem spowodowało katastrofę? .Czyżby najsilniejszy żywioł przyrody, silniejszy od huraganów , trzęsień ziemi wybuchów  wulkanów- zwykła ludzka głupota i nie odpowiedzialność? ty nie oskażasz ty sugerujesz  cos takiego kapitan jest odpowiedzialny za wszystko. Następna jest to dziedzina o której nie masz zielonego pojęcia , mam nadzieje że znasz kogoś kto w swojej pracy zawodowej zajmował się tematem shippingu(  wszystkimi zagadnieniami związanymi z żeglugą  morską ). Odnośnie post scriptu  to spece od  żeglugi objaśnią ci jak  działa  ten byznes  mi się nie chce .

z
zdziwiony
W dniu 05.10.2015 o 09:14, gość napisał:

Zdziwiony - dla każdego armatora !tragedia  związana z zaginięciem statku i jego załogi to czysty byznes,  zwłaszcza gdy  nikt się nie uratował - za wszystko zapłaci ubezpieczenie-  rodzinom tez, a armator zarobi , na to konto kupi sobie nowa jednostkę .Odnośnie tzw. głupoty ludzkiej - oskarżasz kapitana to tylko jedna z wielu opcji - jest wiele innych czynników na które on nie ma wpływu , w tym wypadku faktycznie jego można bezkarnie oskarżyć bo tak jest najprościej ,a niema innych dowodów a te co były zaginęły ze statkiem, może troszkę ostrożniej formułuj  swoje wnioski. 

Proszę wskazać fragment postu, w którym o cokolwiek oskarżam kapitana statku.

P.S. Skoro tak, to jakim sposobem po morzach pływają jeszcze jakieś statki? Skoro bardziej opłaca się, by statek zatonął niż aby pływał?

g
gość

Zdziwiony - dla każdego armatora !tragedia  związana z zaginięciem statku i jego załogi to czysty byznes,  zwłaszcza gdy  nikt się nie uratował - za wszystko zapłaci ubezpieczenie-  rodzinom tez, a armator zarobi , na to konto kupi sobie nowa jednostkę .Odnośnie tzw. głupoty ludzkiej - oskarżasz kapitana to tylko jedna z wielu opcji - jest wiele innych czynników na które on nie ma wpływu , w tym wypadku faktycznie jego można bezkarnie oskarżyć bo tak jest najprościej ,a niema innych dowodów a te co były zaginęły ze statkiem, może troszkę ostrożniej formułuj  swoje wnioski. 

G
Gość
W dniu 04.10.2015 o 22:46, salsalero napisał:

starego nie ma na mostku , zamknął się w kabinie i wali kapucyna, czyli robi "sal sal".

 

Do grona kilku forumowych d e b i l i dołączył następny.

z
zdziwiony

Teza, że człowiek jest bezsilny wobec żywiołu brzmi jak banał w epoce satelitarnego rozpoznania i prognozowania pogody. Dziś elektronika jest tak zaawansowana, że zarówno odpowiednie urządzenia, oprogramowanie jak zapasowe systemy zasilania są coraz tańsze, coraz bardziej niezawodne i powszechne. Żaden statek nie ma powodu, by pakować się w huragan, wcześnie wykryty i poruszający się po przewidzianej i monitorowanej drodze. Co zatem spowodowało katastrofę? Czyżby najsilniejszy żywioł przyrody, silniejszy od wszystkich huraganów, trzęsień ziemi, wybuchów  wulkanów - zwykła ludzka głupota i nieodpowiedzialność? Jeżeli faktycznie statek zatonął i załoga zginęła, to armator będzie musiał wypłacić odszkodowania. Wtedy okaże się, co naprawdę spowodowało katastrofę. 

s
salsalero

starego nie ma na mostku , zamknął się w kabinie i wali kapucyna, czyli robi "sal sal".

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3