Aktywiści BASTY! na "dzikim spacerze". Protestowali przeciwko całkowitemu odstrzeleniu dzików w naszym regionie

Marek Rudnicki
Marek Rudnicki

Wideo

Zobacz galerię (35 zdjęć)
BASTA Inicjatywa na Rzecz Zwierząt kolejny raz zorganizowała spacer po lesie pod wymownym tytułem „Dziki spacer”.

16:00

Akcja BASTY! zakończyła się przed godziną 15. Można powiedzieć, że pełnym sukcesem.

Gdy już wracaliśmy z lasu kilkukrotnie mijały nas uciekające od strzałów sarny. Zdaniem Łukasza Musiała, dziś prawdopodobnie żaden zwierzak nie został zabity.

Wojskowe koło łowieckie "Bażant" w Kołbaskowie widząc aktywistów od razu odwołało polowanie. Natomiast Koło "Jeleń" w Słaboszewie koło Bartoszewa wprawdzie zorganizowało nagonkę, ale też na widok aktywistów BASTY! polowanie przerwano.

W akcji BASTY! wzięło dziś udział około 30 osób.

13:20

Dzisiejszy ma dwa cele. Po pierwsze – kontynuacja sprzeciwu przeciwko całkowitemu odstrzeleniu dzików w naszym regionie i pozostawienie 0,1 dzika na kilometr kwadratowy, jak nakazał minister środowiska Henryk Kowalczyk, który twierdzi, że w taki sposób można zapobiec rozprzestrzenianiu się wirusa ASF.

- Prawdziwą przyczyną jest brak bioasekuracji, nie stosowanej przez rolników i brak porządnych środków zapobiegawczych przeciw ASF – mówi Łukasz Musiał, aktywista BASTY!, który dziś poprowadził „Dziki spacer”. - Próbuje się winę za zarazę przerzucić na zwierzęta. My się z tym nie zgadzamy, dlatego „dziki” spacer dziś po dwóch obwodach, gdzie myśliwi zorganizowali dwa zbiorowe polowania.

Te polowania zorganizowały koła łowieckie w gminach Kołbaskowo i Dobra na dwóch obwodach łowieckich nr 121 i 119.

- Drugi powód – dodaje Łukasz Musiał – to uniemożliwienie polowania poprzez pokojowy spacer po lesie.

Zbiórka chętnych do „dzikiego spaceru” odbyła się w dwóch miejscach, na pętli tramwajowej przy jeziorze Głębokie i w Pargowie, też przy pętli, ale autobusowej.

DZIKI SPACER. RELACJA Z WYDARZENIA

Towarzyszymy pierwszej grupie. Dojeżdżamy do siedziby Koła Łowieckiego „Jeleń” na Bartoszewie. Tu zebrało się już około 20 myśliwych wraz z osobami do nagonki i psami. Stajemy naszymi samochodami na polance vis a vis siedziby koła. Wywołuje to zdenerwowanie myśliwych, którzy próbują nas stąd usunąć pod pretekstem, że jest to teren prywatny, choć nie ma żadnego oznakowania.

W końcu dają spokój i udają się na naradę. W tym czasie aktywiści BASTY! rozwijają hasła. Przez dłuższą chwilę nic się nie dzieje, po czym jeden z myśliwych skrzętnie fotografuje protestujących. W końcu i on znika.

- Uwaga, teraz pewnie będą próbowali nas zgubić – ostrzega Łukasz.

Wsiadamy do samochodów.

Po paru minutach jego słowa sprawdzają się. Z siedziby koła wyjeżdżają terenówki z myśliwymi. Część kieruje się na prawo, część na lewo. Rozdzielamy nasze samochody i jedziemy za nimi, ale wkrótce musimy zrezygnować ze śledzenia myśliwych. Ich terenowe wozy wjeżdżają w leśne przecinki, na których nasze samochody połamałyby resory.

Krótka narada przez telefony. Rozjeżdżamy się w miejsca newralgiczne dla obwodów, tam gdzie prowadzi w miarę utwardzona droga. Każda grupka BASTY! ma nasłuchiwać strzałów i informować o tym pozostałe. My jedziemy z Łukaszem.

Sprawdzamy, już na piechotę, spory kawał lasu, ale że obwody są bardzo rozległe, nie natrafiamy na myśliwych.

W pewnym momencie słychać gdzieś w oddali strzały i ujadanie psów. W ruch idą telefony.

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

e
eh
W dniu 21.01.2019 o 10:19, Darz Bór napisał:

Darz BórTrochę sprostowania co do artykułu. Miejscowość nazywa się  Sławoszewo. W polowaniu uczestniczyło około 10 myśliwych. Teren na którym były zaparkowane pojazdy jest terenem prywatnym. Pojazdy nie poruszały się przecinkami tylko leśnymi drogami. Polowanie nie zostało przerwane tylko zakończyło się w terminie planowanym. Do sarny nie strzela się, termin odstrzału minął 15.01.2019 roku. Samochody protestujących poruszały się po lesie bez stosownych zezwoleń mimo zakazu wjazdu do lasu. Dziwi mnie fakt, że takie nie potwierdzone artykułu drukuje Głos Szczeciński - widocznie gazeta schodzi na PSY.Darz Bór   

Nie można tych dzieciaków poczęstować solą?

x
xyz

Może pora wytoczyć gazecie sprawę za publikowanie wizerunku

1. Rozpowszechnianie wizerunku wymaga zezwolenia osoby na nim przedstawionej. W braku wyraźnego zastrzeżenia zezwolenie nie jest wymagane, jeżeli osoba ta otrzymała umówioną zapłatę za pozowanie.

2. Zezwolenia nie wymaga rozpowszechnianie wizerunku:

1) osoby powszechnie znanej, jeżeli wizerunek wykonano w związku z pełnieniem przez nią funkcji publicznych, w szczególności politycznych, społecznych, zawodowych;

2) osoby stanowiącej jedynie szczegół całości takiej jak zgromadzenie, krajobraz, publiczna impreza.

 

 

D
Darz Bór

Darz Bór

Trochę sprostowania co do artykułu. Miejscowość nazywa się  Sławoszewo. W polowaniu uczestniczyło około 10 myśliwych. Teren na którym były zaparkowane pojazdy jest terenem prywatnym. Pojazdy nie poruszały się przecinkami tylko leśnymi drogami. Polowanie nie zostało przerwane tylko zakończyło się w terminie planowanym. Do sarny nie strzela się, termin odstrzału minął 15.01.2019 roku. Samochody protestujących poruszały się po lesie bez stosownych zezwoleń mimo zakazu wjazdu do lasu. Dziwi mnie fakt, że takie nie potwierdzone artykułu drukuje Głos Szczeciński - widocznie gazeta schodzi na PSY.

Darz Bór   

J
Jacek

Założę się że ta Basta to organizacja opłacalna przynajmniej pośrednio przez biznesowe lobby.

z
zdziwiony

Nie trzeba było długo czekać aby okazało się, że za ubiegłoroczną akcją z karpiami stoją producenci norweskiego łososia. Bardzo chcą wyrugować inne ryby z rynku ale nie można mieć o to pretensji do nich - przecież to biznes - tylko do tych durniów, którzy im w tym pomagają. Nie dociera do nich, że niszcząc polskie hodowle tworzą rynek dla zagranicznego producenta.

Z dzikami jest podobnie. Same dziki ujdą z życiem bo pouciekają, gdyż nie są to zwierzęta ściśle terytorialne. Ale za ASF będą one odpowiedzialne. A to będzie skutkować wyniszczaniem polskiej hodowli świń bez odszkodowań dla rolników. Będzie to koniec rodzimej produkcji trzody w Polsce. W jej miejsce wejdą producenci zachodni i amerykańscy, mający tuczarnie na Litwie, Łotwie czy w Rumunii. A za kilka lat także w Polsce, gdyż za bezcen odkupią od banków czy zbankrutowanych hodowców grunty i budynki. Padną rodzime ubojnie i małe, lokalne masarnie. Będziemy kupować cholera wie co, byleby tanio. Dzięki takim organizacjom jak m.in. Basta! 

Nie chcę nawoływać do przemocy ale czy może ktoś tym aktywistom wytłumaczyć, byle dosadnie, że są manipulowani?

M
Maciej

Skoro są za tym by żyło więcej zwierząt to dlaczego przeszkadzają w tym żeby uchronić polskia hodowle świń? np. przez jednego chorego dzika zabija się tysiące świń w okolicy jak to się ma do ich logiki? I czemu nie ma ich przy żadnej z chlewni gdzie podjeździe ekipa nie ciągu chwili zabija stado zwierzat, czy te zwierzęta inaczej czują? są gorsze? pomijając wątek ze jeśli wyniszczycie polskie świnie będziecie jeśli padline z zachodu za cenę jaką zechcą bo będą bez konkurencji ko w ich kraju debile nie majanaz tyle do gadania.

M
Maciej

Skoro są za tym by żyło więcej zwierząt to dlaczego przeszkadzają w tym żeby uchronić polskia hodowle świń? np. przez jednego chorego dzika zabija się tysiące świń w okolicy jak to się ma do ich logiki? I czemu nie ma ich przy żadnej z chlewni gdzie podjeździe ekipa nie ciągu chwili zabija stado zwierzat, czy te zwierzęta inaczej czują? są gorsze? pomijając wątek ze jeśli wyniszczycie polskie świnie będziecie jeśli padline z zachodu za cenę jaką zechcą bo będą bez konkurencji ko w ich kraju debile nie majanaz tyle do gadania.

Dodaj ogłoszenie