MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Badania archeologiczne na Starym Mieście. Chcą ustalić kształt kościoła. Zmieni się wygląd Nowego Rynku w Szczecinie

Leszek Wójcik
Leszek Wójcik
Archeolodzy przez najbliższe dwa miesiące będą szukać pozostałości po kościele św. Mikołaja w Szczecinie. Dlatego już w piątek zamknięto cały Rynek Nowy na szczecińskim Starym Mieście. Przejazd będzie możliwy tylko między ulicami Opłotki i Panieńską.

Cały plac i część ul. Panieńskiej przekazano archeologom, którzy chcą zbadać podziemne pozostałości po nieistniejącym już kościele św. Mikołaja. Wiadomo, gdzie stał: na północ, po skosie, od Ratusza Staromiejskiego - na osi wchód-zachód. Architekt Maciej Płotkowiak podkreśla, że pierwsza wzmianka o parafii i kościele, zapewne drewnianym, pochodzi z XIII w.

- Kościół murowany powstał sto lat później - dodaje. - Miał nawy jednakowej wysokości i osobliwe, rzadko spotykane trójboczne prezbiterium z wieżą od strony zachodniej. Do XIX w. wieża ta była charakterystycznym punktem na mapie miasta.

W 1806 r. kościół przestał być świątynią - żołnierze napoleońscy zamienili go na magazyn siana. 5 lat później spłonął.

- Być może chciano w ten sposób ukryć jakieś przekręty - zastanawia się nasz rozmówca.

Szczecinianie próbowali odbudować swój kościół ale się nie udało - to co się uratowało po pożarze zostało więc rozebrane. Powstałą w ten sposób przestrzeń wybrukowano i tak powstał Rynek Nowy. Działał do II wojny światowej, kiedy całe Podzamcze zostało zniszczone.

Dopiero w 1995 r. plac, który powstał po wybudowaniu kamienic na fundamentach pozostałych po przedwojennych kamienicach, ponownie otrzymał nazwę Rynek Nowy. Od południa zamyka go m.in. Ratusz Staromiejski, od północy świeżo ukończony hotel. On sam służy jako parking. Od 12 sierpnia jednak już nie można tu zaparkować.

Czego archeolodzy będą szukać?

- Chcemy ustalić dokładny kształt świątyni - tłumaczy Maciej Płotkowiak. - Nie będzie to łatwe, bo grunt tutaj jest bardzo podmokły - przepływał tędy kiedyś strumień. Istnieje legenda, że kościół stoi na kadłubie statku. Być może to, częściowo, prawda. Pamiętajmy, że sąsiedni ratusz też stoi na drewnianej tratwie, która rozkłada obciążenie.

Badania mają potrwać do końca roku. Ale nie ma pewności, że tak szybko zostaną ukończone.

- Wszystko zależy od wyników badań - twierdzi Artur Czyżewski, dyrektor Inwest CW, generalnego wykonawcy badań. - Na razie nie wiemy co znajdziemy.

Ze względu na ciągłe przebudowy terenu, są raczej małe szanse na znalezienie skarbu. Archeolodzy liczą jednak, że może odsłonią np. fragment posadzki.

- To ważne, by szczecinianie wiedzieli, jak bogate było ich miasto; również kulturowo - podkreśla Maciej Płotkowiak. - Niewiele osób na przykład wie, że dalej między ul. Panieńską a Trasa Zamkową do XX w. stał kościół cysterek. Rozebrany z niezrozumiałych powodów.

Do badań archeologiczno-architektonicznym dołączone zastanie sprawozdanie wraz z "naukowym opracowaniem wyników w postaci szczegółowych wytycznych konserwatorskich do projektu rewaloryzacji placu Rynek Nowy w Szczecinie". Być może zostanie wypracowana nowa koncepcja zagospodarowania placu. Możliwe, że będziemy mogli oglądać odsłonięte fragmenty kościoła św. Mikołaja.

Wstępny projekt zakłada, że prace archeologiczne potrwają do połowy października. Efekty prac wraz z opracowaniem poznamy do końca 2022 r.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Tragiczne zdarzenie na Majorce - są zabici i ranni

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gs24.pl Głos Szczeciński