Amerykański bombowiec rozbił się pod Szczecinem. Rodzina lotnika odwiedziła nasze miasto [ZDJĘCIA, WIDEO]

Marek Jaszczyński
Marek Jaszczyński

Wideo

Zobacz galerię (7 zdjęć)
Do Szczecina przyjechali potomkowie jednego z lotników amerykańskich, który służył w załodze bombowca podczas drugiej wojny światowej. Samolot rozbił się pod Szczecinem. Jego krewni zwiedzali nasze województwo i zobaczyli miejsce, gdzie do dziś spoczywa wrak „latającej fortecy”.

To krewni Irvina Howarda Lewisa (rocznik 1922), górnego strzelca i inżyniera pokładowego. Do Szczecina przyjechali Don Lewis (syn lotnika) z żoną Jane oraz Cheryl Morgan (siostrzenica lotnika) i jej mąż Brinley. To oni skontaktowali się przez internet z lokalnymi pasjonatami dziejów bombowca na którym służył ich przodek.

- Dla nich to historyczny moment. Odezwała się do nas rodzina lotnika, która stwierdziła, że musi tu przyjechać i zobaczyć przede wszystkim samo jezioro, gdzie samolot spoczywa do dziś - mówi Paweł Ziątek, który opracował dzieje bombowca z jeziora Stolsko w najdrobniejszych szczegółach.

Zobacz też: Pierwszy numer "Głos Szczecińskiego" ukazał się 72 lata temu. Zobacz archiwalne okładki!

Pierwszy numer "Głosu Szczecińskiego" ukazał się 73 lata tem...

Amerykanie zwiedzali wczoraj Wały Chrobrego, wybrali się na Stare Miasto. Po południu byli w Stolcu i nad brzegiem jeziora, gdzie spoczywa wrak samolotu. Historia ostatniego lotu jest nam znana.

Historia samolotu i załogi

Bombowiec B-17 o numerze 44-6117 i kodzie LG-Q był świeżym samolotem, który dostarczono do Europy pod koniec maja 1944 roku. Jego kariera była krótka - po nalotach na Bordeaux oraz Hamburg celem był poranny nalot na Berlin, 21 czerwca 1944 roku.

- Wśród wielu „bajek” jakie krążą wokół tego bombowca jest opowieść o ostatnim locie nad Police - to nie jest prawdą. Niemcy broniąc stolicy rzucili na formację myśliwce Messerschmitt Me-410. Jeden z nich „usiadł” na ogonie naszej B-17tki. Załoga odpowiedziała ogniem, a w najgroźniejszej sytuacji znalazł się tylny strzelec. Niemiecki pilot prawie dał radę zestrzelić 44-6117, jednak załoga zdołała się „odgryźć” - opowiada pan Paweł. - Udało nam się nawet ustalić jego personalia. W czasie pechowego lotu samolot, prawdopodobnie w rejonie Blankensee, jeszcze raz został trafiony przez artylerię przeciwlotniczą.

5 lipca 1945 roku. Zobacz, jak Szczecin stał się polski [ZDJĘCIA]

W ostatnim locie brali udział pilot: Bob O’Bannon, drugi pilot: Tom Fitzgerald, nawigator: Nathan Bartman, bombardier: Arnold Ostwald, mechanik pokładowy i operator wieżyczki: Irvin Lewis, radiooperator: Ben Goldman, strzelcy pokładowi: Herb McCutchan, Joe Fioretti. W czasie pechowego lotu zginął jedynie strzelec ogonowy: Amos Estrada.

Dziś nie żyje już żaden uczestnik pamiętnego lotu. A co działo się z sierżantem sztabowym Irvinem H. Lewisem po zestrzeleniu? Trafił do obozu jenieckiego Stalag Luft IV Gross Tychow, w okolicach dzisiejszego Podborska. Pod koniec wojny został zmuszony do „marszu śmierci” na zachód. Z niewoli został uwolniony przez 2. Armię Brytyjską pod Hamburgiem. Doczekał się dziesięciorga dzieci. Po wojnie nadal służył w lotnictwie amerykańskim. Zmarł w 1989 roku.

Mamy model bombowca

O tym jak wyglądał samolot wiemy dzięki modelarzowi Piotrowi Witowi , który wykonał replikę „latającej fortecy” B-17G, w skali 1: 72 z jeziora Stolsko. Można ją było podziwiać m.in. w czasie ostatniego Szczecińskiego Festiwalu Modelarskiego „Paprykarz”.

Wały Chrobrego. Jedne z najładniejszych miejsc w Szczecinie?...

10 niezwykłych miejsc starego Szczecina, których już nie ma [ZDJĘCIA]

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie