Andrzej Zoll: W święto konstytucji musimy pamiętać, że dziś jest ona zagrożona i lekceważona

Dorota Kowalska
Prof. Andrzej Zoll: Za przyczyną samych Polaków straciliśmy bardzo dobrą pozycję na arenie międzynarodowej i bardzo trudno będzie nam ją odbudować
Prof. Andrzej Zoll: Za przyczyną samych Polaków straciliśmy bardzo dobrą pozycję na arenie międzynarodowej i bardzo trudno będzie nam ją odbudować Andrzej Banaś
O święcie 3 Maja, sporze wokół Trybunału Konstytucyjnego, o tym, jak ważne jest przestrzeganie konstytucji i o międzynarodowych skutkach polityki rządu Beaty Szydło - mówi prof. Andrzej Zoll, prawnik, były prezes Trybunału Konstytucyjnego

Święto 3 Maja, to dla Pana ważne święto?
To święto zawsze było dla mnie powodem do dumy i do takiej refleksji nad pozytywnymi sprawami.

Panie profesorze, w tym roku Święto Konstytucji chyba radosne w Polsce jednak nie będzie?
Jest to na pewno takie święto, które powinno być bardzo radosne. I myślę, że w ostatnich latach takie było. Pan prezydent Komorowski robił bardzo dużo w tym kierunku. Dzisiaj warunki się zmieniły i jeśli mówimy o Święcie Konstytucji, to musimy pamiętać, że dziś konstytucja jest zagrożona, lekceważona, łamana, a więc sytuacja nie jest wesoła.

A jak to jest, że część prawników, do tej grupy także Pan się zalicza, uważa, że rząd Beaty Szydło, prezydent Andrzej Duda łamią konstytucję, a druga grupa prawników twierdzi, że wcale nie? Przecież wszyscy kończyliście wydziały prawa, na których uczą tego samego.
Proszę panią, proszę spojrzeć, kto jest po tej stronie, po której podnoszone są głosy, że konstytucja jest łamana. Nie chcę mówić o indywidualnych osobach, ale proszę zwrócić uwagę, że właściwie in gremio - cały Sąd Najwyższy, Naczelny Sąd Administracyjny, adwokaci, rzecznik praw obywatelskich, Krajowa Rada Sądownictwa - w ich skład wchodzą chyba osoby, które znają prawo. Dalej: autorytety zewnętrzne, bo Komisja Wenecka, to są prawnicy o wielkiej klasie. A zawsze znajdzie się jakaś grupa prawników, która mówi inaczej. Nie chcę ich oceniać, mają prawo do wyrażania swoich opinii, ale brak po tej drugiej stronie jakiejkolwiek argumentacji prawnej. I podejrzewam, że to są jednak opinie wydawane na zamówienie polityczne i zawsze znajdą się osoby, które takie opinie wydadzą.

Panie profesorze, myśli Pan, że jest jeszcze jakieś wyjście z tej sytuacji, z tego sporu, jaki się toczy wokół Trybunału Konstytucyjnego?
Coraz mniej jest możliwości. Oceniam to, co dzieje się w Polsce, trzeba to nazwać po imieniu, otóż uważam, że mamy do czynienia z rewolucją. Ta rewolucja polegająca na tym, że zmienia się ustrój państwa nie przestrzegając procedur, które umożliwiają zmianę władzy. Prawo i Sprawiedliwość nie otrzymało mandatu na zmianę konstytucji, ale lekceważy się konstytucję, stanowi się prawo sprzeczne z konstytucją, paraliżuje się działanie Trybunału Konstytucyjnego. To leży w strategii Prawa i Sprawiedliwości. Proszę zwrócić uwagę, ja często o tym mówię, ale jakoś pomija się tę kwestię w dyskusjach, otóż w czerwcu 2007 roku Prawo i Sprawiedliwość wystąpiło do Sejmu z projektem nowelizacji ustawy o Trybunale Konstytucyjnym identycznym, jak ta ustawa, tak zwana naprawcza z grudnia ubiegłego roku. Więc to nie jest odpowiedź na jakiś wybryk Platformy z czerwca ubiegłego roku, karygodny zresztą, ale to był tylko pretekst. Natomiast powodem jest założenie Prawa i Sprawiedliwości, myślę, że osobiście pana Kaczyńskiego, ażeby sparaliżować Trybunał Konstytucyjny i móc przełamać ten, wyrażany wielokrotnie przez prezesa Kaczyńskiego imposybilizm. Kiedy pan Kaczyński był premierem sam mówił, że przepisy mu nie pozwalają działać. W związku z tym łamie, wbrew konstytucji, te przepisy, które mu nie pozwalają działać.

Do stworzenia jakiego państwa zmierza Jarosław Kaczyński, jak Pan myśli?
Wie pani, to jest właśnie największą dla mnie zagadką. Po co mu ta absolutna władza? Do czego chce jej użyć? Bo reformy, o których mówiło Prawo i Sprawiedliwość, mogły się podobać. Muszę powiedzieć, że wiele zmian mogło być atrakcyjnych dla sporej grupy obywateli i znalazłyby one pewnie poparcie wielu Polaków. Ale tu nie chodziło tylko o jakieś zmiany gospodarcze, czy społeczne, tu chodzi o zdemolowanie III Rzeczpospolitej. Zresztą już dzisiaj w ich propagandzie przekreśla się dorobek całej III Rzeczpospolitej, chce się na nowo budować nową legendę tworzenia państwa sprawiedliwości społecznej, ale wie pani, to mocno pachnie brunatnym kolorem i tego należy się obawiać. A jeśli nie brunatnym, to może czarnym, może bardziej faszyzmem, do nazizmu jest daleko, ale faszystowskie elementy już występują w naszym życiu publicznym. I to jest niepokojące.

Jak Pan w tym wszystkim ocenia prezydenta Andrzej Dudę?
Oj, to wielkie rozczarowanie! Prawnik, dobrze wykształcony, młody człowiek, który ma karierę polityczną przed sobą i mógł odegrać w Polsce historyczną rolę. Rzeczywiście, to określenie, że zachowuje się jak marionetka w rękach innej osoby, oddaje w bardzo dużym stopniu rzeczywistość.
Sam [b]prezydent Duda twierdzi, że nie jest żadną marionetką, że nie jest od nikogo zależny.[/b]
Tak twierdzi.

Panie profesorze, niektórzy mówią, że gdyby żył Lech Kaczyński, gdyby był prezydentem, do takiej sytuacji by nie doszło. Pan się z tą teorią zgadza?
W tej sytuacji, która powstała, bardzo zyskuje w moich oczach Lech Kaczyński. Nie miałem takiego dobrego zdania o tej prezydenturze, ale po tym, co teraz obserwuję, to rzeczywiście, Lech Kaczyński nie jawił się, jako człowiek, który chciałby demolowania państwa.

Rozmawiałam ostatnio z Włodzimierzem Czarzastym, liderem SLD, podkreślał, że istnieje dzisiaj potrzeba takiego drugiego Okrągłego Stołu, rozmowy, dyskusji, bo wyprowadzanie ludzi na ulice niczego nie zmieni, a wręcz przeciwnie - może doprowadzić do tragedii. Pan też tak uważa?
Z Okrągłym Stołem było tak, że wszystkie strony zgodziły się przy nim usiąść. Natomiast nie ma po stronie Prawa i Sprawiedliwości jakiejkolwiek próby rozmawiania. Przy czym chciałbym powiedzieć o jednej sprawie: nie można szukać kompromisu w łamaniu konstytucji, konstytucja nie jest teraz tematem do debaty. Jeżeli PiS będzie miało większość konstytucyjną, to oczywiście będzie mogło konstytucję zmieniać, tak jak zrobił to Orban na Węgrzech. Natomiast dzisiaj PiS nie ma większości konstytucyjnej, wobec tego ma przestrzegać konstytucji. I to jest punkt wyjścia, a potem możemy rozmawiać o zmianie ustawy o Trybunale Konstytucyjnym, bo tam są pewne rzeczy do zmiany, o innych problemach, które są podnoszone, ale niech to wszystko odbywa się w ramach obowiązującej konstytucji.

Nie ma Pan wrażenia profesorze, że Polacy nigdy nie byli tak podzieleni jak teraz?
Mam, i to jest najbardziej bolesne. Nie osoba pana Kaczyńskiego, nie pan Ziobro, nie pan Macierewicz są tutaj problemem. Problemem jest to, że blisko 40 procent ludzi te zmiany popiera. To jest problem, proszę panią, bo te wszystkie osoby nie zdają sobie z tego sprawy, jak bardzo osłabiamy naszą pozycję zagraniczną, a Polska potrzebuje takiego mocnego wsparcia i Unia Europejska dawała nam do tej pory takie mocne wsparcie. Jeżeli to wsparcie stracimy, to jest ktoś, kto się bardzo z tego ucieszy i niewątpliwie to wykorzysta.

Myśli Pan o Rosji?
Ależ oczywiście!

Też Pan uważa, że za jakiś czas zaczniemy odczuwać skutki tego, co się dzieje? Bo inwestorzy zaczną się wycofywać, albo będą się bali zaczynać w naszym kraju jakieś inwestycje.
Ależ oczywiście, że tak będzie. I dopiero później odczujemy, czym jest ruina gospodarcza. Wtedy Polacy się obudzą, ale wtedy będzie bardzo późno. Nie na to nawet, aby odbudowywać sytuację gospodarczą, ale aby odbudować zaufanie, jakie kiedyś świat do nas miał, a które radykalnie traci.
Aż tak, Pana zdaniem, straciliśmy w oczach świata i Europy?
Bardzo, bardzo! Wystarczy poczytać światową prasę. I, jak mówiłem, to bardzo trudno będzie odrobić. Bo nawet jeżeli dojdzie do zahamowania tych zmian, które obserwujemy dzisiaj, to ciężko będzie nadrobić straty. Kształtował się przecież taki układ Paryż-Berlin-Warszawa, taka oś, która miała być szkieletem Unii Europejskiej. I Francuzi i Niemcy o tym mówili. Dzisiaj, to wszystko to przeszłość.

Ale my jesteśmy dziwnym narodem, bo zaraz po Konstytucji 3 maja, drugiej takiej na świecie, doszło do rozbioru Polski trochę za sprawą samych skłóconych Polaków, prawda?
Oczywiście! A teraz za przyczyną samych Polaków straciliśmy bardzo dobrą pozycję na świecie. Bo takiej pozycji, jaką miała Polska do zeszłego roku, chyba jeszcze nie mieliśmy.

To co w nas jest takiego trefnego, panie profesorze?
Nie wiem, trudno mi powiedzieć. Ale jakoś bardzo tak naiwnie podchodzimy do rzeczywistości. Z tych ostatnich lat pamiętam wybory prezydenckie w 1990 roku, zaraz po odzyskaniu niepodległości, proszę zobaczyć, ile osób uwierzyło wtedy w pana Tymińskiego. Tymiński wygrał wybory ze współtwórcą polskiej niepodległości, Tadeuszem Mazowieckiem. To było strasznie dramatyczne zdarzenie. I myślę, że ten gen Tymińskiego w jakimś stopniu pozostał i doprowadził do tych zmian, które obecnie mamy.

Może jednak politycy pójdą do rozum do głowy, zrozumieją, że nie można bardziej dzielić Polaków i jednak usiądą do tego stołu rozmów.
Każda władza, która chce budować autorytarny system musi go budować w oparciu o podział właśnie na przyjaciół i wrogów, na pierwszy i drugi sort obywateli. I to właśnie się w Polsce dzieje.

Pana zdaniem, ta konstytucja, którą mamy jest dobra? Czy może mogłaby być lepsza?
Proszę panią, każde dzieło ludzkie może być lepsze. A więc i ta konstytucja ma swoje słabe punkty, ale z punktu widzenia możliwości sprawnego funkcjonowania państwa, unikania kryzysów na przykład rządowych, to ta konstytucja spełniła swoje zadanie. Dobrze broniła wolności i praw obywatelskich. Oczywiście uważam, że wszystko można ulepszać. Zresztą jeszcze w czasie prezydentury pana Bronisława Komorowskiego była powołana komisja, która miała się zastanowić nad ewentualną potrzebą zmiany w konstytucji, były różne propozycje takiego czy innego jej poprawienia, ale ta konstytucja zdawała egzamin. Parę dni temu na konferencji w Warszawie spotkali się konstytucjonaliści, miałem zaszczyt brać w udział w panelu, obaj prezydenci Komorowski i Kwaśniewski też w tej konferencji uczestniczyli przedstawiając i zalety i pewne słabości Konstytucji, ale tych zalet było zdecydowanie więcej.

Myśli Pan, że warto byłoby pewne rzeczy w tej konstytucji poprawić?
Na pewno warto, tak, z całą pewnością. Nie można tego jednak robić teraz. Najpierw musimy ustabilizować sytuację, musimy doprowadzić do przestrzegania obowiązującej konstytucji. Dopiero wtedy można siąść spokojnie i rozmawiać nad jej ewentualnymi zmianami.

Wideo

Materiał oryginalny: Andrzej Zoll: W święto konstytucji musimy pamiętać, że dziś jest ona zagrożona i lekceważona - Polska Times

Komentarze 46

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
W dniu 04.05.2016 o 06:57, Gość napisał:

Jak to bez koryta  ??? Najwieksze koryto  ustawiono w tym dniu w Sejmie  - tam zebraly sie wszystkie swinie z pislamu z naczelnym warchlakiem na czele !!! Naczelnik - warchlak nawet przemowil i pokazal "broszce" i "rezydentowi " gdzie jest ich miejsce w tym chlewie .

Boisz się, że tobie tę ukradzioną kasę odbiorą? Bój się, bój. Wszyscy złodzieje oddadzą, szczególnie ci, którzy przekręty na podatku VAT robili. 

G
Gość

Brawo ZOLL.

c
czytelnik

Panie Zoll czyzby tylko dzisiaj, myślałem, że sedziowie są apolityczni

i
iwan z Białorusi
W dniu 04.05.2016 o 13:06, Sam napisał:

Nie wiem kogo rypiesz Panie Liński, ale w mózgu Ci się jątrzy. To , że Konstytucja Ci się nie podoba, nie oznacza, że jesteś zwolniony z jej przestrzegania. Za jakiś czas wszyscy zwolennicy białoruskiego podejścia do Konstytucji będą musieli odpowiedzieć za swoje działania. I nie pomoże, że to Prezes napuszczał. Wbrew jego mniemaniu, nie jest on ducze i nie wyznacza, co jest prawdą, a co nie.

Ależ drogi Panie ....to Olek i Bolek w 1997r. dokonali zamachu na Konstytucji....i zmienili ją wg. własnego widzimisię....

I nad tym faktem trzeba się pochylić i winnych rozliczyć.

 

Wg. jaśnie Pana .........Bolek i Olek mogą robić co chcą..... a Jarek i Darek już nie ?????

 

To prawo Kalego...jak Kali kraść to dobrze....ale jak Kalemu ukraść to źle??

Na Białorusi dokonują się wielkie zmiany i jest świetnie. Jedź i zobacz i nie bredź.....

a
aals

PO komuszą konstytucję, trzeba zmienić. Natychmiast.

d
droll

Konstytucja jest olewana od momentu obalenia ustroju przez przez czerwono styropianowych warchołów, którym zachciało się więcej, lepszej wódy do obalania .

c
ciekawy

Zoll to nazwisko żydowskie czy niemieckie? Tak pytam z ciekawości.

K
Kosmitka

Myśli Pan, że warto byłoby pewne rzeczy w tej konstytucji poprawić?

 

Na pewno warto, tak, z całą pewnością. Nie można tego jednak robić teraz. Najpierw musimy ustabilizować sytuację, musimy doprowadzić do przestrzegania obowiązującej konstytucji. Dopiero wtedy można siąść spokojnie i rozmawiać nad jej ewentualnymi zmianami.

 

Fragment Ustawy Rządowej czyli Konstytucji 3. maja 1791

 

VI. Sejm czyli władza prawodawcza.

(...)

Zapobiegając z jednej strony gwałtownym i częstym odmianom konstytucyi narodowej, z drugiej uznając potrzebę wydoskonalenia onej, po doświadczeniu jej skutków, co do pomyślności publicznej porę i czas rewizyi i poprawy konstytucyi, co lat dwadzieścia pięć naznaczamy, chcąc mieć takowy sejm konstytucyjny ekstra-ordynaryjnym, podług osobnego o nim prawa opisu.

 

S
Sam
W dniu 03.05.2016 o 12:09, ryp-liński napisał:

Zolle i inne mole - najwyższy czas dla was na spoczynek  a nie dalsze jątrzenie w narodzie .Prawa wam - obowiązki i ciężka praca dla  narodu .Żeby nie koryta - nie byłoby takiego "dbania " o konstytucję !!!!!!!!!!!!!!!!1

Nie wiem kogo rypiesz Panie Liński, ale w mózgu Ci się jątrzy. To , że Konstytucja Ci się nie podoba, nie oznacza, że jesteś zwolniony z jej przestrzegania. Za jakiś czas wszyscy zwolennicy białoruskiego podejścia do Konstytucji będą musieli odpowiedzieć za swoje działania. I nie pomoże, że to Prezes napuszczał. Wbrew jego mniemaniu, nie jest on ducze i nie wyznacza, co jest prawdą, a co nie.

G
Gość

Jednak rajcowanie się im skończy, jak wejdzie nowa konstytucja. Kukiz taką napisał i sam ruszy z jej promocją. KOD, goodbye, ciebie już nikt nie słucha! Natomiast duo Rzepliński & Zoll, to nie jest ta Polska, którą nie chcą zapomnieć.

19 lat Parodii

Tylko szkodnicy Polski i Polaków mogli wymyślić taki GNIOT

 

"Konstytucja" z 1997 r.chazarów :

 

gdzie ustawa reguluje co jest zgodne .Zol ,Spieprzaj dziadu na Madagaskar.

k
kąstytucjonalista

Konstytucja jest przede wszystkim CZERWONA. Polecam www.wpolityce.pl

m
mietek

O jakiej Konstytucji Zoll mówi.....    O tej Olka i Bolka z 1997r.

 

Przecież to Ludzie Komuny ją stworzyli ....to nie Pismo Święte i chyba może podlegać ewolucji...

 

Tak czy nie....A może prawo do zmian mają wyłącznie Kolesie z PZPR a reszta już nie.....

50+

Pisana przez byłych towarzyszy. Wówczas oddałem głos przeciw i tamto podtrzymuję. Polska powinna iść w kierunku systemu prezydenckiego, żeby znów nie zdarzyło się, jak niegdyś mówił Piłsudski, że naród wspaniały tylko posłowie k..y - jak to było nie tylko przez ostatnie 8 lat, ale i po wzmocnieniu przez "Bolka" lewej nogi.

G
Gość
W dniu 03.05.2016 o 23:14, Gość napisał:

najpierw osądzmy "złą zmianę " Tuska i jego bandy!

Ciezko POgodzic sie z utrata korytka ... usunac lesnych dziadkow-emerytow z TK i problem zniknie ...

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3