Artur Starz nie żyje. Nowe fakty: była awantura, pogoń i zatrzymanie przez policję

mp
Artur Starz, trener ze Szczecina nie żyje
Artur Starz, trener ze Szczecina nie żyje Tomasz Łój/archiwum
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Dziś możemy poznać wyniki sekcji zwłok byłego sportowca. Artur Starz, znany szczeciński trener szermierki zmarł przed klatką swojego domu w niedzielę po imprezie sylwestrowej. Dzisiaj o godz. 14 miała się rozpocząć sekcja zwłok.

- Nie wiemy, czy lekarze wydadzą kategoryczną opinię o przyczynach zgonu. Często jest tak, że potrzebują dodatkowo szczegółowej dokumentacji medycznej - mówi prok. Anna Jóźwiak, wiceszefowa Prokuratury Rejonowej Szczecin-Śródmieście.

Trener chorował na serce. Ale okoliczności zgonu są niejasne. Prokuratura prowadzi śledztwo pod kątem nieumyślnego spowodowania śmierci.

Starz witał nowy rok w nocnym klubie w centrum Szczecina. Doszło do awantury. Zaczął wybijać szyby. Dwóch gości pubu próbowało go zatrzymać. Udało im się to dopiero pod klatką trenera przy ul. Jagiełły w Szczecinie.

Sportowiec zmarł nagle. Nie ma śladów wskazujących na pobicie. Dlatego tak istotne będą wyniki sekcji zwłok. W niedzielę zatrzymano jednego z mężczyzn, który gonił Starza. Noc spędził w policyjnym areszcie. W poniedziałek został zwolniony.

- Nikomu do tej pory nie przedstawiliśmy zarzutów - dodaje prok. Jóźwiak.

21 stycznia skończyłby 50 lat. Miał żonę i dwójkę dzieci. Po powrocie do Szczecina pracował najpierw od 1990 roku w Starz Łącznościowcu, a później gdy powstała sekcja szermierki w Kusym (2000 rok) właśnie w tym klubie. Trenował najzdolniejszych zawodników i zawodniczki ze Szczecina. Przygotowywał je do mistrzostw Europy oraz mistrzostw świata.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 16

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

b
była zawodniczka
artur i waldek kusiak odeszli, a kto był tym trzecim?
j
jaremi długosz
Charyzmatyczny , uczciwy i z zasadami. Proszę nie pisać o alkoholu bo to bzdura i nieprawda ! Czlowiek z zasadami i wyjątkowo oddany szermierce. Niepowtarzalny ! Walczyl cały czas z wiatrakami w UM w Szczecinie , ale postawil na swoim. To już trzeci trener który odszedl do Pana w 6 mcy , a mamy w Szczecinie trzy wice mistrzynie europy. Niestety ,,marką'' naszego miasta jest tylko pogoń . To żałosne ! Znam Artura od dziecka , razem stawialismy pierwsze kroki w szermierce , tak z nim jak i jego żoną Lidką , a teraz została Lidka i na szczęscie Halina i Andzej Ptak. Zwracam się z prośba do Pana Krzystka : zadzwon Pan do prezydenta Gdanska , on Pana oświeci. Zegnaj Arturze.

Jarek
s
szpada
LUDZIE!TEN CZŁOWIEK MIAŁ ZASADY!Jak był chory na serce to nie pił przyszły łobuzy i załatwiły najlepszego trenera. Smutno ale zwrócić mu życia nie można
s
szary człowiek
Prokuratura szuka świadków oraz uczestników sylwestrowej zabawy w lokalu Waza przy ul. Śląskiej. Tak swoją drogą, to dziwnym trafem monitoring padł w lokalu?? w takim miejscu Sz-na? Ponadto za bardzo nie widać wybitych szyb, a prokuratura pozwala na wstawienie szyb przed końcem sprawy??? A media najbardziej mieszają...raz przed klatką, raz na... Wyrazy współczucia dla rodziny.
o
odzio
Artur był dobrym trenerem, a jeszcze lepszym działaczem, to dzięki Niemu głośno stało się o szermierce szczecińskiej, zawsze interpretował przepisy sportowe tak, żeby szczecińska szermierka mogła na tym zyskać. Atrurze, będzie mi Ciebie brakować na imprezach krajowych i zagranicznych, zawsze miałeś swoje zdanie, nie zawsze słuszne, ale zawsze własne. Rodzinie składam wyrazy współczucia, a Ty odpoczywsaj w pokoju.
p
pytam
A gdzie są linki do pierwszych informacji o śmierci tego człowieka!? Podobno został pobity,teraz czytam że sam wybijał szyby; a ktoś próbował go uspokoić ! Wczesniej ktoś wyraził na forum opinię ze pracując w restauracji spotykał się z hipohondryzmem tego Pana. Każdy ma prawo do wyrazania opinii. Ale tutaj , teraz co...Cenzura???
Rozumiem ze idąc tokiem informacji z GS24 to wygląda tak ( albo będzie wyglądało):
1)Zabójstwo
2)Pobicie ze skutkiem śmiertelnym
3)Nieumyślne spowodowanie śmierci
4)Zawał serca- czyli naturalny zgon.

Składam szczere w bólu kondolencje Rodzinie oraz osobą bliskim i znającym Pana Trenera.
Życzę jednak w tej smutnej chwili ,Wszystkim pozostałym zarówno czytelnikom jaki i innym; aby nigdy nie musieli być skazani w swoim smutku i rozpaczy na informację typu MODO z GS24.
s
szermierz_byly
Swietny człowiek szkoda tylko, że wolał oddawać się swojej pasji alkoholowej a klub i sowich wychowanków mieć głęboko w... Ale rolę przed rodzicami odgrywał wzorowo. I tak pozostanie w pamięci bez względu na wszystko
E
Ewa M.
Skladam kondolencje dla Artura rodziny. Czesto spotykalismy sie na zawodach i jest mi ciezko sobie wyobrazic ze jego juz nie ma...
k
kwak
Za dużo wypił, serce mial chore, wpadł w szal i nie wytrzsymało/serducho/
R
Rodzic
Był to wielki człowiek, pasjonat szermierki. Potrafił zaszczepić pasją fechtowania wielu młodych ludzi. Cenił pracowitość i wytrwałość. Nikt nie jest idealny. Każdy ma swoje słabości. Pamięć o nim i jego dokonaniach obroni się przed bzdurnymi insynuacjami. Pamiętać będą jego wychowankowie i ich rodzice. Wyrazy współczucia dla rodziny. Cześć jego pamięci
M
Michal
O jaki klub chodzi ?
k
kamil
Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie. Trener z chorym sercem i narwaniec (powybijał szyby). Niezła mieszanka wybuchowa. Jeżeli dawał taki przykład swoim podopiecznym, to nie ma co się dziwić, gdy młodzież niszczy wszystko na swojej drodze. Przykład - nowe wiaty na Placu Grunwaldzkim.
S
Szermierz
Nie wiecie co mówicie !Sam byłem jego uczniem i wiem jaki był ! Był najlepszym trenerem ale szybko mógł się wkurzyć.A to że był najlepszy niema tu znaczenia! 1 na 1 by wygrał ale pewnie poszli na niego w 10 to po prostu nie miał szans.do tego był już dość starym człowiekiem i nie był taki szybki jak kiedyś. dlatego wiem że będę za nim tęsknił.
a
anonim
Napisali przecież że nie ma śladów pobicia. To czemu mowa że dał sobie obić ryja? zamiast rozstrzygać kto i jak. To może poczekajmy aż sekcja zwłok wykaże co się stało.
m
mw
zamknij morde.
Dodaj ogłoszenie