AZS Radex Szczecin z widokiem na pierwszą ligę

Maurycy Brzykcy
Łukasz Biela (z piłką) zamiast grać w przyszłym sezonie nadal w AZS Radex Szczecin, wybrał występy w lidze francuskiej.
Łukasz Biela (z piłką) zamiast grać w przyszłym sezonie nadal w AZS Radex Szczecin, wybrał występy w lidze francuskiej.
AZS Radex Szczecin czeka na decyzję w sprawie dzikiej karty, ale nie próżnuje. Klub szuka na rynku wzmocnień do I ligi. Zanotuje też jednak straty personalne - z zespołu odejdzie przynajmniej dwóch zawodników.

Wzmocnienia będą potrzebne, bo z klubem żegna się Łukasz Biela oraz Marek Łukomski.

Po zakończeniu sezonu AZS postanowił dostać się do I ligi drogą nie do końca sportową, choć nie znaczy to, że szczecinianie nie mają potencjału, by tam grać. Decyzja odnośnie przyznania dzikich kart na grę na zapleczu ekstraklasy zapaść ma ostatecznie w połowie lipca, ale na pierwszoligowym niebie już pojawiło się kilka jaskółek wieszczących pozytywne zakończenie sprawy.

Po pierwsze z Polskiej Ligi Koszykówki nie wycofa się żaden zespół, więc żaden spadkowicz nie zabierze miejsca w I lidze. Grono pierwszoligowców także zachowa swój pierwotny stan. Jest więc jedno miejsce na dziką kartę, a chętnych jest trzech. Oprócz AZS, także Asseco Prokom II Sopot i Rosasport Radom. Wśród tych trzech zespołów najmniejsze szanse ma Radom.

Na szczęście koszykarska centrala jest za tym, by I ligę powiększyć z 16 do 18 zespołów. Oznacza to, że miejsce miałby Radom, Szczecin oraz rezerwy z Sopotu, które w tym sezonie spadły z I ligi. AZS spełnił już wszystkie wymogi dotyczące dzikiej karty. Działacze akademików zgłosili się również do rozgrywek II ligi, gdyby romans z wyższą klasą rozgrywkową nie doszedł do skutku.

Po sezonie trener Zbigniew Majcherek przedstawił listę zawodników, których widzi w pierwszoligowym składzie. Na liście znajdują się cztery nazwiska, głównie z przeszłością pierwszoligową. A jeżeli chodzi o ubytki szczecińskiej drużyny, to z klubem pożegnał się już rozgrywający Marek Łukomski. Obrońca AZS przenosi się do Radomia. W Rosiasport Łukomski ma być drugim trenerem zespołu, pierwszym jest Piotr Ignatowicz. Być może więc zobaczymy go w przyszłym sezonie w starciu z akademikami.

Największa strata dotyczy jednak Łukasza Bieli. Najlepszy strzelec AZS i całej ligi wybrał grę we Francji, w tamtejszej IV lidze. Szczeciński skrzydłowy grał już tam przed kilkoma laty. - W zasadzie byłem już dogadany z AZS, by tutaj zostać i grać w I lidze, o ile byśmy się tam znaleźli - mówi Biela. - Oferta z Francji przyszła jednak niespodziewanie, no i co tu ukrywać była bardzo korzystna. Przeprowadzam się tam na pewno na jeden sezon, co będzie dalej, nie wiem - zakończył zawodnik.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie