Artur, wróć do nas!

Sławomir Włodarczyk, 29 stycznia 2005 r.
Artur Bugaj jest ulubieńcem szczecińskich fanów Pogoni.
Artur Bugaj jest ulubieńcem szczecińskich fanów Pogoni. Marcin Bielecki
Artur Bugaj (rocznik 1970) piłkarskie rzemiosło zaczął zgłębiać w Szczecinku mając osiem lat. Miejscowi kibice pamiętaja jego fantastyczne rajdy i niezliczoną liczbę goli, które strzelał grając w barwach Darzboru. W czwartek wrócił do swojego miasta, kibiców i przyjaciół. Ci przyjęli go niezwykle gorąco. Piłkarz Pogoni odwdzięczył się dobrą grą i bramką, którą im zadedykował.

Trener Bohumil Panik nie miał wyjścia. Choć piłkarz był przeziębiony, z lekką gorączką, to zagrał od pierwszej minuty.

- Inaczej być nie mogło. Pogoń czuła się jak u siebie w domu, a my chcieliśmy tylko jednego od kierownictwa portowców. Właśnie by Artur zagrał dla nas - mówi Janusz Leszko, pierwszy trener małego Artura, obecnie szkoleniowiec piątoligowego Pioniera 95 Borne Sulinowo.

- Bugaj to legenda szczecineckiej piłki nożnej. Zawsze, gdy tu wraca jest przyjmowany niezwykle gorąco. Kiedyś chciał być żeglarzem, ale namówiłem go, by zmienił łódkę na piłkarskie buty. Mam nadzieję, że nie żałuje decyzji.

Mając zaledwie 16 lat Bugaj posmakował dorosłej piłki. Zagrał w seniorskim teamie Darzboru. Bramki zdobywał jak na zawołanie.

Więcej w papierowym wydaniu "Głosu"

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie