reklama

Arka Gdynia – Pogoń Szczecin 1:1. Lider stracił dwa punkty w Gdyni [ZDJĘCIA]

Jakub Lisowski
Mecz Arka Gdynia - Pogoń Szczecin Przemysław Świderski
13 pozycji w tabeli i 18 punktów dzieliło Pogoń i Arkę, ale Portowcy nie potrafili dźwignąć roli faworyta i sobotni mecz zakończył się podziałem punktów.

Ponad 700 kibiców Pogoni pojechało do Gdyni, by wspierać Portowców w obronie fotela lidera, podtrzymaniu dobrej wyjazdowej statystyki. Oczywiście wszyscy wierzyli, że Arka znów zostanie pokonana, jak to miało miejsce w większości spotkań odkąd Pogoń powróciła do elity.

- Nie nastawiamy się na łatwe spotkanie. Wprost przeciwnie – zapewniał przed meczem Kosta Runjaic.

Szkoleniowiec Pogoni nie miał idealnej sytuacji kadrowej, bo przecież kontuzje na długie miesiące wyłączyły z gry Kamila Drygasa, Mariusza Malca i Ricardo Nunesa, ale do tych w drużynie już się przyzwyczaili. Innych zmartwień nie było, więc Runjaic posłał na boisko wydaje się najbardziej optymalną „11”. W porównaniu z meczem z Legią zaszła tylko jedna zmiana – Adam Frączczak ustąpił miejsca Santeri Hostice.

Fin pechowo rozpoczął spotkanie, bo już po minucie gry przerwał faulem kontrę Arki i zobaczył żółtą kartkę. Po chwili to samo i upomniany został Tomas Podstawski (będzie pauzował z Piastem Gliwice). Sędzia Szymon Marciniak nie był pobłażliwy.

Goście nie zrazili się ani trochę, nadal mocno naciskali na rywali i stąd przewaga należała do nich i szybko w ciekawych sytuacjach znaleźli się Zvonimir Kozulj oraz Adam Buksa, a niecelnie z dystansu strzelał Srdan Spiridonovic. W 16. minucie Buksa strzelał celnie, ale Pavels Steinbors z trudem wybił na róg.

Po pięciu minutach też było blisko, gdy zespołową akcję Spiridonovic kończył strzałem z 16. Uderzenie było niecelnie, ale Pogoń była coraz bliżej i pachniało już otwierającym golem.

Poczuli też to arkowcy, bo zaczęli grać aktywniej w środku pola i częściej z piłką przechodzili na połowę Portowców. Zagrożenia wielkiego nie było, bo w defensywie goście grali bardzo zdyscyplinowanie. W 37. minucie w bardzo dobrej sytuacji znalazł się David Stec, ale próba posłania piłki między nogami bramkarza była nieskuteczna.

Pogoń – Legia 3:1. Pewne zwycięstwo i powrót na pozycję lidera

Już w doliczonym czasie I połowy gol padł, ale dla Arki. Gdynianie wyszli z kontrą, a Stec potrącił przeciwnika przed strzałem. Gospodarze protestowali, ale w pierwszej chwili sędziowie pokazali, że akcja powinna być wcześniej przerwana przez spalony.

Szymon Marciniak długo czekał na decyzję VAR, w końcu sam zobaczył akcję na powtórkach i podyktował karnego. I stało się najgorsze rozwiązanie, bo Arka na prowadzenie zupełnie nie zasługiwała.

Po wznowieniu gry Pogoń szybko zaatakowała, groźnie uderzali Spiridonovic, Buksa, Kozulj, ale brakowało dobrego wykończenia. A Arka kontrowała i też było groźnie.

ZOBACZ TAKŻE: Pogoń wygrała z Legią! Zobacz ZDJĘCIA kibiców

Pogoń wygrała z Legią! Zobacz ZDJĘCIA kibiców

W 72. minucie padło w końcu wyrównanie. Pogoń długo klepała piłką, ale jakby brakowało pomysłu na finalizację. W końcu piłkę posłał Stec, a strzelił Hubert Matynia i piłka wpadła przy słupku do siatki.

Po tym golu nastąpiła kilkuminutowa przerwa spowodowana oprawą kibiców obu drużyn. Gdy zespoły wróciły do walki to na całego. Nikogo nie interesował remis i to się mogło podobać. Pogoń przeważała, w doliczonych 10 minutach fragmentami nie opuszczała połowy Arki, ale brakowało precyzji w ostatnich podaniach.

Kolejny mecz Pogoni – z mistrzem Polski Piastem Gliwice w niedzielę (8 grudnia) w Szczecinie.

Arka Gdynia – Pogoń Szczecin 1:1 (1:0)
Bramki: Nalepa (45+1. - karny) – Matynia (72.)
Arka: Steinbors - Zbozień, Maghoma, Marić, Marciniak Ż – Nalepa (84. Budziński), Vejinović, Deja Ż, Nando (84. Da Silva), Młyński (57. Antonik) – Serrarens Ż.
Pogoń: Stipica – Stec Ż, Triantafyllopoulos, Zech (67. Łasicki), Matynia – Kowalczyk, Podstawski Ż (72. Listkowski), Kozulj, Spiridonovic, Hostikka Ż (84. Dąbrowski) – Buksa.
Sędziował: Szymin Marciniak (Płock)
widzów: 5072

ZOBACZ TEŻ:

Jest już wiecha na Centrum Szkolenia Dzieci i Młodzieży na o...

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

A
ArturoB

Legia ma kłopoty to cyk i Marciniak sędziuje i wszystko na miejscu będzie. Banda warszafsioków.

F
Franek Kimono

Idziemy po majstra, a później tylko liga mistrzów i klepniemy drużyny z Anglii, Hiszpanii i Niemiec. Nikogo się nie boimy, bo jesteśmy Portowcami.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3