Aż serce rośnie

prz, 9 marca 2005 r.
Piłkarze na razie trenują w zimowej scenerii. Julcimar (z lewej) i Edi Andradina.
Piłkarze na razie trenują w zimowej scenerii. Julcimar (z lewej) i Edi Andradina. Andrzej Szkocki
Na wczorajszym treningu humor dopisywał piłkarzom. Zawodnicy są dobrej myśli przed meczem z Legią w Warszawie.

- Bać się Legii? A niby kogo? Ronaldinho tam nie widziałem - mówi Mirko Poledica, który ma do udowodnienia kilka spraw trenerowi wojskowych Jackowi Zielińskiemu. Oficjalnie jednak obrońca Pogoni temu zaprzecza.

- Nic nie muszę nikomu udowadniać. Ja tylko chcę, abyśmy wygrali - mówi rozbrajająco Mirko. Serbski defensor wraca do zdrowia po kontuzji. Wczoraj rozciągał lewą nogę.

- Nie grałem z Wisłą w Krakowie, ale na Legię będę gotowy - zapewnia.

Na treningach od dłuższego czasu wyróżnia się Łukasz Trałka. Zdaniem Bohumila Panika, młodzieżowiec zrobił największy postęp w drużynie.

- Spośród wszystkich zawodników, którzy byli w Brazylii on pracował najciężej i jestem pod wrażeniem postępów jakie poczynił - chwali Trałkę Bohumil Panik.

Dobrej myśli jest Julcimar de Souza, który w miniony piątek został wybrany kapitanem zespołu.

Więcej w papierowym wydaniu "Głosu"

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie