Antybiotyki na COVID-19? Wyjaśniamy, dlaczego nie pomagają zwalczać koronawirusa, a także jakie ryzyko niesie za sobą ich częste stosowanie

Martyna Jaros
Martyna Jaros
Leczenie za pomocą antybiotyków może być skuteczne wyłącznie wobec infekcji wywołanych bakteriami.
Leczenie za pomocą antybiotyków może być skuteczne wyłącznie wobec infekcji wywołanych bakteriami. zneb076/123RF
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Antybiotyki to jedno z największych odkryć ludzkości XX wieku. Ponieważ pozwalają skutecznie leczyć wiele poważnych chorób jak np. zapalenie płuc, wydawać by się mogło, że okażą się również skuteczne w zwalczaniu COVID-19. Wyjaśniamy, dlaczego antybiotyki nie niszczą koronawirusa SARS-CoV-2, a co więcej, ich stosowanie może wręcz zaszkodzić zdrowiu!

Spis treści

Na co działają antybiotyki?

Antybiotyki to substancje antybakteryjne wytwarzane przez inne bakterie oraz grzyby. Dla tych drobnoustrojów stanowią podstawową broń w walce o przetrwanie, która bez przerwy toczy się w świecie natury.

Odkrycie antybiotyków było poprzedzone obserwacją wpływu pleśni na przyspieszenie gojenia się ran. Jednak dopiero w 1928 roku Aleksander Fleming odkrył, że wzrost bakterii hamuje wydzielana przez grzyby pleśniowe penicylina.

Pierwotnie antybiotykami nazywane były wyłącznie naturalne związki produkowane przez grzyby lub bakterie, które wykazywały działanie hamujące namnażanie się innych bakterii oraz przyczyniające się do ich śmierci. Obecnie mianem antybiotyków określanych jest też wiele syntetycznych substancji wytworzonych przez człowieka. W skrócie nazywa się je chemioterapeutykami.

Antybiotyki mogą skutecznie zwalczać komórki bakteryjne, ale ich nadużywanie przyczynia się do antybiotykooporności. Sprawdź, co musisz wiedzieć o antybiotykoterapii!

To musisz wiedzieć, zanim weźmiesz antybiotyk! Sprawdź, czy ...

Dlaczego antybiotyki nie pomagają na COVID-19?

Antybiotyki zabijają lub hamują namnażanie się konkretnych szczepów bakterii, natomiast COVID-19 jest chorobą wirusową (tak samo, jak grypa i przeziębienie).

Antybiotyki nie pomogą więc w walce z infekcją oddechową! Co więcej, mogą nawet pogłębić objawy, ponieważ oprócz patogenów niszczą też niezbędne dla zdrowia bakterie jelitowe. Nie tylko osłabiają w ten sposób odporność, ale też mogą doprowadzić do rozwinięcia się lub nasilenia objawów pokarmowych infekcji w postaci biegunek.

Antybiotykoterapię przy zakażeniach oddechowych stosuje się tylko w uzasadnionych przypadkach, gdy w przebiegu infekcji wirusowej dojdzie do nadkażenia bakteryjnego (np. gardła lub zatok). By dobrać skuteczny preparat, wcześniej może zostać wykonany antybiogram. To badanie pozwala ustalić, jaki szczep bakterii wywołał zakażenie, co służy dobraniu konkretnej substancji leczniczej.

Warto przeczytać:

Antybiotykooporność bakterii – rosnący problem

Odkrycie antybiotyków pozwoliło zmniejszyć liczbę zgonów z powodu chorób, które dawniej dziesiątkowały społeczeństwa. Te substancje pomagają w leczeniu zapalenia płuc, anginy, zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych, a także licznych zakażeń krwi. Co więcej, umożliwiły skuteczną walkę z chorobami takimi jak gruźlica, trąd, kiła, rzeżączka, czerwonka, bruceloza oraz dżuma.

Niestety, w obecnych czasach antybiotyki są stosowane zbyt często i w nieprawidłowy sposób. Skutkiem tego jest upowszechnienie się zjawiska antybiotykoporności bakterii, której wystąpienie Fleming przewidział już w XX wieku Fleming.

O antybiotykoporności mówi się w sytuacji, gdy dany antybiotyk nie zabija lub nie hamuje namnażania się bakterii danego szczepu, wobec którego wcześniej wykazywał takie działanie. Stosowanie go przestaje być skuteczne w leczeniu chorób, które uprzednio zwalczał.

To szczególnie duży problem w szpitalach i placówkach zdrowia, ponieważ zakażenie pacjentów lekoopornymi bakteriami stwarza ryzyko komplikacji zdrowotnych oraz wydłuża czas hospitalizacji.

Bakterie nabywają oporności na dany antybiotyk wskutek samoistnych zmian w komórce lub otrzymania gotowego mechanizmu obronnego od innego drobnoustroju. Zdobyte umiejętności walki z antybiotykiem podlegają dziedziczeniu, co oznacza, że są przekazywane kolejnym koloniom bakterii.

Zjawisko antybiotykooporności można ograniczyć. Ważne, by:

  • nie przerywać antybiotykoterapii po pierwszej poprawie stanu zdrowia i samopoczucia,
  • nie stosować antybiotyków na własną rękę,
  • nie korzystać z antybiotyków zbyt często,
  • nie prosić lekarza o przepisanie antybiotyku,
  • nie zażywać tych leków po upływie terminu ich ważności.

Należy pamiętać, że zgodnie z zaleceniami lekarza terapię antybiotykami trzeba zawsze doprowadzić do końca.

Bakterie odporne na antybiotyki stanowią rosnące zagrożenie dla zdrowia publicznego na całym świecie, w tym również w Polsce. Brak wrażliwości na dostępne leki sprawia, że bakterie (ale także wirusy, grzyby i pasożyty) nie dają się zwalczać, a geny tej odporności przekazują między sobą. Powodem jest nadużywanie i nieprawidłowe stosowanie antybiotyków i innych środków antymikrobowych oraz ich nadmiar w żywności i środowisku.Antybiotykooporne bakterie przyczyniają się do groźnych i śmiertelnych powikłań chorób zakaźnych, w tym zapalenia płuc, opon mózgowych, serca mięśniowego oraz innych układów i narządów. Powodują też śmiercionośną infekcję krwi w postaci posocznicy, czyli sepsy. Sprawdź, jakie bakterii odporne na antybiotyki są najbardziej niebezpieczne dla zdrowia Polaków.

Te bakterie są antybiotykooporne. Uwaga! Oto 6 najbardziej z...

Źródła:

ZOBACZ: Czy antybiotyki są niebezpieczne? Ekspert: Łukasz Durajski, lekarz

Wideo

Materiał oryginalny: Antybiotyki na COVID-19? Wyjaśniamy, dlaczego nie pomagają zwalczać koronawirusa, a także jakie ryzyko niesie za sobą ich częste stosowanie - Strona Zdrowia

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

p
pacjent
Odkąd unikam tworu zwanego komunikacją zbiorową i dużych skupisk ludzi, to nie choruję.
G
Gość
18 listopada 2020, 18:38, Gość:

Tylko vitamina C i żadne tam anty biotyki! Weście się o pamiętajcie!

No i przedawkował te witaminę . Nie wiedziałem , że to możliwe . "Wsioł i pszedawkował"

G
Gość

Tylko vitamina C i żadne tam anty biotyki! Weście się o pamiętajcie!

Dodaj ogłoszenie