Ależ to jazda!

Michał Fura, 27 sierpnia 2004 r.
Stajesz na desce, masz w ręku specjalnego pilota, którym regulujesz prędkość i jedziesz. Totalna frajda i komfort jazdy.
Stajesz na desce, masz w ręku specjalnego pilota, którym regulujesz prędkość i jedziesz. Totalna frajda i komfort jazdy. Sławomir Ryfczyński
Turyści oszaleli! Od najmłodszego, do najstarszego jeżdżą na napędzanych silniczkami deskorolkach, plastikowych samochodzikach, gazikach, skuterach, ale także na trzy- i czterokołowych rowerach.

Któż z nas, będąc dzieckiem, nie marzył, żeby mieć napędzany silniczkiem odpowiednik samochodu czy motoru? Na pewno marzył o tym każdy chłopiec w wieku na przykład 10 lat, a pewnie i niejedna dziewczynka. Teraz dzieci nie mają problemu ze spełnieniem takiej zachcianki. Wystarczy ściągnąć rodziców z plaży i pójść na promenadę. Tam czeka wypożyczalnia motorków i samochodzików.

- Wrrr, wrrr... - naśladuje ryk silnika 11-letni Miłosz, który jeździ małym samochodem między ludźmi po promenadzie. Na ławce siedzi tata i kątem oka pilnuje syna.

- Ale fajnie. Kiedyś będę jeździł jak Hołowczyc - cieszy się chłopiec.
- Jak tylko rano przyjechaliśmy na plażę, od razu zobaczył te samochody i przez cały dzień nie myślał o niczym innym. Cały czas tylko: Tato, idziemy pojeździć - mówi ojciec Marcin Łabęda z Poznania. - Nie mogłem mu odmówić. Pamiętam, jak sam byłem podekscytowany, gdy wsiadałem za kółko syrenki ojca. A teraz dzieciaki mogą same sobie pojeździć małym samochodzikiem.

Deskorolki na prąd

Na czym jeszcze można pojeździć tego lata nad morzem? Łatwiej zapytać chyba na czym nie można. Niektórzy doskonale wiedzieli, jak zarobić w sezonie. Wypożyczają turystom, oprócz tradycyjnych rowerów, gokarty z napędem na pedały dla dzieci i dla dorosłych. Można nimi jeździć pojedynczo, we dwoje, a nawet we troje. Są też małe gokarty przeznaczone dla dzieci oraz takie dla najmłodszych, które musi pchać osoba dorosła.

Niektórzy wpadli na jeszcze inny pomysł, żeby zarobić na żądnych wrażeń i nowinek turystach. Do pojazdów, używanych przede wszystkim przez młodzież, kojarzonych do tej pory z napędem nożnym, jak deskorolka, postanowili dodać silniki.

- Nie trzeba się odpychać nogami i męczyć - mówi osoba zajmująca się wypożyczaniem deskorolek z silnikami. - Samo jedzie. A to ważne, zwłaszcza w upały. Stajesz na desce, masz w ręku specjalnego pilota, którym regulujesz prędkość i jedziesz. Totalna frajda i komfort jazdy.

To niestety zabawa dla osób, które miały już jakiś kontakt z deskorolką. Łatwo o utratę równowagi i wywrotkę, po której ucierpieć mogą także inne osoby.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie