MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Alkohol na bulwarach w Szczecinie wciąż legalny. Sąd odrzucił skargę prokuratury. "Uchwała jest legalna" [WIDEO]

Mariusz Parkitny
Mariusz Parkitny
To oznacza, że nadal można pić piwo i wino w wyznaczonej części nadodrzańskich bulwarów. Sąd zauważył, że liberalne przepisy mogliby cofnąć tylko radni, a nie prokurator, bo uchwała jest legalna.

Alkohol na bulwarach w Szczecinie wciąż legalny

Wyrok zapadł w czwartek przed południem przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Szczecinie. Rozprawa była krótka, trwała dwadzieścia minut. Po kilkuminutowej przerwie sąd ogłosił wyrok.

- Sąd odrzuca skargę prokuratora na uchwałę rady miejskiej – powiedział sędzia Arkadiusz Windak z WSA w Szczecinie.

Prokuratura: Liberalne przepisy uderzają w porządek i bezpieczeństwo

Prokuratura chciała uchylania uchwały, która rok temu pozwoliła na picie alkoholu (do 12 procent) na prawym brzegu Odry – od Mostu Długiego do Trasy Zamkowej.

Według prokuratora Wiesława Drabika z Prokuratury Rejonowej Szczecin Prawobrzeże, liberalne przepisy uderzają w porządek i bezpieczeństwo na bulwarach. Jako dowód podał policyjne statystyki interwencji na bulwarach.

Wynika z nich, że od czerwca do grudnia w okolicach bulwarów policjanci byli wzywani ponad 110 razy. Ale tylko część interwencji miała związek z alkoholem. Prokurator kwestionował też lakoniczne - jego zdaniem - uzasadnienie uchwały oraz nieprecyzyjne wytyczenie miejsca do picia.

ZOBACZ TEŻ:

- Mamy do czynienia z uchwałą uznaniową, dlatego prokurator uznaje, że uzasadnienie nie spełnia wymogów, bo nie ma analizy stanu faktycznego. Przepisanie przepisów prawa nie daje podstaw do uznania, że mamy do czynienia z pełnym uzasadnieniem uchwały – mówił prok. Drabik.

ZOBACZ TAKŻE:

Młodzież coś pali, biją się dziewczyny, trzy osoby demolują łódki, pobity zamknął się w toalecie, dziewczyna wskoczyła do wody – to tylko niektóre z interwencji zgłaszanych policji na szczecińskich bulwarach. Sprawa stała się szczególnie aktualna, bo prokuratura chce wprowadzenia zakazu picia piwa i wina nad Odrą. Twierdzi, że od czasu, gdy radni miasta pozwolili na niskoprocentowy alkohol,  na bulwarach zrobiło się bardziej niebezpiecznie. Decyzję, czy uchylić uchwałę radnych  podejmie wkrótce sąd. Czytaj również: „To nie na bulwarach jest niebezpiecznie”. Urzędnicy zbijają argumenty prokuratury, która chce przywrócić zakaz picia alkoholu nad OdrąPOLICJA NA BULWARACHOd czerwca do grudnia 2018 roku w rejonie szczecińskich bulwarów policjanci interweniowali 113 razy. To średnio około 20 interwencji miesięcznie.  ---------------------------PEŁNA ROZPISKA INTERWENCJI ZGŁASZANYCH POLICJI NA KOLEJNYCH ZDJĘCIACH >>>>>>>>>-----------Joanna Biranowska-Sochalska – Prokuratura Okręgowa w Szczecinie o piciu na bulwarach w Szczecinie

Bulwary w Szczecinie - co tam się wyprawia? Mamy listę zgłos...

A może prohibicja? - ironizowała przedstawicielka miasta

Według mec. Hanny Durki, pełnomocnika rady miasta, alternatywą dla uchwały może być... wprowadzenie prohibicji.

- Na każdej ulicy w Szczecinie dochodzi praktycznie do policyjnych interwencji. I jest ich więcej tam, gdzie zakaz picia obowiązuje, np. w centrum miasta. Wprowadzenie miejsca do spożywania alkoholu jest elementem uczenia młodzieży bawienia się wspólnego, także z użyciem alkoholu. Jeśli alkohol jest tak negatywnie oceniony, to może wprowadźmy prohibicję. Skutki tego można sobie wyobrazić – argumentowała.

WIDEO: "TAK dla piwa na bulwarach". Przed sądem pikietowali członkowie partii KORWiN i Młodzi dla Wolności

Uzasadnienie sądu

Sąd zauważył, że ocenia uchwałę jedynie pod kątem zgodności z prawem. I nie znalazł podstaw, aby ją uchylić. Zauważył, że tylko rada miasta mogłaby zmienić legalnie podjętą uchwałę. Np. na wniosek Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, gdyby uznano, że problem na bulwarach zaistniał.

- Sąd oceniał uchwałę pod względem zgodności z prawem, a nie celowości. Ustawa o wychowaniu w trzeźwości dawała radzie miasta prawo do podjęcia takiej uchwały. Według prokuratura rada błędnie oceniła, że uchwała nie będzie miała wpływu na kształtowanie polityki społecznej w zakresie przeciwdziałania alkoholizmowi i nie będzie negatywnie wpływać na bezpieczeństwo i porządek publiczny. Prokurator nie wskazał jednak, który z elementów kształtowania polityki społecznej został przez radę błędnie oceniony – uzasadniał sędzia.

Zwrócił też uwagę, że nie da się udowodnić, że uchwała zachwiała bezpieczeństwem i porządkiem nad Odrą.

- Prokurator skoncentrował się na próbie wykazania, że uchwała przyczynia się do zwiększonego zakłócenia bezpieczeństwa i porządku publicznego dla osób przebywających na bulwarach. Dowodem tego miało być odnotowanie 113 interwencji policyjnych od momentu wejścia w życie uchwały do grudnia 2018. Oceniając zasadność tego zarzutu, sąd zauważa, że zarzut błędnego uznania przez radę konsekwencji podjęcia uchwały w odniesieniu do bezpieczeństwa i porządku publicznego powinien odnosić się do momentu podejmowania uchwały i wykazania, że już wówczas istniały jednoznaczne przesłanki stwierdzające, że dojdzie do takich negatywnych skutków. Takich argumentów prokuratur nie podniósł, a przypominam, że sąd bada zaskarżona uchwałę pod kątem zgodności z prawem na dzień jej podejmowania. Liczba tych interwencji policyjnych nie odbiega od interwencji przed obowiązywaniem uchwały. Nie można też w prosty sposób zestawić interwencji policyjnych z faktem obowiązana uchwały, bo interwencje były różne i nie dotyczyły tylko alkoholu. Cześć z tych zgłoszeń nawet się nie potwierdziła – uznał sąd.

Wyrok nie jest prawomocny. Prokuratura nie wyklucza zażalenia.

CZYTAJ WIĘCEJ:

Będzie można legalnie pić piwo na bulwarach w Szczecinie! Ra...

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wideo
Wróć na gs24.pl Głos Szczeciński