Aleksander Doba opłynął jezioro Bajkał

luk
Fot. Stock
Policzanin Aleksander Doba opłynął samotnie kajakiem syberyjskie jezioro Bajkał. W 41 dni przepłynął ponad 2 tysiące kilometrów.

Doba wyruszył 5 lipca z Listwianki. W sobotę, o godzinie 17 czasu polskiego zakończył wyprawę. Przepłynął ponad 2 tysiące kilometrów. Po drodze zmagał się z burzami, ulewami, wichurami, a nawet pożarem tajgi. Już przed rokiem próbował opłynąć Bajkał, ale zrezygnował z powodu drastycznej zmiany pogody.

To nie jedyne takie osiągnięcie na koncie 62-letniego podróżnika. W 1999 roku opłynął morze Bałtyckie, w 80 dni pokonując 4227 kilometrów. Rok później dopłynął do Narwiku, przepłynąwszy 5369 kilometrów w 101 dni. Jego kajak dziennie pokonywał wtedy średnio 53 kilometry.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
maxi
W 1999r. po opłynięciu Bałtyku pan Doba zatrzymał się na chwilę na plaży w Międzyzdrojach! Ja wyszłam na spacer brzegiem morza i patrzę....oczom nie wierzę ...a wcześniej czytałam w Głosie, że pan Doba wybiera się na tę wyprawę. To było dla mnie niesamowite przeżycie, że go spotkałam i mogłam przywitać tego skromnego, ale przez swe wyczyny, wielkiego człowieka. Żałuję, że nie miałam wtedy przy sobie aparatu... Panie Aleksandrze podziwiam Pana odwagę, siłę i pozdrawiam.
t
teleranek
Gratulacje OLEK!!
Dodaj ogłoszenie