Arcybiskup Andrzej Dzięga złożył wigilijną wizytę rolnikom [zdjęcia]

PIT
Arcybiskup Andrzej Dzięga złożył dzisiaj wizytę rolnikom.
Arcybiskup Andrzej Dzięga złożył dzisiaj wizytę rolnikom. Andrzej Szkocki
- To dla nas bardzo ważna wizyta - skomentował Jan Kozak, wiceprzewodniczący komitetu protestacyjnego "S" Rolników Indywidualnych. - Metropolita wlał w nasze serca słowa otuchy i wiary w słuszność walki o ziemię.

Abp Andrzej Dzięga podkreślił dzieląc się z rolnikami opłatkiem, że ziemia to nie jest fabryka, którą można odbudować. Raz sprzedana jest utracona bezpowrotnie. Arcybiskup zjawił się m.in. z duszpasterzem rolników.

Ale protestujących odwiedzili także wojewoda Andrzej Zydorowicz, wicewojewoda Ryszard Mićko. Życzenia złożył rolnikom również Adam Poniewski, dyrektor szczecińskiego oddziału Agencji Nieruchomości Rolnych - to jego głowy m.in. domagają się protestujący.

- Czas świat, to okres kiedy trzeba sobie podać ręce, połamać się opłatkiem - powiedział Jan Kozak. - Wierzymy, że ten świąteczny czas pomoże nam rozwiązać problemy, zakończyć nasz protest sukcesem.
Rolnicy w większości spędzą Wigilię i Święta z rodzinami w swoich domach. Ich ciągników będą w nocy pilnować ochroniarze. W dni świąteczne rolnicy sami będą dyżurować na zmianę. Protestu nie przerywają. W piątek do Szczecina przyjeżdża minister rolnictwa Stanisław Kalemba.

FLESZ: Kiedy będzie wiosna? Zwierzęta dają sygnały.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 65

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

g
gość

Co napisał nie prawde ?- ŻYCIORYSY nawet te oficjalne elity z prl WYSTARCZĄ .Idac tym sposobem rozumowana ,żądało sie od władz II RP żeczy niemozliwych do wykonania , państwo zniszczone po I wojnie światowej zlepek 3 zaborów ,z tym ze po wizycie !!! bolszewików totalnie zniszczony ,wszystko co mozna było ZRABOWAĆ-zrabowane,ZDEWASTOWANE.ELITY(inteligencja) 39-45 mordowane z równym zapałem przez obu okupantów, te wykształcone w okresie wojny - jesli przezyli , wiekszość co nie poszła na współprace zwiedzała w najlepszym układzie katownie UB .Niezgadzam się z stwierdzeniem że po wojnie represje dotkneły 35tys liczba ta jest mocno zanizona ,zgadzam sie jesli piszemy tylko o oddziałach zbrojnych AK,NZS, WiN - a co z rodzinami tych żołnierzy BYLI PRZEŚLADOWANI iDYSKRIMINOWANI.SKAZANI NA ŚMIERĆ( tych co miano uśmiercić - uśmiercono napewno nie co 100go komuniści nie byli aż tak miłosiern- i tak dla uczciwości to gdzie są ciała???i)- to są ci co dozyli do procesów , odsiadywali swoje wyroki w kopalniach rudy uranu ,czy antracytu-skazani na śmierć z opuznieniem) a gdzie ci co nie przeżyli sledztwa?i ich złoki chowano w dołach posypując wapnem . Co do awantury to właśnie stan wojenny wstrzymał rozwójPolski w o conajmiej 15 lat-A-ha podziemna armia miała pod bronią ok. 180000 tyś ludzi - a komuna max 45oo- 6000 pod bronia z wsparciem logistycznym i politycznym było tego ok. 25-30 tys licząc prostą matematyka nie powinna mieć szans na zdobycie władzy. Ilu zgineło utrwalaczy władzy tzw ludowej powinieneś wiedzieć dokładnie -swoich dobrze policzono,. o ofiarach nie .Jałta -to dobrze powinieneś wiedzieć że rosji potrzebny był BUFOR ,i ten co kontroluje polskę ten kontroluje cała europe. W 54r to ub rozliczało się z wrogami w swoich i partyjnych szeregach????

z
zdziwiony
Coraz więcej osób zadaje sobie pytanie dlaczego, mimo serii kompromitujących wpadek, wciąż spora liczba potencjalnych wyborców zamierza głosować na partię, która nie potrafi rządzić.

Otóż odpowiedź jest prosta. Ze strachu.

ps tekst jest troche długi , i dla wielu stwarza trudnosci ze zrozumieniem .

Brak znaków diakrytycznych mocno mi utrudnił przeczytanie tego postu. Będę głosować choćby na przysłowiowego diabła, byleby uchronić Polskę przed osobnikami pokroju "Krzysztof Pasierbiewicz" - wykazujących głęboką pogardę dla tego kraju, ludzi w nim mieszkających co okazują awersją dla języka, jakim w piśmie posługują się Polacy - w odróżnieniu od Wolaków. Mniejsza o to, czy "Krzysztof Pasierbiewicz" ma w swym wywodzie rację, bo to, co napisał to przykład klasycznego wnioskowania indukcyjnego opartego na starannie dobranych przesłankach.
"Krzysztof Pasierbiewicz" usiłuje udowodnić pewną tezę - oto za stan Polski są odpowiedzialni osobnicy o inteligencji deb***a, którym na siłę wciśnięto określone hasła i poglądy. Ja to znam - tak jeszcze w latach 60-tych tak usiłowano wytłumaczyć zwycięstwo nazizmu w Niemczech. W tekście użyte są te same założenia, te same tezy, te same argumenty, niektóre zwroty te same, identyczny plan wypowiedzi. Nawet zakończenie jest identyczne - odśpiewanie stosownego hymnu. Przypadek czy plagiat? A może zwykła głupota i pogarda, że "lud głupi wszystko kupi" i się nie połapie? "Krzysztof Pasierbiewicz" kreśli apokaliptyczną wizję ale starannie unika prostego pytania - skoro wiedziano, jak jest w "czworakach", dlaczego dopuszczono do tego? Dlaczego tolerowano istniejący stan rzeczy a nawet dbano, by się tam nic nie poprawiło? Niedożywienie, alkoholizm, choroby, brak higieny i edukacji, wysoka umieralność dzieci, niski poziom umysłowy i związany z nim niski krytycyzm i zdolność oceny i samooceny - to wszystko prawda. Ale nie robiono nic, by stan ten zmienić. Czy dlatego, że fornale z czworaków mogliby mieć chęć zmienić coś w swym życiu?
Żeby było śmieszniej, "Krzysztof Pasierbiewicz" po prostu przeskakuje nad pewnymi, kluczowymi dla sprawy problemami. Jeżeli w Jałcie Polskę oddano Stalinowi - to dlaczego? O tym "Krzysztof Pasierbiewicz" już nie pisze. O innych sprawach udaje, że wie, nawet - że wie więcej, niż pisze. A tu - jedno zdanie. Spis z 1946r wykazał, że Polskę zamieszkuje 23,5 mln osób. Zdaniem "Krzysztofa Pasierbiewicza" większość stanowiła bezideowa, amoralna hołota. Przyjmując a priori, że oni się do walki nie rwali czyli ponieśli minimalne straty trzeba zapytać, dlaczego władze londyńskie nie zapobiegły temu przeważeniu w kierunku "hołoty z czworaków". Wręcz spowodowały, że zabrakło w Polsce ludzi wykształconych, pochodzących z domów o tradycjach narodowo - niepodległościowych. To nie było tak, jak chce "Krzysztof Pasierbiewicz", że idee marksistowskie trafiały wyłącznie do ludzi z najniższych warstw społecznych. To propaganda, głoszona głównie z ambon równała ludzi chcącej innej Polski sprowadzała ich do poziomu "czworakowej hołoty". "Krzysztof Pasierbiewicz" udaje, że nie wie, (a może i nie wie?), że przed wojną na polskich wsiach były chłopskie strajki - pomniki upamiętniające te wydarzenia usuwa głównie władza Pisowska. W Powstaniu Warszawskim, którym poniektórzy tak się szczycą, zginęło kilkadziesiąt tysięcy młodych ludzi, z których ogromna większość wykształcenie zdobyła w czasie wojny. Zupełnie, jakby ktoś powiedział: "Skoro my z nich nie będziemy mieli pożytku, to i komuchom się nie dostaną". I posłał ich na smierć, razem z miastem.
"Krzysztof Pasierbiewicz" zamienia skutek z przyczyną - po wojnie trzeba było odbudować ten kraj ze zniszczeń, które cofnęły go do czasów rozbiorowych. Zlikwidować choroby - pojawiły się nowoczesne lekarstwa i szczepionki, ale Zachód nie kwapił się, by Polsce je podarować a kupić nie było za co. Używano radzieckich wynalazków. Niestety Jaśnie Panie "Krzysztofie Pasierbiewicz" - poradzono sobie. Zrobiła to ta pogardzana "hołota z czworaków" - innej po prostu nie było. "Partyzanci" walczący o przedwojenną Polskę szybko stracili poparcie.
Jeżeli do "Krzysztofa Pasierbiewicza" nie trafia logika, to może arytmetyka? Podobno Polska Podziemna miała 450 tys armię. Po wojnie represje dotknęły ok 35 tys osób. Skazanych na śmierć było ok. 3,5 osób. Ile wyroków faktycznie wykonano? Może co 100-tny. Na śmierć skazano m.in. mojego dziadka w 1954r. Możliwe, że przez następne 25 lat funkcjonował jako duch. Ilu milicjantów, sołtysów, pracowników administracji, reformy rolnej zamordowali ci bohaterzy z lasu? Może "Krzysztof Pasierbiewicz" to napisze.
Patrząc na historię Polski nie sposób oprzeć się wrażeniu, że jak tylko zaczyna się w tym kraju trochę normalizować, to najwyraźniej komuś to przeszkadza. I nie spocznie, by uwikłać Polskę w kolejną awanturę, po której kraj ten cofnie się o kilka stuleci w rozwoju. Zaś panu "Krzysztofowi Pasierbiewiczowi" pragnę uzmysłowić, że Polska tylko raz w swej historii była uzależniona od polityki Moskwy i wyszła na tym tak sobie - średnio. Przez całe wieki była wasalem Watykanu, jego orędownikiem politycznym i ramieniem zbrojnym. I zawsze sie to tragicznie kończyło. Tym wszystkim, którzy się zachłystują Polakami na Kremlu i hołdem Wasyla Szujskiego - dla pamięci. Jak się skończyło a jak mogło.
:)
jak wiele tu na forum,nie martw sie !!- jest na Onecie tam zawsze mozna znalezc

Nie czytam forum onetu ani ich komentarzy, jak chcesz wziąć udział w merytorycznej dyskusji na poziomie to poczytaj sobie forum polskich wieżowców dział ekonomia biznes polityka-temat polityczny hydepark (trzeba się zarejestrować) ,powodzenia.
g
gość
Gotowa formułka ciekawe na ilu forach ja wkleiłeś ,to zupełnie nie jest na temat, zresztą ten wątek już jutro pewnie przejdzie do archiwum bo każdy wróci do pracy,szkoły itd.

jak wiele tu na forum,nie martw sie !!- jest na Onecie tam zawsze mozna znalezc
a
abc

Gotowa formułka ciekawe na ilu forach ja wkleiłeś ,to zupełnie nie jest na temat, zresztą ten wątek już jutro pewnie przejdzie do archiwum bo każdy wróci do pracy,szkoły itd.

M
Maciek83
Nie rozróżniasz religii od ludowych tradycji i od zabobonów to co ja zrobię? Widocznie jeszcze nie skończyłeś podstawówki, dzieci z 6 klasy SP już to raczej rozróżniają. Eh..szkoda czasu.

Widzę że brak ci argumentów,wymigujesz sie od odpowiedzi jak rasowy katolik . A jak to z ta inkwizycją?
z
zdziwiony
Nie zgadzam się z żadną z twoich tez, takie przyjmij założenie. Jak na forum internetowe poruszasz zbyt wiele drugorzędnych wątków przez co rozmywasz dyskusję. Odpiszę ci tylko na jedno "ZSRR to było Imperium Szatana - zwrot jak z kazania wiejskiego proboszcza" smutne, że Ronalda Reagana widzisz jako wiejskiego proboszcza bo to on mówił o ZSRR jako o imperium zła (czyli Szatana).

Wcześniej byli: Leon XIII - 1878 – O błędach socjalistów, komunistów i nihilistów. Piusowie - IX, X, XI, XII, (Pius XII to ten, co dawał esesmanom paszporty watykańskie, by mogli uciec przed ścigającymi ich za zbrodnie trybunałami Polski, ZSRR, Jugosławii). Zaś co Reagana - w młodości chciał wstąpić do partii komunistycznej, ale go nie przyjęli. Pod koniec drugiej kadencji miał już takie "odpływy", że widząc się w lustrze uprzejmie kłaniał się temu miłemu panu po drugiej stronie szyby. Pod tym względem żaden wiejski proboszcz mu nie dorównał. Polityce Reagana wobec interwencji ZSRR w Afganistanie zawdzięczamy to, co dziś jest - wojujący islam. To przyznają nawet jego najwięksi apologeci. Czy wiedział o pedofilii w amerykańskim Kościele, o praniu pieniędzy mafijnych via Watykan? - dowodów nie ma. Tak, jak że nie wiedział.
Mnie przywołujesz do porządku a sam o czym piszesz? Na temat?
W
Wołodyjowski
Bankructwo filii w Tychach jest przykładem zaniechań rządu a nie praw ekonomicznych, zdefiniowanych n.b. przez Marksa, który wyraźnie pisał o koncentracji kapitału, warunkach i zasadach jego funkcjonowania - imperializmu i neokolonializmu. Po Marksie byli różni ekonomiści - liberałowie, neoliberałowie, monetaryści, keynesiści - ale podstawy nowoczesnego - tj w XIX wieku systemu stosunków ekonomiczno - społecznych, wzajemnie się determinujących i warunkujących stworzył Marks. Nie myl tego z komunizmem, którego też nigdzie przecież nie było. Najlepszym przykładem koncentracji kapitału jest przykład zakładów "Malma" w Malborku - najpierw Bank Pekao BP udzielił im kredytu, by włoski właściciel banku firmę zniszczył, jako konkurencję dla włoskich fabryk. Które tamtemu bankowi winne były pieniądze. Poświęcić małe by uratować większe, zwykłe, biologiczne prawo.Tylko - ktoś bank sprzedawał, ktoś powinien był pewne sprawy przewidzieć. Po to jest na tym stanowisku, za coś bierze pieniądze. Jeżeli na studiach ekonomicznych nie ma podstaw ekonomiki marksistowskiej to tak, jakby ktoś uczył geometrii pomijając Archimedesa i Euklidesa.
W latach dawnych, gdy zmarł dyktator Hiszpanii Franko i kraj ten otworzył się na świat, miałem możność zapoznać się z systemami rolniczymi w EWG. I wiesz co - oni już tam od zawsze mieli "kołchozy", tak znienawidzone w Polsce. Państwo, głównie Francja ale nie tylko,  gwarantowało, że kupi od wsi  np.5 ton wołowiny, 10 tys litrów mleka, tonę sera miesięcznie. Za taką a taką kwotę. Rozmawiali nie z farmerem ale ze spółdzielnią, którą farmerzy zakładali. Jeżeli rolnicy wyprodukowali więcej - ich problem. Dlatego jeden produkował regionalny ser, inny jakąś wędlinę, inny garbował skóry, jeszcze inny podłączył obory razem i produkował metan do ogrzania a jeszcze inny kombinował, jak, gdzie i za ile to sprzedać. Ale - jeżeli coś poszło nie tak, np susza zniszczyła plony, to wieś dostała takie pieniądze, na jakie się zgodziła Oraz odszkodowanie z obowiązkowego ubezpieczenia. Gwarancja rządowa ale i samodzielność - o to mi chodziło pisząc o elastycznym prawie unijnym. Limit produkcyjny nie oznacza, że wybiją rolnikowi stado krów albo wysypią do wody pszenicę  Jeżeli rolnik może wyprodukować więcej i taniej, to znaczy, że może zarobić bez dotacji. Dotacja to gwarancja państwa, że ten, kto przestrzega limitu, czyli jakiejś średniej produkcyjnej - zarobi. I w tym rzecz - rolnik zwala całe myślenie na urzędników, poddaje się ich dyktatowi, bo to mu gwarantuje godziwy zarobek. Bez obawy o koniunkturę czy kaprysy przyrody. Głośna kilka lat temu "choroba wściekłych krów" możliwa była do opanowania tylko dzięki zorganizowanemu działaniu wszystkich instytucji państw UE. Rolnicy ponieśli straty, ale poniosły je banki, firmy obsługujące rolników - tylko dzięki dotacjom rządowym rolnictwo Unii z tego wyszło. Nie za darmo. Jako katolik, którym się mienisz powinieneś znać mit o Jozuem i krowach. Tylko, że to bajka. Naprawdę to lata tłuste trwają krócej a chude dłużej niż wynika to z kalendarza. Zajżyj do podręczników historii - może przeczytasz o głodzie w Irlandii a wcześniej - o przyczynach wieloletniej słoty na zmianę obrazu politycznego Europy.
Prezentujesz typowe dla Polaka rozumowanie - jak mi się wiedzie, to niech się Państwo odp...przy. Kantuje się  na podatkach, ludziom nie płaci, bo mi się należy (tu - długa lista, co się należy). Ale niech no tylko się noga powinie - dziki wrzask, że Państwo powinno to, że ma obowiązek tamto, bo mi się należy pomoc. Jak się dymało Państwo, to było w porządku, nie było się oszustem tylko rzutkim biznesmenem, który omijał nieżyciowe przepisy. Ale pomocy się wymaga od Państwa, tego samego, którym się gardzi.
Udało ci się mnie rozbawić zestawieniem o racjonalizmie i prawdach (prawidłowa tu jest liczba mnoga) arystotelesowskich. To, że św Tomasz z Akwinu wziął od Arystotelesa szereg pojęć i poglądów, nie oznacza, że Arystoteles jest twórcą doktryny Katolicyzmu. Jak można racjonalnie pojąć np dwoistość natury Jezusa? Albo duszy? Dlaczego Kościół prawa do posiadania duszy odmawiał - kolejno - żydom, heretykom, Murzynom, Indianom, Sanom (Buszmenom)? Jak racjonalista może pojąć takie hopki myślowe - ktoś ogłasza, że ten osobnik duszy nie ma, by za jakiś czas przyznać, że... hm... może jednak... nie, nie całą! - broń Boże! - ale troszeczkę. Taka mini duszeczka, ale jak się postara, to kto wie... Ja tego nie wymyśliłem - poczytaj sobie doktora Kościoła, św Tomasza z Akwinu. Także - chybiłeś, coś tam słyszałeś, i albo masz wiedzę mocno fragmentaryczną albo coś kombinujesz. ZSRR to było Imperium Szatana - zwrot jak z kazania wiejskiego proboszcza. Przypisywanie papieżowi JPII zasług w rozpadzie tego imperium to podstawianie nogi przez żabę, gdzie konie kują. Trochę to było bardziej skomplikowane. I nie miliardy katolików - odpuść sobie! Katolików to znaczy ochrzczonych w tym obrządku jest trochę ponad miliard. Ilu z nich praktykuje jako dorośli? A ilu żyje zgodnie z nakazami? Własnie - ilu? Rozumiem, że z innymi, podanymi przeze mnie tezami zgadzasz się?
Nie zgadzam się z żadną z twoich tez, takie przyjmij założenie. Jak na forum internetowe poruszasz zbyt wiele drugorzędnych wątków przez co rozmywasz dyskusję. Odpiszę ci tylko na jedno "ZSRR to było Imperium Szatana - zwrot jak z kazania wiejskiego proboszcza" smutne, że Ronalda Reagana widzisz jako wiejskiego proboszcza bo to on mówił o ZSRR jako o imperium zła (czyli Szatana).
z
zdziwiony
Jezus uznawał Szatana ...

Bankructwo filii w Tychach jest przykładem zaniechań rządu a nie praw ekonomicznych, zdefiniowanych n.b. przez Marksa, który wyraźnie pisał o koncentracji kapitału, warunkach i zasadach jego funkcjonowania - imperializmu i neokolonializmu. Po Marksie byli różni ekonomiści - liberałowie, neoliberałowie, monetaryści, keynesiści - ale podstawy nowoczesnego - tj w XIX wieku systemu stosunków ekonomiczno - społecznych, wzajemnie się determinujących i warunkujących stworzył Marks. Nie myl tego z komunizmem, którego też nigdzie przecież nie było. Najlepszym przykładem koncentracji kapitału jest przykład zakładów "Malma" w Malborku - najpierw Bank Pekao BP udzielił im kredytu, by włoski właściciel banku firmę zniszczył, jako konkurencję dla włoskich fabryk. Które tamtemu bankowi winne były pieniądze. Poświęcić małe by uratować większe, zwykłe, biologiczne prawo.Tylko - ktoś bank sprzedawał, ktoś powinien był pewne sprawy przewidzieć. Po to jest na tym stanowisku, za coś bierze pieniądze. Jeżeli na studiach ekonomicznych nie ma podstaw ekonomiki marksistowskiej to tak, jakby ktoś uczył geometrii pomijając Archimedesa i Euklidesa.
W latach dawnych, gdy zmarł dyktator Hiszpanii Franko i kraj ten otworzył się na świat, miałem możność zapoznać się z systemami rolniczymi w EWG. I wiesz co - oni już tam od zawsze mieli "kołchozy", tak znienawidzone w Polsce. Państwo, głównie Francja ale nie tylko, gwarantowało, że kupi od wsi np.5 ton wołowiny, 10 tys litrów mleka, tonę sera miesięcznie. Za taką a taką kwotę. Rozmawiali nie z farmerem ale ze spółdzielnią, którą farmerzy zakładali. Jeżeli rolnicy wyprodukowali więcej - ich problem. Dlatego jeden produkował regionalny ser, inny jakąś wędlinę, inny garbował skóry, jeszcze inny podłączył obory razem i produkował metan do ogrzania a jeszcze inny kombinował, jak, gdzie i za ile to sprzedać. Ale - jeżeli coś poszło nie tak, np susza zniszczyła plony, to wieś dostała takie pieniądze, na jakie się zgodziła Oraz odszkodowanie z obowiązkowego ubezpieczenia. Gwarancja rządowa ale i samodzielność - o to mi chodziło pisząc o elastycznym prawie unijnym. Limit produkcyjny nie oznacza, że wybiją rolnikowi stado krów albo wysypią do wody pszenicę Jeżeli rolnik może wyprodukować więcej i taniej, to znaczy, że może zarobić bez dotacji. Dotacja to gwarancja państwa, że ten, kto przestrzega limitu, czyli jakiejś średniej produkcyjnej - zarobi. I w tym rzecz - rolnik zwala całe myślenie na urzędników, poddaje się ich dyktatowi, bo to mu gwarantuje godziwy zarobek. Bez obawy o koniunkturę czy kaprysy przyrody. Głośna kilka lat temu "choroba wściekłych krów" możliwa była do opanowania tylko dzięki zorganizowanemu działaniu wszystkich instytucji państw UE. Rolnicy ponieśli straty, ale poniosły je banki, firmy obsługujące rolników - tylko dzięki dotacjom rządowym rolnictwo Unii z tego wyszło. Nie za darmo. Jako katolik, którym się mienisz powinieneś znać mit o Jozuem i krowach. Tylko, że to bajka. Naprawdę to lata tłuste trwają krócej a chude dłużej niż wynika to z kalendarza. Zajżyj do podręczników historii - może przeczytasz o głodzie w Irlandii a wcześniej - o przyczynach wieloletniej słoty na zmianę obrazu politycznego Europy.
Prezentujesz typowe dla Polaka rozumowanie - jak mi się wiedzie, to niech się Państwo odp...przy. Kantuje się na podatkach, ludziom nie płaci, bo mi się należy (tu - długa lista, co się należy). Ale niech no tylko się noga powinie - dziki wrzask, że Państwo powinno to, że ma obowiązek tamto, bo mi się należy pomoc. Jak się dymało Państwo, to było w porządku, nie było się oszustem tylko rzutkim biznesmenem, który omijał nieżyciowe przepisy. Ale pomocy się wymaga od Państwa, tego samego, którym się gardzi.
Udało ci się mnie rozbawić zestawieniem o racjonalizmie i prawdach (prawidłowa tu jest liczba mnoga) arystotelesowskich. To, że św Tomasz z Akwinu wziął od Arystotelesa szereg pojęć i poglądów, nie oznacza, że Arystoteles jest twórcą doktryny Katolicyzmu. Jak można racjonalnie pojąć np dwoistość natury Jezusa? Albo duszy? Dlaczego Kościół prawa do posiadania duszy odmawiał - kolejno - żydom, heretykom, Murzynom, Indianom, Sanom (Buszmenom)? Jak racjonalista może pojąć takie hopki myślowe - ktoś ogłasza, że ten osobnik duszy nie ma, by za jakiś czas przyznać, że... hm... może jednak... nie, nie całą! - broń Boże! - ale troszeczkę. Taka mini duszeczka, ale jak się postara, to kto wie... Ja tego nie wymyśliłem - poczytaj sobie doktora Kościoła, św Tomasza z Akwinu. Także - chybiłeś, coś tam słyszałeś, i albo masz wiedzę mocno fragmentaryczną albo coś kombinujesz. ZSRR to było Imperium Szatana - zwrot jak z kazania wiejskiego proboszcza. Przypisywanie papieżowi JPII zasług w rozpadzie tego imperium to podstawianie nogi przez żabę, gdzie konie kują. Trochę to było bardziej skomplikowane. I nie miliardy katolików - odpuść sobie! Katolików to znaczy ochrzczonych w tym obrządku jest trochę ponad miliard. Ilu z nich praktykuje jako dorośli? A ilu żyje zgodnie z nakazami? Własnie - ilu? Rozumiem, że z innymi, podanymi przeze mnie tezami zgadzasz się?
W
Wołodyjowski
Płytki jesteś mój ty "mały rycerzu". Bez odbioru.
Dostosowałem się do poziomu.
@&@
w twoim przypadku rozumofobia

Płytki jesteś mój ty "mały rycerzu". Bez odbioru.
W
Wołodyjowski
... lewakofobia.
w twoim przypadku rozumofobia
@&@

Jest jeszcze matemetykofobia, fizykofofia, paracofobia (lenistwo), rozumofobia i ...
... lewakofobia.

W
Wołodyjowski
Niekoniecznie. Jest jeszcze taka przypadłość, jak dysleksja i jej odmiana dysortografia, omnibusie.
Lewacy nawymyślali całą masę dysfunkcji by zniewolić człowieka by mu pozornie ułatwić życie. Jest jeszcze matemetykofobia, fizykofofia, paracofobia (lenistwo), rozumofobia i cała masa innych wyimaginowanych pretekstów by uzasadnić nieróbstwo a lewactwu przysporzyć roszczeniowego elektoratu.
W
Wołodyjowski
Odpowiesz na argumenty merytoryczne czy za głupi na to jesteś aby się do nich odnieść ? ciągle czekamy pisiorze ,mam na myśli posty zdziwionego użytkownika oczywiście .
zdziwiony widać, że jest fanatykiem marksizmu i totalnej regulacji, może się mylę ale sprawia wrażenie człowieka wierzącego w te marksistowskie bzdury. Jedyna jego zaleta, że w przeciwieństwie do ciebie coś kiedyś przeczytał. Nie wiem co ty tu jeszcze robisz, marsz do pisania dyktanda, bardziej to ci się przyda w życiu niż wypisywanie nienawistnych, katolikofobicznych wyzwisk i pomówień.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3